Twoje konto :: Baza danych :: Forum :: Dodaj artykuł :: Top 10 18 Maj 2008 - 15:08
 
Languages

English
Deutsch
Nederlands
Francese
Polski
Slovensky
Cesky
Russkij
Lietuviu
Italiano

Rasa
- Historia rasy
- Charakterystyka
- Wzorzec
- Komentarz
- Książki

Artykuły
- FAQ
- Rasa
- Hodowla
- Bonitacje
- Spotkania
- Wystawy
- Zdrowie
- Sport
- Szkolenie
- Wychowanie
- Inne...
- Opowiadania
- Wilki
- Wasze komentarze

Galeria
- Dodaj zdjęcie
- Cała galeria
- Wilczaki
- Wystawy
- Spotkania
- Bonitacje
- Sport
- Szkolenie
- Praca
- Hodowle
- TV i reklama
- Znane miejsca
- Sztuka
- Wilki
- Filmy

Hodowla
- Spis hodowców
- Wyniki bonitacji
- Planowane mioty
- Dorosłe psy
- Reproduktory
- Regulaminy

Baza danych
- Wejście
- Dodaj psa
- Dodaj właściciela
- Dodaj hodowcę
- Statystyki

Wystawy
- Sukcesy
- Wyniki

Szkolenie
- Regulaminy
- Psy z certyfikatami

Internet
- Forum dyskusyjne
- Download
- Linki
- Darmowe strony
- Kontakt

Spotkanie we Włoszech 27 czerwca 2004 - Niedziela z wilkiem
Autor: Margotwolf, Tłumaczenie: Margo (28 Lis 2004 - 01:49)
Spotkania

To spotkanie zaczęliśmy planować pewnego popołudnia zeszłego roku po Wielkanocy podczas smacznego obiadu pełnego tradycyjnych specialności okolic Lombardi, który zręcznie ugotowała Andrea rodzona Czeszka, mieszkanka Mediolanu, duchem bergamanka. Palący się kominek, talerze pełne smakołyków, nieskończone zapasy wina, a pod stołem leżące psy, które śledziły z wielkim zainteresowaniem naszą dyskusje, jak gdyby rozumiały, że mówimy właśnie o nich.

Osobiste problemy bardziej lub mniej szczęśliwe (np. Andrei urodził się chłopczyk) i brakujące zaplecze techniczne były powodem tego, że nasze plany mogły zostać zrealizowane dopiero w tym roku.

Tak więc w końcu wszystko zorganizowaliśmy w górskim miasteczku Clusone na północy Włoch w sercu bergamańskich dolin, gdzie specjalnością jest polenta, casoncelli (czytaj kazonczelli) i twarde sery. Po całym tygodniu opadów, pogoda nam na szczęście dopisała i wspomogła dobre samopoczucie u wszystkich uczestników.

Planujemy całą serie podobnych spotkań (we wrześniu wydrukujemy kalendarz), których celem będzie wspomożenie i poparcie opinii publicznej o użytkowości Czechosłowackich wilczaków. Ta pierwsza "zapoznawcza" niedziela była dla nas przede wszystkim testem tak zainteresowania ogółu, jak i efektywnej ilości uczestników.

Wszystko przeszło nasze oczekiwania i na plac szkoleniowy ośrodka Szkoleniowego "Luna" przyjechało 18 wilczaków z Bergama, Mediolanu i okolic, z Leccy, Torina, a nawet z Livorna w towarzystwie właścicieli często z całymi rodzinami, które mogły rozdzielić się i obserwować pobliski padok, gdzie trenowano konie. Wielu zdecydowało się na ogólną użytkowość, a inni na ratownictwo. Najważniejsze jest, że wreszcie coś się dzieje, widzieliśmy duże zainteresowanie i mamy dobre warunki do tego, aby wilczak nie został we Włoszech jedynie jako pies ozdobny, ale aby się z nim także pracowało - jeśli przecież zalicza się już do ras pracujących.

Kronika dnia.

