19.01.2003 Szwajcarski Klub zorganizował spotkanie w Frauenfeld. Zjechali się liczni członkowie, właściciele CzW z Czech i Niemiec oraz zainteresowani (jeszcze) nie posiadający wilczaka.
Stopniowo wszyscy pojawiali się w punkcie spotkania (zebrania). Podczas gdy psy po raz pierwszy się obwąchiwały, rzuciła się nam w oczy uprzejmość członków klubu. Od razu miało się uczucie, że na niego czekano i bycia na właściwym miejscu. Potem wspólnie pojechaliśmy kilka kilometrów dalej, gdzie mogliśmy rozkoszować się długim spacerem. Podczas, gdy psy biegały wolno, odbyło się kilka bardziej i mniej interesujących rozmów i wymiana doświadczeń.
Wszyscy, zdrowi i cali dotarliśmy do samochodów, a potem pojechaliśmy do wybranej restauracji na obiad. Na koniec pani vice-prezydent tamtejszego klubu podała informacje dla członków oraz przedsawiła sytuację w Szwajcarii i porównała ją do tej z innych krajów.
W porównaniu do tego co jest obecnie praktykowane w Niemczech:
Spotkanie w Frauenfeld pokazało jak miłe i bezstresowe mogą być spotkania, gdy ludzie o takich samych zainteresowaniach (z różnych krajów i klubów) spotykają się i dyskutują!!!
Tego doświadczyłem dotychczas jedynie w Czechach!
Kristof (Niemcy)
|