Twoje konto :: Baza danych :: Forum :: Dodaj artykuł :: Top 10 18 Maj 2008 - 00:46
 
Languages

English
Deutsch
Nederlands
Francese
Polski
Slovensky
Cesky
Russkij
Lietuviu
Italiano

Rasa
- Historia rasy
- Charakterystyka
- Wzorzec
- Komentarz
- Książki

Artykuły
- FAQ
- Rasa
- Hodowla
- Bonitacje
- Spotkania
- Wystawy
- Zdrowie
- Sport
- Szkolenie
- Wychowanie
- Inne...
- Opowiadania
- Wilki
- Wasze komentarze

Galeria
- Dodaj zdjęcie
- Cała galeria
- Wilczaki
- Wystawy
- Spotkania
- Bonitacje
- Sport
- Szkolenie
- Praca
- Hodowle
- TV i reklama
- Znane miejsca
- Sztuka
- Wilki
- Filmy

Hodowla
- Spis hodowców
- Wyniki bonitacji
- Planowane mioty
- Dorosłe psy
- Reproduktory
- Regulaminy

Baza danych
- Wejście
- Dodaj psa
- Dodaj właściciela
- Dodaj hodowcę
- Statystyki

Wystawy
- Sukcesy
- Wyniki

Szkolenie
- Regulaminy
- Psy z certyfikatami

Internet
- Forum dyskusyjne
- Download
- Linki
- Darmowe strony
- Kontakt

Jevišovickie zawody ZOP/ZVV1 27.04.2003
Autor: Pavel, Tłumaczenie: Margo (20 Maj 2003 - 19:44)
Sport PL 27.04.2003 czechosłowackie wilczaki i ich właściciele spotkali się na kolejnym tegorocznym spotkaniu, tym razem na pięknym terenie należącym do państwa Matušincových w południowomorawskich Jevišovicích. Większość uczestników przyjechała już wcześniej, ponieważ w sobotę 26.04 odbyła się tutaj bonitacji i zlot młodych morawskiego oddziału KCHČSV.

Nasz program zaczął się późnym popołudniem planowaną rozmową z Ivo Eichlerem, który był tak łaskaw i przyjął nasze zaproszenie i podjął się funkcji sędziego zawodów. Ivo, który ma doświadczenie ze szkoleniem i wychowaniem CzW już od czasu swojej służby we wojsku, gdy pracował z CzW w straży granicznej, bardzo interesująco opowiadał przeżycia ze swojej praktyki a przede wszystkim dokładnie analizował różne typy zachowania się naszych psów i możliwe przyczyny obecnych problemów i szkoleniowych niepowodzeń. W niedzielę rano wszsystko się zaczęło. Zawodnicy mogli wybrać jedną z dwóch kategorii - ZOP lub ZVV1. W kategorii ZOP wystartowało 9 wilczaków, a w kategorii ZVV1 6 wilczaków. Najpierw szło się na ślady. Pogoda tym razem dopisała, jak nigdy dotąd. W nocy trochę padało, rano było mgliście, tak więc warunki na ślady były prawie idealne (mimo silnych powiewów wiatru). Ślady, z jednym wyjątkiem, przebiegły bez większych problemów, jednak i tu pojawiły się niedociągnięcia i surowy sędzia dał stosunkowo dużą ilość punktów karnych.

Po zakończeniu śladów zawody rozpoczęli startujący w kategorii ZOP swoim indywidualnym posłuszeństwem. Trzeba wspomnieć, że zawody były organizowane nieoficjalnie i w obu kategoriach szło jedynie o to, aby początkujący spróbowali atmosfery zawodów i bardziej zaawansowani zaprezentowali swoje psy lub zrobili próbę generalną przed egzaminami. Ponieważ do tych zawodów były dopuszczone psy nie spełniające wiekowych limitów (dwóch uczestników kategorii ZOP) a zaprezentowanie i ocenianie ćwiczeń było skierowane bardziej na to, aby sędzia ocenił, gdzie są słabe miejsca zawodników i poradził im możliwe sposoby poprawy. Z tego powodu posłuszeństwo trwało dłużej, niż to normalnie bywa. Ivo Eichler, zwłaszcza w kategorii ZOP, praktycznie po każdym ćwiczeniu miał krótki komentarz nie tylko dla startujących, ale i do widzów. I trzeba powiedzieć, że uwag wysłuchali i starzy wyjadacze, którzy już nawet nie pamiętają czasu, gdy zaliczali swój pierwszy egzamin :o). Ocena kategorii ZOP była, przede wszystkim u początkujących, dosyć życzliwa. Było np. dozwolone (oczywiście z obniżoną ilością punktów) przy odłożeniu psa stać trochę bliżej psa, niż wymagane 30 kroków. Niektórzy nawet przy przywołaniu używali długiej linki.

