Jak to zrobić? PODSTAWOWE ZASADY TRENINGU
Autor: Helena, Tłumaczenie: Margo (22 Lip 2002 - 17:01) |
|
 |
- Pies nie rozumie ludzkiej mowy!
- Każde ćwiczenie lub komendę trzeba mu jakoś "wyjaśnic". W praktyce oznacza to, że psiakowi pomaga się zająć poprawną pozycję lub wykonać wymagane ćwiczenie (przez szarpnięcie smyczą, naciśnięcie na zad, naprowadzenie za pomocą jedzenia, itp.).
- Komenda (zwykle słowna lub słowo+gest) musi zawsze nastąpić przed tą pomocą. Najpierw mówimy komendę, dopiero potem psem manipulujemy.
- Po osiągnięciu celu (wykonaniu ćwiczenia) następuje zawsze nagroda. Im szybciej psa po wykonaniu komendy nagrodzimy, tym skuteczniejsza będzie to nagroda.
Pamiętajcie:
- FIZYCZNY PRZYMUS - NAGRODA
Jeśli użyjecie jakiegokolwiek przymusu, nastepująca potem nagroda musi przebić negatywny efekt tego przymusu tzn. wszystko musi kończyć się dobrze.
- OD ŁATWEGO DO CIĘŻKIEGO
Trudności treningu zwiększamy stopniowo i powoli. Podstawowych komend uczymy psa na spokojnym terenie, gdzie nikt nam nie przeszkadza. Dopiero, gdy je już dobrze opanuje, stopniowo dodajemy elementy rozpraszające (obcy ludzie, psy, dziwne dźwięki).
W przypadku treningu, który składa się z ćwiczeń na odległość (np. aport) lub wymagających od psa wytrzymałości (odłożenie) uczymy najpierw poszczególnych faz, które stopniowo składamy w całość lub cierpliwie zwiększamy odległość i czas trwania ćwiczenia.
- 1 KOMENDA = 1 WYKONANIE
Oznacza to, że wydajemy jedną komendę (jasno i wyraźnie) i zaraz potem sprawiamy by pies wykonał dane ćwiczenie. W fazie "wyjaśniania" ćwiczenia komendę tą możemy powtarzać jako potwierdzenie, że pies postępuje właściwie, ale tylko do momentu, kiedy polecenia nie wykona (np. ćwiczenie SIAD: komenda "Siad!"
- pociągnięcie smyczą + naciśnięcie na zad - pies siedzi - "Dobry piesek, siad!").
- KONSEKWENCJA
To jest jedna z najważniejszych zasad przy treningu. Jeśli chcemu psu zakazać jakąś czynność, musi być ona dla niego zakazana zawsze, nie według naszego nastroju (pies nie rozumie tego, że jedną i tą samą rzecz raz może, a innym razem właściciel się wścieka). Jeśli wydamu psu komendę, musi być ona zawsze wykonana. Z tego wynika też, że zanim wydamy jakąś komendę, musimy być pewni, że pies ma szansę ją wykonać. Jest na przykład bez sensu wydawanie z pięciu metrów komendy "Waruj!", jeśli pies nawet przy nodze nie wykonuje jej w 100%, a przy takiej odległości nie możemy psa poprawić ani nakierować. Jeśli pies zrozumie, że przy pewnej odległości nie musi już właściciela słuchać, macie gotowy problem (szczególnie w przypadku wilczaków).
Helena (Czechy)
|
 |
 |
| |
|