Pod tym, niektórym prawdopodobnie dziwnie brzmiącym, pojęciem ukrywa się tak zwane "wysyłanie", za pomocą którego przewodnik wysyła psa w ustalonym kierunku i komendą "Waruj!" do "odkłada". Staniecie z tym oko w oko już na egzaminach pierwszego stopnia IPO i SchH, na egzaminach krajowych czeka to Was od drugiego stopnia i także egzamin ZPU2 zawiera to ćwiczenie.
Słowna komenda brzmi "Naprzód!", a dozwoloną komendą optyczną jest wskazanie prawą ręką kierunku wysyłania. Ćwiczenie przeprowadzane jest podczas marszu lub z miejsca. W obu przypadkach przewodnik po komendzie "Naprzód!" zatrzymuje się na miejscu.
W pierwszym wariancie przewodnik idzie z nieuwiązanym psem u nogi i po kilku krokach mówi "Naprzód!" i wskazuje prawą ręką kierunek wysyłania, na co pies powinien jak najszybciej oddalić się od przewodnika w danym kierunku, a na komendę "Waruj!" jak najszybciej położyć się. Toleruje się położenie psa na boku i nie jest wymagane, aby pies leżał w kierunku wysyłania (większość psów obraca się do przewodnika). Odchylenie od wybranego kierunku powinno być jak najmniejsze i jest także wymagane osiągnięcie minimalnej odległości od przewodnika - zwykle jest wymagane trzydzieści kroków (na egzaminach wyższych stopni może być więcej).
Drugi wariant różni się od pierwszego jedynie początkiem ćwiczenia, gdy przewodnik z nieuwiązanym psem stoi na wyznaczonym miejscu (pies oczywiście siedzi) i z tego miejsca wysyła go na komendę.
Po położeniu się psa przewodnik odczekuje krótką chwilę, a potem idzie do psa, ustawia się koło niego i sadza go komendą "Siad!". Na tym kończy się całe ćwiczenie. Ale aby to nie było mało skomplikowane, może ćwiczenie WYSYŁANIE zakończyć się PRZYWOŁANIEM (ZVV 2 i ZVV 3), gdy przewodnik zostaje na miejscu i na znak sędziego przywołuje leżącego psa komendą "Do mnie!".
Helena (Czechy)
|