Twoje konto :: Baza danych :: Forum :: Dodaj artykuł :: Top 10 17 Maj 2008 - 14:50
 
Languages

English
Deutsch
Nederlands
Francese
Polski
Slovensky
Cesky
Russkij
Lietuviu
Italiano

Rasa
- Historia rasy
- Charakterystyka
- Wzorzec
- Komentarz
- Książki

Artykuły
- FAQ
- Rasa
- Hodowla
- Bonitacje
- Spotkania
- Wystawy
- Zdrowie
- Sport
- Szkolenie
- Wychowanie
- Inne...
- Opowiadania
- Wilki
- Wasze komentarze

Galeria
- Dodaj zdjęcie
- Cała galeria
- Wilczaki
- Wystawy
- Spotkania
- Bonitacje
- Sport
- Szkolenie
- Praca
- Hodowle
- TV i reklama
- Znane miejsca
- Sztuka
- Wilki
- Filmy

Hodowla
- Spis hodowców
- Wyniki bonitacji
- Planowane mioty
- Dorosłe psy
- Reproduktory
- Regulaminy

Baza danych
- Wejście
- Dodaj psa
- Dodaj właściciela
- Dodaj hodowcę
- Statystyki

Wystawy
- Sukcesy
- Wyniki

Szkolenie
- Regulaminy
- Psy z certyfikatami

Internet
- Forum dyskusyjne
- Download
- Linki
- Darmowe strony
- Kontakt

TARTowa Wielkanoc na Spáleništi 10.-12.04.2004 (CZ)
Autor: Marketa, Tłumaczenie: Margo (30 Maj 2004 - 18:19)
Spotkania Tegoroczne święto Wielkanocy wraz z przyjacielem i dwoma psami spędziliśmy na szumawskim Lipně. Droga była daleka, ale opłacało się. Kdy w sobotę przed południem dotarliśmy na miejsce, czekała na nas przepiękna przyroda, a przede wszystkim grupa wspaniałych ludzi z ich mulisińskimi. Na pięknym terenie Południowoczeskich Ratowników cały dzień poświęciliśmy na szkolenie, a wieczór na zabawę w budynku klubu. Ćwiczyło się tak posłuszeństwo, jak i obronę. Niestety nie było dobrej pogody na tropienie, ponieważ w niedzielę rano zaskoczyły nas opady śniegu, które uniemożliwiły szkolenie śladu.

Mimo tego, że ze swoim psem Benjaminem z Vlčí chaloupky regularnie chodzimy na plac szkoleniowy, większość ćwiczeń była dla mnie nowa. Podkreślam, że jedynie dla mnie :o). A to dlatego, że prawie dwuletniego psa, z którym wzięłam udział w spotkaniu mam dopiero do pół roku. Ze swoim poprzednim właścicielem był on w roku 2003 na letnim obozie szkoleniowym w Žirovnici, tak więc jak wygląda szkolenie i co ma robić wiedział lepiej niż ja. Pomimo mojego braku doświadczenia główny szkoleniowiec i wszyscy 4 pozoranci (Aleš Blahut, Jirka Matějka, Tomáš Dvořáček i Milan "Strejda" Ambrož) byli dla mnie bardzo wyrozumiali i chętnie mi wszystko tłumaczyli i korygowali błędy. Chciałabym im za to w ten sposób podziękować.

Był to piękny weekend, z którego przywiozłam wiele pięknych wrażeń i cennych doświadczeń. Żaluję jedynie, że nie mogliśmy zostać aż do końca, ale z powodu mojej pracy musieliśmy wyjechać już w niedzielę wieczór. Teraz już się ciesze, że będę mogła wziąć udział w którymś z kolejnych spotkań szkoleniowych.

Markéta (Czechy)


Pomysł niezmordowanego organizatora Jirki Matějki, aby zorganizować spotkanie szkoleniowe TARTu w czasie Świąt Wielkanocnych wydawał się na początku bardzo zwariowany. Więc relatywnie duże uczestnictwo było dla wszystkich zaskoczeniem. W sumie przyjechało do ośrodka Południowoczeskiej Grupy Ratowniczej "Spáleniště" 15 przewodników w sumie z 17 psami. Zeszła się tu wielka rozmaitość różnych ras, ale przede wszystkim 6 czechosłowackich wilczakow, które stały się najliczniej reprezentowaną rasa.

Uczestnicy zaczęli się zjeżdżać w sobotę przed południem. Po obiedzie program szkoleniowy rozpoczął się wspólnym otwarciem i informacjami jak będzie przebiegać szkelenie, gdzie jest psia toaleta, gdzie będziemy spać, itd. Samo szkolenie zaczęła "rozgrzewka" wspólną obroną w kręgu. Po niej i krótkiej przerwie program kontynuowano obroną indywidualną. Ponieważ do dyspozycji było 3 figurantow, każdy chciał poćwiczyć jak najwięcej i tak obrony przeciągnęły się aż do późnych godzin wieczornych. Wieczorem po kolacji rozpoczęła się zabawa w budynku klubu, której głównym punktem było świętowanie 30. urodzin jednego z uczestników. Oczywiście wszystko przeciągnęło się do rana.

