Twoje konto :: Baza danych :: Forum :: Dodaj artykuł :: Top 10 17 Maj 2008 - 22:38
 
Languages

English
Deutsch
Nederlands
Francese
Polski
Slovensky
Cesky
Russkij
Lietuviu
Italiano

Rasa
- Historia rasy
- Charakterystyka
- Wzorzec
- Komentarz
- Książki

Artykuły
- FAQ
- Rasa
- Hodowla
- Bonitacje
- Spotkania
- Wystawy
- Zdrowie
- Sport
- Szkolenie
- Wychowanie
- Inne...
- Opowiadania
- Wilki
- Wasze komentarze

Galeria
- Dodaj zdjęcie
- Cała galeria
- Wilczaki
- Wystawy
- Spotkania
- Bonitacje
- Sport
- Szkolenie
- Praca
- Hodowle
- TV i reklama
- Znane miejsca
- Sztuka
- Wilki
- Filmy

Hodowla
- Spis hodowców
- Wyniki bonitacji
- Planowane mioty
- Dorosłe psy
- Reproduktory
- Regulaminy

Baza danych
- Wejście
- Dodaj psa
- Dodaj właściciela
- Dodaj hodowcę
- Statystyki

Wystawy
- Sukcesy
- Wyniki

Szkolenie
- Regulaminy
- Psy z certyfikatami

Internet
- Forum dyskusyjne
- Download
- Linki
- Darmowe strony
- Kontakt

Kwietniowe spotkanie CzW - 03.04.2004 Hrádek u Rokycan (CZ)
Autor: Eva, Tłumaczenie: Margo (06 Maj 2004 - 18:09)
Spotkania W sobotę 3. kwietnia w Hrádku u Rokycan odbyło się szkoleniowe spotkanie czechosłowackich wilczaków. Teren tamtejszego placu szkoleniowego 320. ZKO był zaprawdę doskonały. Mało gdzie człowiek spotyka się z tak ładnym miejscem i głównie z miłymi ludźmi.

Spotkanie rozpoczęło się tropieniem około godziny 10. Początkującym pomagał doświadczony miejscowy czeweczkarz Karel Štochl. Zaawansowani poradzili sobie sami.

Po tropieniu czekało nas posłuszeństwo. Wszyscy młodzi naprawdę się starali. Pod kierownictwem Přemka Jaroše z 390. ZKO Praha - Starý Hloubětín, który brał udział w spotkaniu jako gość, zaprezentowali zadowalające wykonanie. Kiedy weszły starsze psy, było widać, że szkolenie mają już dobrze opanowane.

Psy mogły spróbować także praktycznego przećwiczenia przeglądu młodych i bonitacji. Takiego jak mierzenie ciała, czy test charakteru "u palika". Ta częścią programu zajęła się Helena Hubáčková, która często dodawała potrzebne i cenne rady.

Perełką spotkania było zaprezentowanie profesjonalnej pracy psa i przewodnika z Czeskiej Policji. Zaproszenie organizatorów przyjął Jirka Srb ze swoim psem Ikarem. Zaprezentował perfekcyjną pracę psa i przewodnika przy wyszukiwaniu łusek na "miejscu zbrodni" a potem także klasyczny zestaw wyszukiwanie-przeszukanie-atak przy przeszukaniu-odprowadzenie i zatrzymanie przy próbie ucieczki. Obaj pracują w Policji w niedalekich Rokycanech i pokazali, że miejscowa policja rzeczywiście nie ma się czego wstydzić.

I nasze psy także przećwiczyły ulubioną obronę. Tak w kręgu, jak i w pracy indywidualnej. Psy bardziej zaawansowane gryzły potem na ringo i prezentowały ataki w pomieszczeniach. Obrony prowadził także profesjonalista - członek Czeskiej Policji Aleš Blahut. I muszę powiedzieć, że rzeczywiście się starał, a jego fizyczna kondycja była faktycznie niewyczerpalna.
Wierzę, że wszyscy byli zadowoleni. Atmosfera i pogoda rzeczywiście dopisały, a i tamtejszy bufet oferował, co sobie kto życzył.
Chciałabym wszystkim podziękować za piękny dzień.

