Nasza Čaika będzie miała niedługo jedenaście miesięcy. Do południa mieszka w luksusowym kenelu (z zabawkami, piłkami, stołem, materacem, zadaszeniem, podłogą z desek...) i troszczy się o swojego nowego małego przyjaciela, szczeniaka rasy ON "Freak".
W pierwszym opowiadaniu mogliście przeczytać, że mieszka razem z Fredem. Niestety Fred jest już w psim niebie. W połowie lipca przybył więc do nas Freak. Čaika natychmiast go zaadoptowała i odpowiedzialnie troszczy się o niego. Wszystkie umiejętności, których nauczyła się od Freda, przekazuje teraz swojemu podopiecznemu. Niestety czasem także te wariactwa...
Po południu psy są z nami w domu. Bawią się w swoje psie gry jak gryzienie łap, chwytanie za kark, przewroty, warczenie i gonitwy. Jeśli popełnimy błąd i położymy tylko jedną kość, na pewno Čaika będzie tą jedyną, która ją zdobędzie. Freak leży obok i próbuje dostać się do kości za pomocą łap i zębów. Może uda się ją ubłagać...? Wieczorami przed zaśnięciem ponownie bawią się przez pół godziny. Sypialnia przeistacza się w tor wyścigowy i sale gimnastyczną. Mój mąż i ja nie potrzebujemy telewizora, śmiejemy się do łez z zabawnych pomysłów tej dwójki.
Čaika przeistoczyła się w ostatnich miesiącach w typowego wilczaka. Wymaga długich spacerów i nigdy nie jest szcześliwsza, niż na wspólnych przechadzkach. Warta uwagi jest jej wytrzymałość, jej doskonała pewność kroku w trudnym terenie.
Stuprocentowo jest to odpowiedni pies dla nas!
Franz Schmid i Sabine Heiniger (Szwajcaria)
|