Minął dokładnie rok od dnia kiedy kupiłam mojego CzW (suczka NUUK, 14 miesięcy) i myśle, że to dobry czas by ocenić te 12 miesięcy.
Kilka razy wyrażałam swoją złość na liście dyskusyjnej, gdyż nie do pomyślenia była dla mnie świadomość spędzenia kilku lat z psem, który okazał się tak inny od tego co myślałam.
I to jest dokładnie mój problem, ale również i odpowiedź: Nuuk jest CzW, nie psem, A JA O TYM NIE WIEDZIAŁAM, ponieważ nie zostałam o niczym poinformowana przez hodowce.
Gdy ją kupiłam, właśnie przeżyłam strate mojego nowofundlanda. Zdechł w wieku jedynie 7 lat i gdy ja i moja rodzina zobaczyliśmy w czasopiśmie zdjęcie psa, który przypominał wilka, jako wielcy fani wilków, zdecydowaliśmy się na zakup. Ale hodowca nie poinformował nas, że czasem CzW jest bardziej podobny do wilka niż do psa, ani przed ani po zakupie, gdy zwróciliśmy się do niego o pomoc. I gdy zdecydowaliśmy się ją oddać, po długiej podróży, nie zgodził się na jej przyjęcie.
Dopiero z upływem czasu, po około 9 czy 10 miesiącach, wszystko uległo zmianie. Nuuk stała się spokojniejsza (choć tylko trochę, ale nie za bardzo) i teraz spędza z nami wiele czasu w domu (wcześniej nie mogłam nawet myśleć o wpuszczeniu jej do środka). Oczywiście stale musze uważać, bo uwielbia zjadać skarpety i obgryzać meble czy zabawki dzieci, ale teraz myśle, że będziemy mogli z nią żyć.
Czytając wypowiedzi innych właścicieli, wydaje mi się, że Nuuk jest spokojniejsza niż inne CzW, ponieważ nigdy nie ugryzła człowieka czy psa. Ale moge dać wskazówke innym ludziom (mądrzejszym ode mnie) by przed zakupem CzW zapisali się na liste dyskusyjną, by zrozumieć jakim psem jest CzW. Krótko mówiąc, jest to bardzo ważna rzecz przy zakupie CzW (jeśli jest to rasa, która wybraliście) by hodowca był szczery i wyjaśnil wam, co oznacza żyć z wilczakiem i być w stanie pomóc wam w przyszłości.
Innymi słowy, musicie być absolutnie pewni, że jest to przyjaciel jakiego byście chcieli kupić i w porównaniu do wielu ras jest prawie wilkiem. Jeżeli jesteście w stanie spędzić kilka pierwszych miesięcy ze zwierzęciem, które czasem nienawidzi i czasem zaczyna szaleć, wtedy będziecie pewni, że będzie on mądrym i wspaniałym przyjacielem.
Andrea Motetti (Włochy)
PS. Gdy pisze te historie, Nuuk śpi u moich stóp. Wydaje mi się, że w pierwszych dziesięciu czy 11 miesiącach nigdy nie widziałam jej w bezruchu przez dłużej niż 10 sekund...
|