Potem wystąpili "fachowcy" z kategorii ZVV1. Tutaj sędziowanie odbywało się ściśle według regulaminu i bez jakiejkolwiek taryfy ulgowej. I tak niektórzy zawodnicy wykorzystali możliwość i zaprezentowali niektóre ćwiczenia szkoleniowo nawet za cenę tego, że ćwiczenie było anulowane. Z tego powodu ilość punktów z posłuszeństwa odpowiada prawdzie. Ale i tutaj najcenniejsze były rady sędziego, co jak polepszyć i jakim sposobem jakiego psa więcej motywować, itd. Po ostatnim zawodniku wystąpił Ivo Eichler z czechosłowackim wilczakiem (Agar Vlčí naděje), o którego wyszkolenie i wychowanie stara się od dłuższego czasu. Kto Agara spotkał w przeszlości, nie wierzył swoim oczom. Z niepewnego i strachliwego zwierzęcia stał się pewnym siebie psem, który ma obecnie już zaliczone kilka egzaminów, łącznie z podstawowymi egzaminami TART. Ivo pokazał nam na przykładzie tego psa, czego można osiągnąć z wilczakiem. Przede wszystkim często krytykowana i prawdopodobnie wrodzona niechęć, a z tym i powolne wykonywanie ćwiczeń na przykładzie Bada całkiem upada. Wydaje mi się, że wielu z nas często przecenia swoje szkoleniowe przyzwyczajenia...

Potem wystąpili startujący w ZOP na posłuszeństwo w grupie i ćwiczenia specjalne. Tam, z wyjątkiem jednej suki, która odmówiła przenoszenia, nie było poważniejszych błędów. Tylko jeden ze startujących odstąpił od tej części zawodów.

Po krótkiej przerwie na przekąskę i przygotowanie techniczne rozpoczęła się najważniejsza część zawodów w kategorii ZVV1 - obrony. Tutaj trzeba powiedzieć, że tradycyjnie pokazały się słabości naszych psów. I tak jedynie 3 psy dostały się na granice 75 punktów. Przede wszystkim na oszczekaniu i słabym chwycie zawodnicy stracili dosyć dużo punktów. I tutaj było widać wyjątki. Sędzia oceniał dobrze i nawet jeśli się do tego nie przyznaje, sam dobrze wie, że nasze psy po prostu nie są najlepszymi psami do sportowego szkolenia obrończego.

A potem już się tylko oceniało, głosowało i liczyło. Byli wyłonieni zwyciężcy obu kategorií, ale i najlepszy pies w posłuszeństwie (Ira z Litavské kotliny), śladzie (Kelt z Molu Es) a na obronie (Ira z Litavské kotliny). Jednocześnie wyłoniono najstarszego (Nancy Šedá eminence - 6 lat) i najmłodszego (Carey Šedý chlup - 6 1/2 miesiąca) uczestnika. Na liście starujących pojawił się i jeden uczestnik z Francji (Art Vlčí sen) dodatkowo handicapowany tym, że po urazie w swoich zaledwie 7 miesiącach nie widzi na jedno oko. Kolejnym handicapem było, że właścicielka mówiła jedynie po francusku i dlatego nie nauczyła się wszystkich komend w języku czeskim, musiała komunikacja z nią przebiegać przez dwóch tłumaczy (czeski-angielski-francuski) :o). Mimo tego Art ze swoją właścicielką dali piękny pokaz.

