Sobota, 1 listopada 2003
Zostawiając za sobą złą pogode, na granicy prowincji Cuneo, horyzont się zmienił. W dali otworzył się pasek niebieskiego nieba i zawisł nad pięknymi ośnieżonymi Alpami.
Powitamy nas właśnie wzgórza Barolo.
W ciągu następnej godziny dotarliśmy do gospodarstawa agroturystycznego, które miało gościć nas przez następne dwa dni.
Powitanie właścicieli i wilczaków było gorące jak zwykle: uściski i pocałunki na powitanie między nami; trochę warczenia, lizania i pogoni między psami; prawdziwe święto!
Potem oficjalny moment lunchu, podczas którego Prezydent G.A.L.C., Alessandra Bonfiglioli powitała uczestników, w szczególności pana Enrico Degani, członka Zarządu Klubu Czechosłowackich Wilczaków, Angelę Ricci, weterynarza i członka komisji hodowlanej klubu uznanego przez ENCI i Eleonore Mentaschi, etologa i eksperta od problemów behawioralnych psów. Doktorów Ricci i Mentaschi, organizacja uhonorowała oferując im kartę honorowego członka.
Rossella Bonfiglioli rozdała wszystkim próbki karmy ufundowane przez firmę Nature Italia s.r.l., Fiano della Chiana (Ar) która produkuje naturalne karmy, bez zbyt dużej ilości protein, nie zawierającej konserwantów, doskonale zbilasowanej dla zdrowego żywienia naszych CzW.
Po południu rozpoczęło się prawdziwe spotkanie. Doctor Ricci wyjaśnił nam techniki pierwszej pomocy: jak interweniować, gdy pies się zrani; co robić przy porażeniu prądem; jak postępować w przypadku odmożenia i poparzeń; jak mierzyć temperature; co robić w przypadku ukąszenia przez węża i jak transportować psa, aby jad wniknął do krwioobiegu w jak najmniejszym stopniu; skręt żołądka, jak rozpoznawać i jak zapobiegać; zapalenie skóry, szczególnie to określane mianem "czerwonych strupków".
Następnie doktor Mentaschi zilustrował nam zachowania psów: znaczenie hierarchii ; jak powinien zachowywać się lider; jak porozumiewać się z psem i jak wygląda jego język; różne typy agresji i różne sygnały dawane przez psa; najtrudniejsze problemy do rozwiązania (strach, fobie, obawy). Zadano wiele pytań do każdego z mowców, na które odpowiedziano z dużym profesjonalizmem, co zaspokoiło ciekawość i zainteresowania wszystkich.
Kolacja odbyła się przy świetle świec, oczywiście z typowym piemonckim jedzieniem.
Podczas kolacji przedstawiono kalendarz fotograficzny grupy na rok 2004, który ma być miłym podsumowaniem wszystkiego co do teraz stworzyliśmy.
Zaprezentowano także inne gadżety, które mają służyć sponsorowaniu wielu inicjatyw grupy, głównie zakończenia pewnej dobrej akcji z roku 2003: adopcji na dystans Stelli, krzyżówki niemieckiego owczarka, żyjącej w Segrate w schronisku "Lega del cane".
Niedziela, 2 listopada 2003
Przy pięknej pogodzie i czystym niebie udaliśmy się z gospodarstwa agroturystycznego do posiadłości rodziny Ilari Viberti, członkini naszej grupy.
Tutaj, na polu, które zostawiono do naszej dyspozycji, "I Lupi ", Ochotnicza Grupa Ratownicza z Pino Gallotti przygotowała pole do symulacji poszukiwania zaginionej osoby w terenie i w pod gruzami.
Giuseppina Folli, instruktor/trener i prezydent grupy powitała nas i krótko opisała historie grupy, cele i metody poszukiwawcze.
To co zostało nam wyjaśnione, zostało potem zademonstrowane przez Giuseppine Folli i jej współpracowników z psami.
Wszystkie te testy praktyczne były dla nas szalenie interesujące i wciągajace, ale uwagę wszystkich przyciągnęły głównie dwa z nich: poszukiwanie "zaginionej" osoby Roberta Sammarco, który został ukryty w krzakach koło pola, zręcznie wykonane przez Ardesie (Bouvier des Flandres, suka, 8 lat); i ćwiczenia zostań-waruj wykonywane przez Artù (CzW, pies, 15 miesięcy), który pozostaje we wskazanej pozycji przez 5 minut podczas, gdy jego właściciel jest ukryty. FANTASTYCZNE!!! Te twa dni zakończyły się doskonałym lunchem w domu rodziców Ilari, miłej osoby, której chcielibyśmy podziękować.
I przyszedł czas pożegnania. Nasz bagaż znajomości jest na pewno bogatszy.
Dziękujemy! Specjalistom i tym, którzy zaoferowali nam te wspaniałe przeżycia!
Już przygotowujemy następne spotkania na przyszłe miesiące, między innymi spotkanie, które odbędzie się w Abruzzo, gdzie żyją prawdziwe wilki. Ale za wcześnie na szczegóły...
Rossella Bonfiglioli (Wlochy)
|