Wystawy psów - stały temat: jakie są najcześciej spotykane błędy?
Autor: Ticha, Tłumaczenie: Margo (24 Sie 2002 - 13:01) |
|
 |
Nie będziemy mówić o tym, że psy agresywne i ekstremalnie bojaźliwe są automatycznie dyswalifikowane. To jest oczywiste.
Najczęstszym problemem jest to, że pies się na ringu boi. Jest to dla niego nowa sytuacja, na którą nie jest przygotowany (w gorszym wypadku chodzi o osobniki bojaźliwe). Tutaj pomoże jedynie częste przyzwyczajanie, a czasem i krótkie pobieganie w ringu przed rozpoczęciem wystawy (by pies mógł się z nim lepiej zapoznać).
Dalszym problemem jest kontrola zębów a u psów także kontrola jąder. Właściciele muszą sobie uświadomić, że te dwie czynności są potrzebne nie tylko na wystawach, ale także na przeglądach hodowlanych i zlotach młodych i bez nich pies nie uzyska praw hodowlanych. Ich bezproblemowe opanowanie jest tylko kwestią konsekwentnego treningu już od szczeniaka.
Częstym problemem czechosłowackich wilczaków jest inochód (pies stawia obie lewe, potem obie prawe nogi). Inochód jest dla czechosłowackich wilczaków normalną formą poruszania się w marszu, jednak w kłusie pies powinien stawiać zawsze jedną prawą i jedną lewą nogę. Niektóre jednak mają tendencję do inochodu w kłusie. Ale i to można naprawić. Trzeba następujacym po sobie zwalnianiem i zwiększaniem tempa do kłusu lub podnoszeniem przednich nóg w kłusie naprowadzać psa. Często inochód jest spowodowany jedynie źle dopasowaną szybkością kłusu lub zmęczeniem psa.
Kolejną częstą wadą jest to, że wilczaki stoją w dobrej pozycji jednak z oklapniętymi uszami. Tutaj w większości pomoże pokazanie smakołyka. Doświadczony sędzia znajdzie sposób, by zdobyć zainteresowanie psa by ten postawił uszy.
|
 |
 |
| |
|