Wszyscy przyjechali na czas, mimo, że w okolicy odbywały się wyścigi rowerowe, co było przyczyną korków i utrudnionego przejazdu dla samochodów. Po wzajemnym przedstawieniu się udaliśmy się na krótki spacer do lasu, by wyprowadzić psy, rozprostować nogi i łapy i utemperować ostre charakterki. Wróciliśmy o dziesiątej i po oficjalnym powitaniu Vincenza, który w ten sposób rozpoczął dzień pracy, organizatorka Andrea Pecharová we współpracy z Giovannim Cancellim (znanym miejscowym szkoleniowcem) zaczęli opisywać sprzęt potrzebny do szkolenia i objaśniać prawidłowe użycie obroży, smyczy i innych. Wreszcie zaczęliśmy z praktycznym szkoleniem - z posłuszeństwem.

Ponieważ większość uczestników była początkującymi, a ponad połowa szczeniakami od 3 do 6 miesięcy, rozdzieliliśmy się na dwie grupy i po teoretycznym wykładzie i praktycznej prezentacji pilnowaliśmy chodzenia koło nogi, indywidualnie, w grupie, a na koniec udał nam się piękny slalom jednej grupy między drugą bez tego, żeby psy się oddaliły od właścicieli.

Po zasłużonym odpoczynku i napojeniu tak czworonożnych jak i dwunożnych uczestników - słoneczko nikogo nie szczędziło - przeszliśmy z Giovannim do gry ze szmatkami i wałkami i staraliśmy się wyjaśnić właścicielom, że instynkt łowiecki jest wrodzony i że jest to zabawa, a nie agresja. Giovanni jest silny fizycznie i mimo upału z typową dla siebie werwą zabrał się do prezentowania i zachęcania, wyjaśnił jak właściwie to wszystko funkcjonuje, jak należy bawić się ze swoim psem, jak podpierać i utrzymywać pełny chwyt już od szczeniaka. Jest to bardzo ważna rzecz w pracy do przyszłych egzaminów użytkowości, zwłaszcza u wilczaka, który często raczej instynktowie zmierza do szczypania przednimi zębami i kłami, zamiast porządnie chwycić.

Pomału zbliżaliśmy się do zakończenia przedpołudnia, gdy koło drugiej (wtedy nie dało się już wykrzesać nic ani z psów, ani z przewodników) przyszła ekipa z RadioTeleClusone na krótki wywiad i prezentacje obecnych wilczaków. Operatorzy byli jak oczarowani i nawet, gdy zakończyli nagrywanie, pozostali w pobliżu, aby mogli się im bliżej przyjrzeć.

Jak tylko skończyło się nagrywanie, pożegnaliśmy się z Giovannim - wzywały go inne obowiązki - i udaliśmy się zmęczeni i głodni do pobliskiego lasu na piknik.

Po krótkim odpoczynku w cieniu liściastych olbrzymów Andrea po raz ostatni zwołała uczestników na część teoretyczną dotyczącą ogólnego posłuszeństwa i wychowywania CzW, kładącej nacisk na ważność socjalizacji, jak zachowywać się w rodzinie i przy jedzeniu.

Koło czwartej po południu zmęczeni, ale w dobrym nastroju z powodu wykonanej pracy rozeszliśmy się do swoich domów.

Podsumowanie:

Stado dało odpowiedź i pracowało, także Te bardziej bojaźliwe odeszły podbudowane. Dodatkowo tak jak wspomniałam planujemy kolejne spotkania na określone tematy, wycieczki i inne niespodzianki.

Czekamy na Wasze pomysły, propozycje i rady na utworzenie grup i organizacje spotkań zajmujących się konkretną problematyką.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom tak tym bliskim, jak i tym z daleka. Dziękujemy Ośrodkowi Kynologicznemu "Luna", TeleClusone i L'Eco di Bergamo za artykuł wydany w zeszłą sobote.

Szczególne podziękowanie należy się Giovanniemu za jego darmową pomoc, starania i mamy nadzieje, że zostanie z nami.

Pozdrawiamy wszystkich
W kolejności alfabetycznej
Vincenzo, Michele, Andrea x 2

Branco Polenta



 
Powiązane odysłacze
· Więcej o Spotkania
· Artykuły użytkownika Margotwolf


Najczęściej czytany artykuł w Spotkania:
Obóz szkoleniowy w Lazne Belohrad 25.07-07.08.2004 (CZ)



Copyright by wolfdog.org. Hosted by Cyberdusk.pl
Page created in 0.103314 seconds.