Dysplazja stawów biodrowych
Autor: Anonymous, Tłumaczenie: Margo (11 Lut 2002 - 05:10) |
|
 |
Chciałem Czechosłowackiego wilczaka, mając nadzieje, że będzie to wytrzymały i zdrowy pies.
Ale zmieniłem zdanie, gdy jeden z moich przyjaciół kupił suke tej rasy, która wkrótce zaczęła mieć problemy typowe dla dysplazji stawów biodrowych. Wkrótce zostało to potwierdzone przez weterynarza. Niedługo później dowiedzieliśmy się, że także brat ojca szczeniąt od maleńkości miał te same objawy.
Nie chce wymieniać nazwisk, ale ojcem chorej suczki jest znany reproduktor z włoskiej hodowli, a jego właściciel nie chce przyjąć tego problemu do wiadomości. Gdyby hodowle prowadzono kierując się dobrem rasy i chęcią jej polepszenia, przyznaje, że takie poważne problemy zdrowotne nie miałyby miejsca lub ostatecznie spowodowałyby zaprzestanie używania takiego reproduktora lub wyłączenie go z hodowli. Zdumiewa mnie fakt, że nikt tego nie kontroluje i że ten hodowca nie interesuje się tym, że rozpowszechnia taki defekt. Jeżeli ci, którzy uważają się za najlepszych hodowców, nie zwracają na coś takiego uwagi, to muszą sobie zdać sprawe, że może to doprowadzić do tego, że za kilka lat ta piękna rasa straci typowe dla siebie dobre zdrowie i stanie się kolejną "przerasowioną" rasą. Nie wystarczy prosta odpowiedź, że kontrola stawów (prześwietlenie) nie jest wymagane, bo to będzie oznaczać, że nie liczy się selekcja, a tylko sprzedaż i pieniądze.
Autor nieznany (Włochy)
|
 |
 |
| |
|