Wzorzec jest podstawowym dokumentem, który mówi o tym, jakimi charakterystycznymi cechami i właściwościami obdarzona jest rasa, dla której został stworzony. Jest to pisemne omówienie hodowców, którzy tworzą rasę i które oznacza, że osobnik, którego prezentują światu, ma takie charakterystyczne cechy i właściwości, według których jest jednoznacznie i niezmiennie określony i nie będzie mylony z innymi rasami.
Przy trwałej zmianie tych cech osobnik traci zgodność z tymi, które cechy te posiadają i przejawiają. Zmiany te spowodowane są nie tylko wpływem zewnętrznym, ale są także pochodzenia genetycznego, gdy to do tworzenia rasy zostają użyte dwa różne osobniki, jak to miało miejsce u czechosłowackiego wilczaka - owczarek niemiecki i wilk karpacki. Dlatego nie możemy się dziwić, jeśli u ich potomstwa pokazują się cechy psa i wilka, porządane i nieporządane. Naszym zadaniem - hodowców, poradców chowu i sędziów eksterieru - jest staranne preferowanie znaków pozytywnych, które u danego osobnika zgadzają się ze wzorcem. Jednocześnie trzeba zwracać uwagę na cechy, które ta zgodność naruszają.
Wzorzec czechosłowackiego wilczaka rozwija się tak samo jak krzyżówki wilka i psa. Pierwsza próba jego utworzenia miała miejsce w roku 1965 i odpowiadała ówczesnym warunkom historycznym i jakości krzyżówek. Od tego czasu przeszedł liczne "poprawki". Do ostatecznego opracowania wzorca doszło na wniosek przewodniczącego klubu hodowców mjr. Rosíka, po powrocie materiałów z FCI, które zostały tam przesłane bez informowania zarządu klubu.
Ostatecznego opracowania wzorca dla FCI podjęli się ze strony słowackiej przewodniczący klubu mjr. František Rosík, następnie panowie Jozef Sopuch i Oskár Dóra, z czeskiej strony poradca chowu pplk. Ing. Karel Hartl. Tłumaczenie do języka niemieckiego wykonała pani Špániková. Rozmowy odbyły się w Bratysławie 13.06.1989, na konferencji FCI w Helsinkach wzorzec został uznany pod numerem 332 i czechosłowacki wilczak dołączył do ras, które są włączone do związku FCI z okresem próbnym 10 lat. W roku 1993 w rozmowach Českomoravskej kynologickej únie [ČMKU = Czeskomorawski Związek Kynologiczny] reprezentowanej przez panią prezydent Dr. Filipovą, panią Tichą i pplk. Ing. Hartla ze Slovenską kynologicką jednotą [SKJ = Słowacki Związek Kynologiczny] reprezentowaną przez prezydenta Ing. Štefíka, mjr. Rosíka i pana Dóre doszło do uzgodnienia, że gwarantem rasy będzie Słowacja za pośrednictwem Slovenskej kynologickej jednoty .
Zadaniem nas wszystkich jest preferowanie osobników, jak najbardziej zgodnych ze wzorcem. Takich jest cała masa, ale są i takie, które niektórymi częściami swojego ciała [cechami] od wzorca się różnią. Tam, gdzie doszłoby do przeoczenia tych negatywnych cech i zwierzęta te prezentowane by były jako osobniki bez wad, doszłoby do niebezpieczeństwa zaszkodzenia rasie, jego dalszej populacji i poszczególnym hodowcom. Prezentowanie niedostatków i wad jako cech pozytywnych, zgodnych ze wzorcem doprowadziłoby nas do zguby. A tego na pewno nikt nie chce.
Pozwólcie proszę, że krótko zatrzymam się przy niektórych podstawowych częściach, podkreślając różnice między czechosłowackim wilczakiem i niemieckim owczarkiem.
Głowa jest najbardziej charakterystyczną częścią ciała psa każdej rasy. Na głowie umieszczone są najbardziej typowe cechy. Już na pierwszy rzut oka, powiedzmy na przykład z odległości kilku kroków, wpada nam w oko ucho, które swoją wielkością i kształtem jest typowe dla czechosłowackiego wilczaka. Z bliska widzimy, że stojące ucho jest cienkie, porośnięte sierścią, a jego wysokość nie przekracza 1/6 wyskości psa. Uszy są proste, nie są ani rozwieszone, ani miękkie, krótko mowiąc są wilcze. Główna różnica między uszami NO i CzW jest widoczna już u szczeniaków. Podczas gdy czechosłowacki wilczak musi mieć stojące uszy już od 4-5 tygodnia życia, uszy są bardzo małe, co jest pozytywnym wpływem wilka, u niemieckiego owczarka uszy stają między 4-6 miesiącem. W porównaniu z uchem CzW są bardzo wielkie i przekraczają 1/6 wysokości psa. Dlatego duże ucho jest negatywnym przejawem wpływu niemieckiego owczarka na czechosłowackiego wilczaka.
