To, co się przydażyło Albertovi (Albertovi nie obudził się po prześwietleniu pies - wyj. wolfdoga) z Włoch, skłoniło mnie do napisania tego artykułu (oczywiście po konsultacji z moim weterynarzem MVDr. Martinem Grymem). Weterynarz Alberta przy prześwietleniu używał przy usypianiu psa nieodpowiedni środek (Penthotal), co niestety doprowadziło do zatrzymania akcji serca i śmierci psa.
Usypianie psa (tak samo jak człowieka) zawsze przynosi ze sobą ryzyko, które można jednak zminimalizować. Tu jest kilka wskazówek:
Do zrobienia prześwietlenia (na przykład na dysplazje), ale także w przypadku lekkich zabiegów (szycie powierzchownych ran, czyszczenie zębów itp.) można używać następującej kombinacji dwóch środków (ilość podana jest dla 30 kilogramowego psa):
DOMITOR - 0,95 ml/30 kg
TORBUGESIC (butorfanol) - 1,5 ml/30 kg
Preparat podaje się dożylnie, ale można też domięśniowo - działa wtedy jednak wolniej. Nie jest to klasyczna anestezja, ale mocny środek uspokajający. Użycie tych środków jest mniej szkodliwe i bezpieczniejsze niż klasyczna anestezja. Plusem jest, że w przypadku jakichkolwiek problemów psa można przebudzić w ciągu kilku minut preparatem ANTISEDAN (atipamezol) - 0,95 ml/30 kg i wtedy, po 10 - 15 min. wasz pies "wraca do życia" i może o własnych siłach opuścić pokój weterynarza.
Moja trzyletnia Alexa ma już za sobą trzy "usypiania" tym sposobem (prześwietlenie na dyspazje, szycie łapy, czyszczenie zębów) i nie było z tym żadnych problemów.
Karel Skoupy (Czechy)
|