Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Żywienie i zdrowie (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=28)
-   -   Jakie karmy dajemy wilczakom? (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=2942)

Sebastian 11-10-2003 23:36

Jakie karmy dajemy wilczakom?
 
No dobrze, pytam głównie dlatego ponieważ interesuje mnie opinia na temat Best Choice, może ktoś używa?
Sebastian

suru 15-10-2003 00:33

My z powodzeniem , a raczej Fanycha zyje na Belcando.
Kamila (beowulf)

Joanka 17-10-2003 17:56

Cześć Sebastian,
my jemy Nutram, a teraz chcemy spróbować ACANĘ. Eukanuba była dla Halli fuj, tak samo jak Royal i Bento Kronen. Najlepsza jednak jest cielęca gicz, albo 2 kg antrykotu (:help ).
Joanka

Pavel 17-10-2003 18:18

Typicznie brakuje tu "surove mieso" czy "karma naturalna". Nie wszystki uzywaja sucha industrialna karme. :oops:

z Peronówki 17-10-2003 18:20

U nas bure zyja na Eukanubie.
Tzn Belka dozywia sie jeszcze tym co wykopie/zlapie/znajdzie lub co samo przypelznie.... W zawodach survivalowych bylaby mistrzem na swiatowa skale.... :new_evil

Ori 17-10-2003 20:18

Amber tez wcina Eucanube jak najwiekszy frykas :lol:
surowe dostaje czasami

z Peronówki 17-10-2003 20:26

Quote:

Originally Posted by Pavel
Typicznie brakuje tu "surove mieso" czy "karma naturalna".

Zgadza sie. Warto tez dopisac jeszcze:
Best Choice :D
Hillsa
no i dodac opcje "inne" (to dla Belki, bo sama czasem nie wie, co jej tam w pysk wpadlo) :twisted:

Agnieszka 29-12-2004 18:24

Różne karmy dla psów
 
Znacie może taka karmę dla psiaków Iso-dog?
Niedawno się o niej dowiedziałam, mówią, że jest bardzo dobra itd. ...
Co o niej sądzicie?
Pozdrawiam
Agnieszka z Vargusiem

Ori 29-12-2004 18:28

Nie slyszalam ale mam dobre dojscie i moge zebrac wywiad :cheesy:

Agnieszka 29-12-2004 19:01

Quote:

Originally Posted by Ori
Nie slyszalam ale mam dobre dojscie i moge zebrac wywiad :cheesy:

To bardzo proszę :twisted:
Z tego co wiem, karma jest szwajcarska, no i jeden worek mamy u siebie... Na spróbowanie. Znajomy weterynarz nam wychwalał bardzo to jedzenie. No, zobaczymy :-)

Narvana 26-01-2005 14:11

Ja znam bardzo dobra karme Jeszcze jej nie uzylam ale jak tylko bede miec kase to kupuje
Karma to Shur-Gain (kanadyjska)
Raczej nie jest ona dostepna w sklepach

leśniczyna 26-01-2005 14:30

wiecie.. tak naprawde najlepsze jest mięso, nei jakieś karmy. odpowiednio zbilansować, odważyć, dobrac do psa i nei ma sobie równych. oczywiscie kości, ryżwarzywa itd. chciałbybyscie jeść drazetki zamiast schabowego? no powiedźcie?;) rozmawiałam z zootechnikiem i potwierdził. zresztąwychodzi o wiele taniej i zdrowiej,

bo jest naturalne i znane psom od wieków 8)

Narvana 26-01-2005 14:43

Lesniczyna masz racje :)
Ale nie kazdemu chce sie dodawac do tego preparaty rozne zeby taka "domowa" karme czyms wzbogacic i niekazdy ma tez czas na zrobienie takiego zarelka :)