W sobotę rano wszyscy przeżyli szok. Już wieczorem zaczęło trochę padać, ale nikt nie zwrócił na to większej uwagi. Jednak Szumawa pokazała swoją prawdziwą i niesympatyczną twarz, gdyż przez noc deszcz zmienił się w intensywne opady śniegu i rano powitała nas nie tylko zamieć śnieżna, ale i około 5-10 cm ciężkiego i mokrego śniegu!!! Ponieważ śnieżyca nie ustawała trzeba było zmienić program. Początkowo planowane tropienie i rewirowanie w lesie trzeba było porzucić. Odważni wybrali się do lasu, gdzie odkryli, że mimo iż nie leży tam śnieg, ale z koron drzew dosłownie leją się strugi wody. Dlatego czekano do 10 jak się zmieni pogoda. Zamieć powoli dobiegała końca, ale na warstwach topniejącego śniegu po prostu nie dało się ćwiczyć. Ktoś przypomniał sobie ze śmiechem wczorajszą wieczorną scenkę, gdy jeden z przewodników nałożył obroże, a drugi prowadził z nim szkolenie. Jirka Matějka w mgnieniu oka podchwycił pomysł i zorganizował szkolenie instruktażowe "Podstawowa praca ze smyczą". Psa udawał jeden z pozorantów (Aleš Blahut) i na nim według instrukcji przewodnicy likwidowali swoje złe przyzwyczajenia w pracy ze smyczą. Przy złej pracy "pies" reagował bardzo ekstremalnie, aby przewodnik uświadomił sobie swój błąd. Było to bardzo śmieszne urozmaicenie programu, ale z drugiej strony wszyscy jednogłośnie orzekli jako bardzo pouczający jest ten element szkolenia. Po obiedzie śnieg już częściowo roztajał, chociaż na parkingu przed placem, na tyle, aby można było na nim rozpocząć szkolenie. Rozpoczęto posłuszeństwem. Przewodnicy mogli uskutecznić to, czego właśnie nauczyli się na symulowanym szkoleniu w klubie. Trzeba powiedzieć, że szkoleniowiec Jirka był bardzo ostry, ale rzeczywiście u wielu dobra praca ze smyczą przejawiła się polepszeniem wykonania ćwiczeń przez psa.

Po posłuszeństwie nastąpiły obrony w budynku. Mniej doświadczone psy były rozdrażniane przez pozoranta na zewnątrz i atak przeprowadzały w przedsionku. Te doświadczone prowadziły atak bezpośrednio w budynku klubu pełnego głośnych "gości restauracji". Z CzW ataki w "restauracji" robiły Nancy Šedá eminence i prawie doskonałe Benjamin z Vlčí chaloupky. Program kontynuowano pracą na zewnątrz na parkingu, gdzie ćwiczono atak człowieka na właściciela, gdy przewodnik z psem koło nogi jest zza rogu atakowany przez pozoranta, a atak robi pies samodzielnie. Także tutaj CzW nie przyniosły wstydu. I w ten sposób zostal zakończony drugi dzień spotkania. Wieczorna zabawa nie była już tak huczna, ani długa, ponieważ w poniedziałek czekał nas wszystkich pracowity dzień.

Mimo, że w sobotę w trakcie dnia wielka część śniegu roztajała, przez noc był lekki mróz i pozostała pokrywa śniegu na okolicznych łąkach. Definitywnie zrezygnowano ze szkolenia tropienia. Rano udaliśmy się do lasu na szkolenie rewirowania. Jirka Matějka znany jest z tego, że nigdy nie eksperymentuje z nowoczesnymi i często dyskusyjnyi metodami szkolenia, ale trzyma się czasem sprawdzonych metod. Dlatego szkolenie rewirowania nie przebiegało ani na bazie nagród chowanych w kierunku wysyłania psa, ani piszczących zabawek, które są gdzieś schowane. Wszystko przebiegało "po staremu" na zasadzie zinteresowania psa o rękaw lub szmatkę (u młodych psów) lub bezpośrednio o pozoranta. I trzeba powiedzieć, że system działał bez problemu i rewir minimalnie w jednym kierunku zaliczyły szybko i chętnie wszystkie psy włączając w to wszystkie CzW. Ponieważ każdy pies robił najpierw przeszukanie terenu bez pozoranta, a w drugiej turze z pozorantem, całe szkolenie przeciągnęło się aż do obiadu. Po obiedzie szkolnie kontynuowano na łące, gdzie w międzyczasie roztajał śnieg. Najpierw ćwiczono nieprzekupność psa, a potem atak na gumę (dla polepszenia chwytu). Po krótkiej przerwie całe spotkanie zakończono szkoleniem likwidacji zamieszek (dwóch "pijaków", atak przeprowadza pies z kagańcem). Potem już sprzątano, a po przekazaniu terenu na powrót przedstawicielom ratowników, którzy na marginesie ćwiczyli z nami od południa, pomału wszyscy rozjeżdżali się do domów.

Wielkanoc spędzona na szkoleniu pod okiem doświadczonych profesjonalistów rzeczywiście nie była straconym czasem. Jeśli więc w przyszłym roku Jirka rzuci kolejny szalony pomysł, na pewno weźniemy w nim udział. I polecam to innym fascynatom.

Pavel (Czechy)



 
Powiązane odysłacze
· Więcej o Spotkania
· Artykuły użytkownika Marketa


Najczęściej czytany artykuł w Spotkania:
Obóz szkoleniowy w Lazne Belohrad 25.07-07.08.2004 (CZ)



Copyright by wolfdog.org. Hosted by Cyberdusk.pl
Page created in 0.149949 seconds.