Eva (Czechy)



Uczestnicy spotkania

Zima była długa, dzięki radości, ale głównie trosce i komplikacjach związanym ze szczeniakami, prawdę mówiąc "zamarzłam" prawie na siedem miesięcy, tak że wszystko we mnie domagało się jakiegoś spotkania. Na 3. kwietnia zaplanowano szkoleniowe spotkanie w Hrádku u Rokycan, więc nie było się nad czym namyślać. Zwerbowałam swojego kolegę i kierowcę Kamila i w sobotę rano ruszyliśmy na Pilzno.
Przywitał nas mały przytulny plac szkoleniowy koło lasu i jego przyjacieska ekipa. Z powodu niemałej ilości aut wiedziałam, że nie tylko ja miałam szkoleniowy "głód".

Ledwo zdołaliśmy się rozejrzeć, a już ruszano się na tropienie. Początkujący na polu tuż koło placu, bardziej zaawansowani i zaawansowani udali się na pole bardziej oddalone. Na podobne dwie grupy podzieliło się i posłuszeństwo. Wszystko przebiegało jak na szpilkach, zawsze mała przerwa na oddech i postępowano dalej.

W programie było między innymi i szkolenie mierzenia na przegląd młodych i bonitacje. Zainteresowanych było dużo, ale dzięki temu, że nie chodziło o zmierzone liczby, grupka oczekujących na szczęście się zmniejszała. Trzeba powiedzieć, że wiele zwierząt zachowywało się przy mierzeniu zaprawdę wzorowo. A tam, gdzie były niedostatki, właściciele cierpliwie wysłuchali, czego trzeba dopilnować i na pewno do tej pierwszej bonitacji czy przeglądu wszystko nadrobią. Nie mniejsze zainteresowanie było o przetestowanie charakteru koło palika. Tutaj już było można poznać, że do tego potrzebne jest szkolenie na placu; właściciel po prostu nie może zastąpić pozoranta. Psom najbardziej przeszkadzało uwiązanie na rozciągajacej się gumie, która je odciągała z powrotem. Ale i to jest kwestia szkolenia, a dla psa takie uwiązanie jest zdecydowanie bezpieczniejsze niż to na stalowej lince. No, a dodatkowo jest to jakaś forma siłowni; przy użyciu gumy np. na szkoleniu ataków znacznie wzrasta siła nacisku psa.

Przyszła kolej na obrony rozpoczęte klasycznym kręgiem. Przystąpiła masa psów, tak że pozorant Aleš miał co robić. Może byłoby lepsze, gdyby krąg był mniejszy a na miejsce psów, które już gryzły, przychodziły psy wypoczęte, ale to tylko moje zdanie. Po grupowym odbyły się obrony indywidualne, po którym ponownie nastąpiły grupowe, ale tym razem na ubranie ringo (na to cieszyła się masa przewodników). Ukoronowaniem obron była likwidacja zamieszek w pomieszczeniach. Nie brakowało latających plastikowych butelek, ale żaden pies nie dał się zniechęcić do zaatakowania "zbója".

Popołudnie się znacznie zbliżało i właściciele czworonogów powoli zaczęli się rozjeżdżać do domów. Nam się jeszcze zbytnio nie chciało, zostaliśmy jeszcze posiedzieć i nieźle sobie poplotkowaliśmy. Jednak godzina szósta naprawdę zmuszała do odjazdu, i tak ten sympatyczny plac szkoleniowy opuściliśmy i my.

Helena (Czechy)



 
Powiązane odysłacze
· Więcej o Spotkania
· Artykuły użytkownika Eva


Najczęściej czytany artykuł w Spotkania:
Obóz szkoleniowy w Lazne Belohrad 25.07-07.08.2004 (CZ)



Copyright by wolfdog.org. Hosted by Cyberdusk.pl
Page created in 0.143986 seconds.