27.04.2003 czechosłowackie wilczaki i ich właściciele spotkali się na kolejnym tegorocznym spotkaniu, tym razem na pięknym terenie należącym do państwa Matušincových w południowomorawskich Jevišovicích. Większość uczestników przyjechała już wcześniej, ponieważ w sobotę 26.04 odbyła się tutaj bonitacji i zlot młodych morawskiego oddziału KCHČSV.
Nasz program zaczął się późnym popołudniem planowaną rozmową z Ivo Eichlerem, który był tak łaskaw i przyjął nasze zaproszenie i podjął się funkcji sędziego zawodów. Ivo, który ma doświadczenie ze szkoleniem i wychowaniem CzW już od czasu swojej służby we wojsku, gdy pracował z CzW w straży granicznej, bardzo interesująco opowiadał przeżycia ze swojej praktyki a przede wszystkim dokładnie analizował różne typy zachowania się naszych psów i możliwe przyczyny obecnych problemów i szkoleniowych niepowodzeń.
W niedzielę rano wszsystko się zaczęło. Zawodnicy mogli wybrać jedną z dwóch kategorii - ZOP lub ZVV1. W kategorii ZOP wystartowało 9 wilczaków, a w kategorii ZVV1 6 wilczaków. Najpierw szło się na ślady. Pogoda tym razem dopisała, jak nigdy dotąd. W nocy trochę padało, rano było mgliście, tak więc warunki na ślady były prawie idealne (mimo silnych powiewów wiatru). Ślady, z jednym wyjątkiem, przebiegły bez większych problemów, jednak i tu pojawiły się niedociągnięcia i surowy sędzia dał stosunkowo dużą ilość punktów karnych.
Po zakończeniu śladów zawody rozpoczęli startujący w kategorii ZOP swoim indywidualnym posłuszeństwem. Trzeba wspomnieć, że zawody były organizowane nieoficjalnie i w obu kategoriach szło jedynie o to, aby początkujący spróbowali atmosfery zawodów i bardziej zaawansowani zaprezentowali swoje psy lub zrobili próbę generalną przed egzaminami. Ponieważ do tych zawodów były dopuszczone psy nie spełniające wiekowych limitów (dwóch uczestników kategorii ZOP) a zaprezentowanie i ocenianie ćwiczeń było skierowane bardziej na to, aby sędzia ocenił, gdzie są słabe miejsca zawodników i poradził im możliwe sposoby poprawy. Z tego powodu posłuszeństwo trwało dłużej, niż to normalnie bywa. Ivo Eichler, zwłaszcza w kategorii ZOP, praktycznie po każdym ćwiczeniu miał krótki komentarz nie tylko dla startujących, ale i do widzów. I trzeba powiedzieć, że uwag wysłuchali i starzy wyjadacze, którzy już nawet nie pamiętają czasu, gdy zaliczali swój pierwszy egzamin :o). Ocena kategorii ZOP była, przede wszystkim u początkujących, dosyć życzliwa. Było np. dozwolone (oczywiście z obniżoną ilością punktów) przy odłożeniu psa stać trochę bliżej psa, niż wymagane 30 kroków. Niektórzy nawet przy przywołaniu używali długiej linki.
Potem wystąpili "fachowcy" z kategorii ZVV1. Tutaj sędziowanie odbywało się ściśle według regulaminu i bez jakiejkolwiek taryfy ulgowej. I tak niektórzy zawodnicy wykorzystali możliwość i zaprezentowali niektóre ćwiczenia szkoleniowo nawet za cenę tego, że ćwiczenie było anulowane. Z tego powodu ilość punktów z posłuszeństwa odpowiada prawdzie. Ale i tutaj najcenniejsze były rady sędziego, co jak polepszyć i jakim sposobem jakiego psa więcej motywować, itd.
Po ostatnim zawodniku wystąpił Ivo Eichler z czechosłowackim wilczakiem (Agar Vlčí naděje), o którego wyszkolenie i wychowanie stara się od dłuższego czasu. Kto Agara spotkał w przeszlości, nie wierzył swoim oczom. Z niepewnego i strachliwego zwierzęcia stał się pewnym siebie psem, który ma obecnie już zaliczone kilka egzaminów, łącznie z podstawowymi egzaminami TART. Ivo pokazał nam na przykładzie tego psa, czego można osiągnąć z wilczakiem. Przede wszystkim często krytykowana i prawdopodobnie wrodzona niechęć, a z tym i powolne wykonywanie ćwiczeń na przykładzie Bada całkiem upada. Wydaje mi się, że wielu z nas często przecenia swoje szkoleniowe przyzwyczajenia...
Potem wystąpili startujący w ZOP na posłuszeństwo w grupie i ćwiczenia specjalne. Tam, z wyjątkiem jednej suki, która odmówiła przenoszenia, nie było poważniejszych błędów. Tylko jeden ze startujących odstąpił od tej części zawodów.
Po krótkiej przerwie na przekąskę i przygotowanie techniczne rozpoczęła się najważniejsza część zawodów w kategorii ZVV1 - obrony. Tutaj trzeba powiedzieć, że tradycyjnie pokazały się słabości naszych psów. I tak jedynie 3 psy dostały się na granice 75 punktów. Przede wszystkim na oszczekaniu i słabym chwycie zawodnicy stracili dosyć dużo punktów. I tutaj było widać wyjątki. Sędzia oceniał dobrze i nawet jeśli się do tego nie przyznaje, sam dobrze wie, że nasze psy po prostu nie są najlepszymi psami do sportowego szkolenia obrończego.
