Oprócz długoterminowego pozostawania możecie się w dziale 'posłuszeństwo' spotkać także z pozostawaniem krótkoterminowym (potocznie nazywanym "odlożeniem") w trzech różnych pozycjach, które pies zajmuje na komendę słowną (i czasem sygnał optyczny) podczas chodzenia przy nodze. Podczas gdy przewodnik idzie stale w tym samym kierunku, pies po usłyszeniu komendy zostaje w danej pozycji na miejscu, gdzie go "odłożył" przewodnik. Są dwie możliwości ukończenia tego ćwiczenia:
- przewodnik wraca do psa, obchodzi go i ustawia się przy jego prawej stronie i na komendę "Siad!" nakazuje psu usiąść (o ile wcześniej nie siedział)
- przewodnik zatrzymuje się na pewnej odległości, robi w tył zwrot (staje przodem do psa) i psa przywołuje.
Drugi sposób pozostaje w pewnej opozycji do zasad, których przestrzegaliśmy przy długoterminowym pozostawaniu. Dlatego pozostawiamy go do czasu, gdy posłuszeństwo mamy już dobrze dopracowane i przygotowujemy psa do konkretnego egzaminu, w którym wymagane jest przywołanie psa z odłożenia. Ale i wtedy będziemy przywołanie mieszać z powrotem do odłożonego psa.
Ale wróćmy do pozostawania w pozycjach, które miałam oczywiście na myśli - siedzącej - leżącej - stojącej.
Z pozostawaniem w maszu w pozycji siedzącej i leżącej możecie się spotkać przy egzaminie na psa towarzyszącego (np. BH). Pozostawanie w pozycji stojącej wymagane jest już przy wyższych stopniach wyszkolnia (jak np. ZPU2, ZVV2 czy IPO3). Mimo tego jestem zdania, że dobrze jest trenować wszystkie trzy typy bez względu na to, do jakiego egzaminu się przygotowujecie. Unikniecie w przyszłości problemów, które mają przewodnicy, którzy uczą psa tylko pozostawania w pozycji siedzącej i leżącej a dopiero potem przechodzą na wyższy stopień wyszkolenia wprowadzając pozycję stojącą. Dla psów jest to tak nieoczekiwana zmiana, że mają wielkie problemy z załapanie nowego ćwiczenia i z powodu stereotypu mają stale tendencje do siadania lub warowania. Z powodu niezdecydowania pozostają często w pozycji półsiedzącej-półstojącej, co w każdym razie nie wygląda dobrze.
Helena (Czechy)
|