Agnieszka 26-01-2005 15:41

leśniczyna to oczywiste, że mięso dobrze przygotowane jest dla psa najlepsze i najzdrowsze. I fakt, czasami taniej wychodzi niż sama karma :) Ale czasami są takie wyjścia awaryjne, że trzeba dać psu trochę bubków, np. na jakimś wyjeździe. Lub gdy się nie zdąrzy na czas zrobić jeść psu albo kupić... :)

A.J.G 26-01-2005 16:32

Leśniczyna Święta racja - tylko naturalne karmy rzutują na ZDROWIE pozytywnie. Mam czwartego - obecnie 8 miesięcznego Onka i wiem z praktyki jak rzutuje karma na ZDROWIE :D

Gaga 26-01-2005 16:39

Quote:

Originally Posted by leśniczyna
wiecie.. tak naprawde najlepsze jest mięso,

Jooooo! Mieso czyli ziwerzaki trzymane w ciasmych pomieszczeniach i faszerowane antybiotykami ...no samo zdrowie mniaammmm......
Tak naprawde zdaje sie nie ma wiarygodnych badan dowodzacych wyzszosci suchych karm nad jedzeniem gotowanym i odwrotnie....Lesniczyna..masz takowe??? :wink:

Agnieszka 26-01-2005 17:00

Quote:

Originally Posted by Gaga
Jooooo! Mieso czyli ziwerzaki trzymane w ciasmych pomieszczeniach i faszerowane antybiotykami ...no samo zdrowie mniaammmm......

FUUUU!!! No ale przecież nie wszędzie tak jest. Chyba... :roll:
Jeśli np. chodzi o badania i inne to osobiście nie mam nic takiego (8)), ale ufam zdaniu naszej weterynarki. Ale tak jak pisałam: raz to, a raz trzeba to. Chciaż np. nasza Treserka twierdzi, że nasz pies jest za bardzo rozpuszczony mięsem i dlatego niechętnie tyka karmę :oops: I coś w tym na pewno jest :) Ale chociażby nasza Hodowczyni mówiła, że mięso jestbardzo dobre dla psa. Jak Varg był chory to gdy jechaliśmy do weterynarza i mówiliśmy, co on dostaje jeść, to facet mówił, że pies super je (to akurat było u innego weterynarza).

Narvana 26-01-2005 17:04

Quote:

Originally Posted by Agnieszka
Jak Varg był chory to gdy jechaliśmy do weterynarza i mówiliśmy, co on dostaje jeść, to facet mówił, że pies super je (to akurat było u innego weterynarza).

Pewnie!
Jesli facet widzial tylko psy na lancuchu ktore nie dostaja nic do jedzenia albo kasze to sie nie dziwie
Sorry :oops: ze z takiem smutnym akcentem ale to mi pierwsze sie narzucilo
To smutne... :cry:

Agnieszka 26-01-2005 20:23

Co?
Nie sądzę, żeby koleś jedynie takie opsy widywał :?
Zdaniem tych weterynarzy to, co Varg dostaje do jedzienia, jest naprawdę dobre. W sumie niebardzo wiem, co masz na mysli. Bo akładać, że koleś tylko to widzi i zna, to troche hmmm nieprzemyslane :P;) Chyba że Ci o coś innego chodzi, napisz, bo nierozumiem :)

z Peronówki 26-01-2005 22:55

Oj, stary temat-jamnik... ;) Naturalna dieta wykonczy finansowo kazda nawet dobrze zarabiajaca osobe. :twisted: :wink: Bo podstawa bylaby WOLOWINA. Do tego swieze warzywa. A wszystko EKOLOGICZNE. Plus male laboratorium, bo mozna przesadzic z dodatkami... ;)


Zamiast wiec sie rozpisywac przepisuje podsumowania pani lek. wet. Agnieszka Walesiak, ktora sobie bardzo cenie i zna ja niejeden internetowy psiarz.... :mrgreen:

=================================
Zalety i wady żywienia naturalnego

Zalety:

1 - przygotowując karmę samodzielnie mamy pełna kontrola nad rodzajem produktów(być może nie wiemy co jadł kurczak którego psu dajemy ale wiemy ze dajemy np. udko a nie pazurki i pióra) a także ich jakością (nie damy np. spleśniałego ryżu).
2 - karma bardzo smaczna i chętnie jedzona
3 - jeśli ktoś umie (patrz Wady pkt 2), chce, ma czas(patrz Wady pkt 3) i pieniądze (patrz Wady pkt 5) to na prawdę lepiej, aby sam gotował psu

Wady:

1 - trudności w przygotowaniu karmy zbilansowanej pod względem zawartości witamin i makroelementów (wapń, fosfor). Może to zwłaszcza u szczeniąt psów dużych ras spowodować bardzo poważne skutki w rozwoju układu kostnego.
2 - przygotowanie dobrze zbilansowanej karmy w domu wymaga wcale niemałej wiedzy dietetycznej
3 - jest bardzo pracochłonne (można sobie nieco sprawe ułatwic przygotowując wiecej porcji na raz i zamrażając je)
4 - częste zmiany w składzie karmy mogą prowadzić do częstych biegunek
5 - dobra karma gotowana w domu jest droga (1/3 mięsa - nie płuc, przełyków i nerek, 1/3 włoszczyzny, 1/3ryzu)

Zalety i wady żywienia karmą gotową (z górnej półki)

Zalety:

1 - łatwość podania
2 - dobrze zbilansowane proporcje składników min-wit. (Z drugiej strony: Kto na to da gwarancję- przecież przyswajalność i potrzeby są indywidualną sprawą każdego psa)
3 - tańsze niż dobre jedzenie gotowane w domu
4 - przyzwyczajonego psa do suchych karm łatwo przestawić na specjalna karmę dietetyczna dla psów chorych na serce, nerki itp.

Wady:

1 - mało smaczne i psy nieprzyzwyczajone nie chcą jeść suchego.
2 - praktyczny brak kontroli na jakością składników użytych do sporządzenia karmy przez firmy
3 - karmienie dłuższy czas dokładnie taka sama karma może w końcu spowodować niedobór któregoś z mikroelementów, dlatego ja co 2-3 miesiące zmieniam firmę od której kupuje suche jedzenie. Zawsze karmy rożnych producentów różnią się miedzy sobą np. użytymi produktami do sporządzenia karmy i technologia przygotowania karmy.
4 - Sucha karma zawiera większość syntetycznych witamin, a nie naturalnych a to nie jest to samo - naturalne witaminy mają inną przyswajalność. Dodatkowo karmy musza być konserwowane - przecież ich terminy przydatności do spożycia to ok. 3 lat- to dodatkowe faszerowanie chemią, chyba jednak nie najzdrowszą.

I podsumowania:

Rozwój kośćca dziecka trwa 16-19 lat (zależnie od płci). Przez ten czas na prawdę uda się organizmowi zbilansować jadłospis, jeśli tylko będzie miał różnorodne produkty dostępne w diecie. To, ze dziecko przez dwa miesiące nie je wapnia nie ma wpływu (lub ma niewielki) na całość rozwoju.

W przypadku szczenięcia - miesiąc na zlej diecie to tak, jakby 2 lata u dziecka!!!!!! Tu po prostu nie ma czasu na błędy żywieniowe, zwłaszcza w przypadku dużych ras.

Za dużo widziałam "cudów" po karmieniu szczeniąt domowym jedzeniem. Osobiście, mimo na prawdę sporej wiedzy o żywieniu psów, nie podjęłabym się odchowania swojego psa (powyżej 30 kg w życiu dorosłym) na jedzeniu własnej produkcji. Tym bardziej jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy pojęcia o żywieniu nie maja a i tak karmią psy swymi wytworami kulinarnymi, odzywkami dla dzieci itp. bzdury.

Nie mam również zaufania do producentów karm, używam tylko karm o na prawdę ustalonej renomie na świecie, producentów będących na rynku długie lata, mających swe własne laboratoria.


All times are GMT +2. The time now is 04:45.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org