A potem już się tylko oceniało, głosowało i liczyło. Byli wyłonieni zwyciężcy obu kategorií, ale i najlepszy pies w posłuszeństwie (Ira z Litavské kotliny), śladzie (Kelt z Molu Es) a na obronie (Ira z Litavské kotliny). Jednocześnie wyłoniono najstarszego (Nancy Šedá eminence - 6 lat) i najmłodszego (Carey Šedý chlup - 6 1/2 miesiąca) uczestnika. Na liście starujących pojawił się i jeden uczestnik z Francji (Art Vlčí sen) dodatkowo handicapowany tym, że po urazie w swoich zaledwie 7 miesiącach nie widzi na jedno oko. Kolejnym handicapem było, że właścicielka mówiła jedynie po francusku i dlatego nie nauczyła się wszystkich komend w języku czeskim, musiała komunikacja z nią przebiegać przez dwóch tłumaczy (czeski-angielski-francuski) :o). Mimo tego Art ze swoją właścicielką dali piękny pokaz.
Co powiedzieć na koniec? Całe wrażenie jest bardzo pozytywne. Żadnej zazdrości, sporów czy prostestów. Wszyscy ćwiczyli z chęcią i zaprezentowali, co już potrafią, a co jeszcze nie. Bardzo cienili rady doświadczonego sędziego i jego ocenę. W zawodach nie szło przecież i zwyciężonych i przegranych (i jeśli nawet zwyciężcy rzeczywiście zasłużyli na podziw i podziękowanie za dobrą pracę), ale przede wszystkim o to, aby się zejść, spróbować atmosfery zawodów, przyzwyczaić do tego klimatu siebie i psa. Przecież niektórzy z nas osiągają w szkoleniu bardzo dobre wyniki, ale naraz na egzaminie lub zawodach "nic jakoś nie idzie". Oczywiście spowodowane jest to nerwowością przewodnika, która przenosi się i na psa, przeprowadzaniem ćwiczeń w nowym otoczeniu, itd. I wlaśnie te zawody miały pomóc temu, aby przewodnicy przyzwyczajali milusińskich do takej sytuacji i na prawdziwych zawodach lub egzaminach te zakłócające fale jak najbardziej eliminowali.
Jeszcze uwaga odnośnie wyników kategorii ZVV1. Asy Arančino poselství i jej przewodnik są pięknym przykładem tego, co wielu już pojęło, a co jest celem naszych zawodów. Asy nie jest jeszcze zbytnio wyszkolona, ale jej właściciel zgłosil ją do trudniejszej kategorii jedynie dlatego, aby spróbować wszystkich trzech części egzaminu. Jego wyniki na śladzie i na obronie były, w porównaniu z innymi, bardzo słabe. Ale cel został osiągnięty. "Odtrzaskał" się ze wszystkim i zaraz od sędziego wziął kontakt na szkoleniowca w pobliżu swojego mieszkania, który będzie z nim wszystko "szlofować". A to jest główny cel wszyskich naszych akcji - motywować czeweczkarzy do treningu tym, że mogą porównać swoje osiągnięcia z innymi. Przecież z dużej ilości ćwiczących psów możemy wybrać te najlepsze do ćwiczeń na wysokim poziomie. I jest obojętne, jeśli psy mają "jedynie" egzamin ZOP czy ZVV2. Dlatego cześć takim przewodnikom, jakim jest właściciel Asy Arančino poselství, który nie boi się niepowodzenia i idzie na nię z "sercem" :o).
A morawiacy cieszcie się, gdyz przygotowujemy kolejne zawody w Jevišovicích, których terminu w czas się dowiecie. Zobaczymy, czy ćwiczenia będą odrobinkę lepsze, a z tym i większa będzie radość z osiągniętych wyników. Wkrótce w Jevišovicích się spotkamy.
Pavel (Czechy)
PS: Dziekujemy Daně i Karlovi Matušincovým za miłe przyjęcie i opiekę nad nami wszystkimi, Ivo Eichlerovi za jego sędziowanie i za tysiące dobrych rad i tipów, Zbyňkovi Fantalovi za piękne pozorowanie i wszystkim uczestnikom za doskonałą atmosferę całych zawodów.
|
Kategoria ZOP
|
| |
|
posłuszeństwo
|
ćwiczenia w grupie i ćwiczenia specjalne
|
suma punktów
|
|
1.
|
Bára Dakmat |
44
|
46
|
90
|
|
2.
|
Hoky z Molu Es |
41
|
48
|
89
|
|
3.
|
Nancy Šedá eminence |
37
|
47
|
84
|
|
4.
|
Cira Křivoklátský Atos |
42
|
36
|
78
|
|
5.
|
Brenna Šedý chlup |
31
|
46
|
77
|
|
6.
|
Art Vlčí sen |
30
|
46
|
76
|
|
7.
|
Alexa z Porčova mlýna |
23
|
48
|
71
|
|
8.
|
Carey Šedý chlup |
28
|
30
|
58
|
|
9.
|
Dia Dakmat |
13
|
-
|
13
|
|
Kategoria ZVV1
|
|
|
|
posluszenstwo
|
slad
|
obrony
|
suma punktow
|
|
1.
|
Ira z Litavské kotliny |
79
|
82
|
89
|
250
|
|
2.
|
Kelt z Molu Es |
75
|
93
|
82
|
250
|
|
3.
|
Asterix Eden severu |
70
|
83
|
69
|
222
|
|
4.
|
Dorin Dakmat |
49
|
77
|
78
|
204
|
|
5.
|
Dolly Dakmat |
54
|
73
|
63
|
190
|
|
6.
|
Asy Arančino poselství |
54
|
30
|
2
|
86
|
|