Na początku pada najczęściej pytanie: kiedy zacząć trening? Odpowiedź brzmi
- im szybciej, tym lepiej. Nie będziemy robić podziału między treningiem i wychowaniem.
Będziemy używać terminu trening, ale oznacza to czynność jak i proces, podczas którego wzmacniamy relacje właściciel - pies i jednocześnie robimy z naszego psa osobnika, który bez problemu będzie częścia naszej ludzkiej społeczności. Z tego powodu zaczynamy formować już małe szczenie, które przynieślismy do domu (naturalnie z uczuciem i względem na możliwości tak małego psiaka).
Konkretne cele tego działania będą i tak indywidualne. Niektórzy chcą ze swoim pieskiem zaliczać egzaminy, czy też i zawody, innym starczy "jedynie" posłuszny pies, który spełnia warunki na członka rodziny.
Ważne jest, że podstawa pracy z psem jest w obu wypadkach taka sama. Jeśli uda się Wam wczuć w waszego futrzaka i nauczyć myśleć troche psim sposobem
(zaleca się zaznajomić z etologią psiego gatunku) i do tego dodać zasady treningu, przekonacie się do tych zasad stosuje się też Wasz czworonożny przyjaciel w różnych sytuacjach, które Was spotykają.
Na zakończenie - stale jeszcze spotykam się ze zdaniem właścicieli psów, że z trening rozpoczyna się w wieku pół roku, lub i później (nie wiem, z której "specjalistycznej" publikacji czerpią te informacje). Jeśli macie możliwość chodzić na plac treningowy, zacznijcie jak najszybciej brać tam ze sobą psiaka - pozna obcych ludzi, którzy mają kontakt z psami (którego nie muszą mieć ludzie spotykani na ulicy), obce psy i nauczyć się traktować plac treningowy jako miejsce, gdzie może się bawić i poznać mase nowych rzeczy. Nauczyć się cieszyć i do czasu aż zaczniecie "prawdziwą" prace, nie skojarzy sobie "treningowego przymusu" w sposób negatywny z placem treningowych, co się czesto dzieje w przypadku dorosłych psów, które przychodzą na plac nieprzygotowane.
Helena (Czechy)
|