W zasadzie jest bez znaczenia, jaką komendę użyjemy dla danego zadania (ćwiczenia), ale należy jej używać zawsze w podobnym przypadku. Z drugiej strony, po co ponownie odkrywać Amerykę, jeśli nasze krajowe regulaminy używają ujednoliconego systemu komend, które się ze sobą logicznie wiąża (czego nie można zawsze powiedzieć o komendach w niektórych zagranicznych publikacjach, ale może to być spowodowane tłumaczeniem). Dlatego zaczniemy tutaj od technik stosowanych w naszych krajowych egzaminach.
KOMENDA
może być dźwiękowa lub optyczna (często używa się ich jednocześnie).
Tak dźwięk, jak i gest są dla psa symbolem, dlatego komendy trzeba wydawać jasno, wyraźnie, dosyć głośno (nie trzeba krzyczeć, pies słyszy nas doskonale) i w niezmiennej formie (nie zmieniaj komendy w stylu: "Siad!", "Usiądź!",
"Siadaj!" itd.).
Jeśli komeda ma być dla psa czytelna, trzeba brać pod uwagę, by nie utonęła w potoku słów, którymi właściciele zalewają często swoje psy
("Azorze, przecież mówię do cibie, żebyś przyszedł, więc słuchaj mnie i nie bądź taki leniwy! Choć tutaj szybko!").
| NAGRODA |
|
|
to dla psa to, co lubi, z jakiego powodu się cieszy i co zaspokaja jakąś jego potrzebę.
Nagrodą jest zwykle jedzenie lub zabawka.
Nagrodą może być pochwała słowna i głaskanie. Pochwałę i głaskanie przewodnicy psów bardzo często (i niesłusznie) niedoceniają i pomijają. Przy tym jest to sposób nagradzania, który mamy nieustannie ze sobą i najbardziej umacnia więź między właścicielem i psem.
Aby nagroda była dla psa interesująca, musi na nią zapracować. Oznacza to, że pies musi być przed treningiem trochę głodny, w przypadku zabawaki musi się nią interesować (aby była dla niego ciekawa, musi być trochę niecodzienna - zabawka, która leży 24 godziny w psim kojcu nie jest dla niego niczym godnym uwagi).
W nagadzaniu głosem i głaskaniem jest odwrotnie - nie działa: czym mniej, tym bardziej będzie tego psu brakować. Przede wszystkim nie w przypadku CzW. Dzięki wilczym przodkom dochodzi do tego, że zwierzęta, które nie mają na codzień kontaktu z właścicielem, stają się bardzo samodzielne lub wrecz zamknięte i niedostatek kontaktu z właścicielem wcale im nie przeszkadza. Ale wilczaki, które mają częsty kontakt, na prawdę uwielbiają każde głaskanie i drapanie i często domagają się tego od swojego otoczenia. Dlatego naucz swojego psa "miziania" (większość CzW sama nie zwraca na to uwagi, do czasu, gdy nie przekona się jakie to miłe!) i często z nim rozmawiaj. Czechosłowackie Wilczaki łatwiej niż inne rasy rozpoznają nasz nastrój na podstawie intonacji. I każdy dobry pies reaguje radością na dobry nastrój swojego właściciela. A to jest zasada i cel nagrody słownej.
Helena (Czechy)
|


|
|