Egzaminy na letnich obozach są dobrym pretekstem, by zeprezentować zdolności przewodnika i talent psa. W tym roku doszły: ZOP - egzamin opanowania psa i ZPU 1,2 - egzamin użytkowości psa 1. i 2. stopnia. Przede wszystkim ZOP jest uważana za najlatwiejszy egzamin, jaki można zaliczyć. Ma stanowić podstawe do dalszej pracy z psem.
Egzamin ZOP przeprowadzono we wtorek 07.08.2001, osiągnięcia naszych psów oceniała sędzina pracy pani Jana Svobodová. Było można zauważyć, że oceniała mniej ostro, niż ZPU 1, która odbyła się w czwartek. Przymykała oko na bardzo częste opóźnienia psów przy chodzeniu u nogi, czy powolne reakcje na siad-waruj-stój. Należy tu przypomnieć, że większość psów była nieźle przygotowana i opuszczanie miejsca przez psy przy odłożeniu było raczej wyjątkiem. Nieprzyjemny teren i przenoszenie psów przebiegło bez problemów. Przy egzaminach dała się we znaki duża ilość suk z cieczką, ale przewodnicy radzili sobie i z tą niedogodnością.
Zachęceni powodzeniem we wtorek, większość z nas zgłosiła swoje psy w czwartek do ZPU 1, przeważały tu młode psy, które zaliczyły ZOPke. Sędzina była przyjemna, ale zaskoczyła ją ilość 19 zgłoszonych psów. Wyniki nie były już takie doskonałe, pojawiły się problemy ze szczekaniem, aportem i słabym posłuszeństwem. Po psach było też znać zmęczenie i słabszą koncentracje.
Mimo tego egzaminy pokazały, że absolutna większość czechosłowackich wilczaków jest dobrze wytrenowana i jest gotowa do dłuższego wysiłku, o ile podporządkuje się właścicielowi. Mam nadzieje, że podobne egzaminy staną się tradycją obozów i praca z psami znajdzie nowych fanów wśród właścicieli CzW.
Jana Schubertová (Czechy)
|