Twoje konto :: Baza danych :: Forum :: Dodaj artykuł :: Top 10 18 Maj 2008 - 05:39
 
Languages

English
Deutsch
Nederlands
Francese
Polski
Slovensky
Cesky
Russkij
Lietuviu
Italiano

Rasa
- Historia rasy
- Charakterystyka
- Wzorzec
- Komentarz
- Książki

Artykuły
- FAQ
- Rasa
- Hodowla
- Bonitacje
- Spotkania
- Wystawy
- Zdrowie
- Sport
- Szkolenie
- Wychowanie
- Inne...
- Opowiadania
- Wilki
- Wasze komentarze

Galeria
- Dodaj zdjęcie
- Cała galeria
- Wilczaki
- Wystawy
- Spotkania
- Bonitacje
- Sport
- Szkolenie
- Praca
- Hodowle
- TV i reklama
- Znane miejsca
- Sztuka
- Wilki
- Filmy

Hodowla
- Spis hodowców
- Wyniki bonitacji
- Planowane mioty
- Dorosłe psy
- Reproduktory
- Regulaminy

Baza danych
- Wejście
- Dodaj psa
- Dodaj właściciela
- Dodaj hodowcę
- Statystyki

Wystawy
- Sukcesy
- Wyniki

Szkolenie
- Regulaminy
- Psy z certyfikatami

Internet
- Forum dyskusyjne
- Download
- Linki
- Darmowe strony
- Kontakt

Małe zamyślenie...
Autor: GaraJaka, Tłumaczenie: Margo (29 Gru 2003 - 12:25)
Hodowla Na początku mojego "małego zamyślenia" chcę zapowiedzieć, że nie chciałem nikogo dotknąć ani nikogo urazić. Swoje przemyślenia dam do oceny ewentualnym czytelnikom. W klubie rozmawia się obecnie o "rentgenach". Ale według mnie przyczyna wszystkiego leży gdzie indziej.

"Populacja CzW nie wygląda dobrze, jeśli chodzi o dysplazję stawów biodrowych" - podobne słowa zostały wypowiedziane na ostatnim spotkaniu klubu w Hostivicích. Miały uzasadnić użycie krzyżówek kanadyjskiej wilczycy i psa, podobno owczarka niemieckiego, którego rodziców nikt nie zna, tak samo jak nikt nie ma pojęcia o genezie jego dysplazji, nie wspominając o pochodzeniu. Nie mam nic przeciwko panu Hrachowi. Wierzę, że radość sprawiło mu narodzenie się szczeniąt. Nie mam nic przeciwko dr.ing. Šebkové. Wierzę, że ze swoją Audrey przeżyje wiele dobrych i złych chwil. Nie mam nic przeciwko ing. Soukupové. Staram się wierzyć, że myśli jedynie o uzdrowieniu CzW jako całości. Mam do nich tylko jedno małe pytanie. Co za rasa powstała wlaściwie z tego skrzyżowania? Czechosłowacki wilczak jest genetycznym potomkiem europejskiego, czy jak chcecie, karpackiego wilka. Wilk kanadyjski ma zupelnie inna fizjonomie i fizjologie!!! Wspomniana Audrey wzięła udział w dwóch wystawach i za każdym razem dostała ocenę BDB, co oznacza bardzo dobrą zgodność ze wzorcem CzW. Wiem kto ją tak ocenił, ale interesuje mnie DLACZEGO? Przecież chodzi tu o zupełnie inną rasę psa! W domu dorasta nam pies CzW i suczka Yorkshire teriera. Co Wy na to? Piąta generacja mogłaby już należeć do normalnych "wilczaków"! To oczywiście jedynie żart! Jak problem z dysplazją rozwiązaliby hodowcy niemieckich owczarków? Też za pomocą przypadkowej krzyżówki? Z jaką rasą?
Dr.Ing.Šebková z przejęciem i uspokajająco wyliczyła swoje przeżycia i spacery po Václaváku, ale głównie to, że nie musimy za to płacić "nawet korony". Przecież nikt nigdy nie wnosił "skargi finansowej"? Nie, solą w oku są te przypadkowe krzyżówkie i uznawanie ich szczeniąt za generacje F1 czechosłowackich wilczaków.

W ten sposób po mału dochodzimy do dysplazji stawów biodrowych i sposobie ich oceniania. Prawdą jest, że wzrost ilości psów dysplatycznych zaczął się z momentem rozpoczęcia oceniania przez dr. Šterca. Nie będę ani nie mogę oceniać jego "kryteriów" oceniania HD. Sprawdziłem jednak jak przebiega ocenianie dysplazji u innych ras i na przykład u labradorów przebiega to dokładnie tym samych sposobem w jaki ocenia je "polski doktor". Nie ma więc żadnego żłożonego mierzenia kątów, przecież każdy weterynarz musi rozpoznać dysplazję już tylko przy zerknięciu na zdjęcie RTG!

Konferencja KCHČSV zadecydowała w roku 2001 o możliwości przerentgenowania z tym, że liczyć się będzie lepszy wynik. Na jakiej podstawie i dlaczego komisja hodowlana uznała, że może zmienić ustanowienia konferencji? Nie chodzi mi, pewnie tak jak i większości z nas, o pieniądze czy stracony czas, ale jedynie o zasady, na jakich oparta jest przyszłość CzW.

Pierwszego psa kupiłem przed 20 laty. Był to ON. Miałem też skrytego wilczaka, którego ktoś porzucił przed 12 laty. Był to zadręczony pies, który umarł mimo, że nie żałowałem środków ani czasu. Po nim nastąpił ponownie NO, a potem wreszcie trafiłem na wilczaka. Ale dlaczego to właściwie piszę. Tego jak być hodowcą człowiek nie nauczy się w szkole. Na pewno uzyska pewne wiadomości, ale to najważniejsze musi już w nim być. Niektórzy prowadzą samochody przez całe życie, ale mimo tego nigdy nie będą dobrymi kierowcami...

Co właściwie chciałbym powiedzieć? Że niektóre osoby powinny przemyśleć o swoim postępowaniu w stosunku do psów i do ludzi. Wysłuchać i inne zdania, nawet jeśli w pierwszej chwili wydadzą się być bezsensowne. Tak byśmy w przyszłości nie mieli tu jedynie "fabryk" szczeniąt...

Tomáš Lukeš (Czechy)

 
Powiązane odysłacze
· Więcej o Hodowla
· Artykuły użytkownika GaraJaka


Najczęściej czytany artykuł w Hodowla:
Psie imiona lub ile jeszcze będzie Ast i Bobików?



Copyright by wolfdog.org. Hosted by Cyberdusk.pl
Page created in 0.120809 seconds.