Co powiedzieć na koniec? Całe wrażenie jest bardzo pozytywne. Żadnej zazdrości, sporów czy prostestów. Wszyscy ćwiczyli z chęcią i zaprezentowali, co już potrafią, a co jeszcze nie. Bardzo cienili rady doświadczonego sędziego i jego ocenę. W zawodach nie szło przecież i zwyciężonych i przegranych (i jeśli nawet zwyciężcy rzeczywiście zasłużyli na podziw i podziękowanie za dobrą pracę), ale przede wszystkim o to, aby się zejść, spróbować atmosfery zawodów, przyzwyczaić do tego klimatu siebie i psa. Przecież niektórzy z nas osiągają w szkoleniu bardzo dobre wyniki, ale naraz na egzaminie lub zawodach "nic jakoś nie idzie". Oczywiście spowodowane jest to nerwowością przewodnika, która przenosi się i na psa, przeprowadzaniem ćwiczeń w nowym otoczeniu, itd. I wlaśnie te zawody miały pomóc temu, aby przewodnicy przyzwyczajali milusińskich do takej sytuacji i na prawdziwych zawodach lub egzaminach te zakłócające fale jak najbardziej eliminowali.

Jeszcze uwaga odnośnie wyników kategorii ZVV1. Asy Arančino poselství i jej przewodnik są pięknym przykładem tego, co wielu już pojęło, a co jest celem naszych zawodów. Asy nie jest jeszcze zbytnio wyszkolona, ale jej właściciel zgłosil ją do trudniejszej kategorii jedynie dlatego, aby spróbować wszystkich trzech części egzaminu. Jego wyniki na śladzie i na obronie były, w porównaniu z innymi, bardzo słabe. Ale cel został osiągnięty. "Odtrzaskał" się ze wszystkim i zaraz od sędziego wziął kontakt na szkoleniowca w pobliżu swojego mieszkania, który będzie z nim wszystko "szlofować". A to jest główny cel wszyskich naszych akcji - motywować czeweczkarzy do treningu tym, że mogą porównać swoje osiągnięcia z innymi. Przecież z dużej ilości ćwiczących psów możemy wybrać te najlepsze do ćwiczeń na wysokim poziomie. I jest obojętne, jeśli psy mają "jedynie" egzamin ZOP czy ZVV2. Dlatego cześć takim przewodnikom, jakim jest właściciel Asy Arančino poselství, który nie boi się niepowodzenia i idzie na nię z "sercem" :o).

A morawiacy cieszcie się, gdyz przygotowujemy kolejne zawody w Jevišovicích, których terminu w czas się dowiecie. Zobaczymy, czy ćwiczenia będą odrobinkę lepsze, a z tym i większa będzie radość z osiągniętych wyników. Wkrótce w Jevišovicích się spotkamy.

Pavel (Czechy)

PS: Dziekujemy Daně i Karlovi Matušincovým za miłe przyjęcie i opiekę nad nami wszystkimi, Ivo Eichlerovi za jego sędziowanie i za tysiące dobrych rad i tipów, Zbyňkovi Fantalovi za piękne pozorowanie i wszystkim uczestnikom za doskonałą atmosferę całych zawodów.

Kategoria ZOP
posłuszeństwo
ćwiczenia w grupie i ćwiczenia specjalne
suma punktów
1.
Bára Dakmat
44
46
90
2.
Hoky z Molu Es
41
48
89
3.
Nancy Šedá eminence
37
47
84
4.
Cira Křivoklátský Atos
42
36
78
5.
Brenna Šedý chlup
31
46
77
6.
Art Vlčí sen
30
46
76
7.
Alexa z Porčova mlýna
23
48
71
8.
Carey Šedý chlup
28
30
58
9.
Dia Dakmat
13
-
13

Kategoria ZVV1
posluszenstwo
slad
obrony
suma punktow
1.
Ira z Litavské kotliny
79
82
89
250
2.
Kelt z Molu Es
75
93
82
250
3.
Asterix Eden severu
70
83
69
222
4.
Dorin Dakmat
49
77
78
204
5.
Dolly Dakmat
54
73
63
190
6.
Asy Arančino poselství
54
30
2
86


 
Powiązane odysłacze
· Więcej o Sport PL
· Artykuły użytkownika Pavel


Najczęściej czytany artykuł w Sport PL:
Co to jest 'coursing'?



Copyright by wolfdog.org. Hosted by Cyberdusk.pl
Page created in 0.083477 seconds.