Przy drugim zatrzymaniu wzroku, czy tego chcemy czy też nie, widzimy oczy psa. Są piękne, a swoim migdałowym kształtem, skośnym osadzeniem i specyficzną żółto-bursztynową barwą nadają głowie CzW typowy wyraz. Linia łącząca zewnętrzne kąciki oczu jest co najmniej o 1 cm wyżej niż linia łącząca wewnętrzne kąciki oka. U ON linie łączące zewnętrzne i wewnętrzne kąciki oka pokrywają się lub prawie się pokrywają. Także w kolorze oka są wielkie różnice. Pojawienie się ciemnej [brązowej] barwy jest dowodem negatywnego wpływu NO. Nie powinniśmy niezauważać ani nietypowego kształtu i ułożenia, ani nietypowego koloru oka.
Kolejną cechą, która wpływa na typowość głowy jest prawidłowa proporcja długości pyska do długości mózgoczaszki. Według wzorca powinno być 1 : 1,5. U ON obie te części są równe (1:1).
Ważną i bardzo wyraźną różnicą między głową ON i CzW jest maska. Maska CzW ma wyraźny jasny kolor na głowie, dolnej i górnej wardze, na spodniej części szyji i przedniej części piersi. Niewyraźna maska albo brak maski jest dalszą wskazówką na większą zawartość cech owczarka niemieckiego w czechosłowackim wilczaku.
Krótko zatrzymam się przy wysokości przedniej nogi do łokcia i przy ogonie. Wysokość przedniej nogi do łokcia ma wynosić 55% wysokości psa. Zależy ona głównie od wysokości przedłokcia, kątowania i wysokości stopy. Jest główną z cech wpływających na użytkowość i wytrwałość czechosłowackiego wilczaka. Jest to jedna z najważniejszych cech, na które musimy zwracać uwagę, jeśli nie chcemy, abyśmy cofneli się o kilka lat.
Kolejną typową różnicą jest długość ogona. U owczarka niemieckiego ogon jest długi, sięga czasem aż do ziemi, noszony jest z "haczykiem", albo z "wygięciem" na jedną ze stron. U czechosłowackiego wilczaka ma sięgać do stawu skokowego. Dla ułatwienia zrozumienia i wyrównania sędziowania należy oddać, że za długi należy uznać ten, gdzie rozgraniczenie między czarnym a szarym kolorem przekracza staw skokowy. Haczyk albo wygięty ogon jest łatwo rozpoznawalny.
Bardzo szkodliwe jest, jeśli sędzia "niezauważy" niektórych wad i oceni psa tak, jakby był to pies bez wad. Nie chodzi tu o stan przejściowy. Jest on stały. Długi ogon się nie skróci, noga nie urośnie, oko nie stanie się jasne a ucho krótsze.
Niedokładna praca przy ocenie psów i słabe wyszkolenie poradców chowu jest dla rozwoju rasy bardzo szkodliwe.
Klub Hodowców Czechosłowackiego Wilczaka, jako gwarant rasy w FCI, zainteresowany ujednoliceniem oceny na wystawach i bonitacjach stworzył kartę bonitacji z wypisanymi wadami, z którymi pies może być oceniony jako doskonały, z którymi jako bardzo dobry itd. tak na wystawach, jak i przy przeglądach hodowlanych. Niech sędziowie, poradcy chowu i hodowcy przejmą ten system, a pies doskonały w Budapeszcie będzie też doskonały we Wiedniu, Berlinie, Pradze, Brnie i w Bratysławie, czy gdziekolwiek indziej. Osiągnelibyśmy ujednolicenie interpetacji przy tłumaczeniu wzorca i przy ocenie zwierząt.
Czynność ta niezmiernie ułatwiłaby i polepszyła prace wszystkich, którzy zajmują się hodowlą, jej planowaniem i kontrolą.
MVDr František Rosík (Słowacja)
|