![]() |
Quote:
|
Quote:
|
Quote:
Jak wspomniałaś, nam /mimo braku obowiązków odgórnych/ zależy na psach..... jesteśmy normalni.... ;-) ... Ten "poziom" :twisted:, to między innymi Rona, ja /chociaż mnie tam nie było, na ich szczęście, to solidaryzuję się z tym "poziomem"/ i wielu innych godnych szacunku oddanych psom Ludzi /nie będę Ich wymieniać z nazwisk i nick-ów, bo nie mam takiego upoważnienia, ale -uwierz- czytają tę "rozmowę" i są zbulwersowani tym co się działo w Krakowie na zebraniu/. A ty Im "przywaliłaś "poziomem"...... ;-) Jak więc Ty ustawiasz się w tej "konfiguracji" >dbałość o rasę -ZKwP< ? /Ret.!/ /prościej się nie da.../ :) ..... Edit: Określenie >normalni< użyłam w całokształcie oceny nas /naszego zachowania/, nie wybiórczo.... Chyba, że nie chcesz tego łączyć i wolisz ocenianie "selektywne"...... |
Quote:
Czasy, gdy na wyborach można było głosować na jedną listę dobrze pamiętam , podobnie jak odpowiedź mojego kolegi na pytanie po co zapisał się do PZPR - "żeby zwalczać opozycję, bo oni nam szkodzą" :twisted:. Istnienie opozycji i szanowanie jej jest dla mnie absolutną podstawą jakichkolwiek działań demokratycznych, dlatego po tym co tam zobaczyłam po stronie zarządu - faktycznie do końca roku będę w opozycji. A potem już nigdzie :p |
Quote:
Po żadnej ze stron nie jest się chyba, gdy nie wychodzi się z takiego zebrania i nie robi takiego wpisu /strona wcześniej/. Nie chcę Cię martwić, ale Twoja ocena, w jakiś sposób, jest spowodowana publicznym zachowaniem władz Związku... W czymś się mylę? Właśnie takie postawy "betonu" prowokują u zwyczajnych Opiekunów zaprezentowanie postawy niechęci, rozczarowania, rozgoryczenia lub wrogości.... Rona, jeśli Ty -"spokój&opanowanie" - robisz taki komentarz publicznie, to "koniec świata"........:roll: .... Nikt nie jest po której ze stron, póki samego to nie dotknie.... |
Quote:
|
Quote:
Tak jak wspomniała wcześniej Rona, to nie jest miejsce na tego typu dyskusje. Tak, nie łączę tych dwóch spraw. każdy ma prawo glosować jak mu się podoba i popierać kogo chce. A fakt, że dbacie o rasę, nie ma związku dla mnie z tym jaką władzę popieracie czy też napiętnujecie. Na to forum "przyszłam", aby dowiedzieć się czegoś o Wilczakach i poznać je z perspektywy właścicieli i hodowców, a nie po to by dyskutować o zebraniu krakowskim:) Swoją opinię wyraziłam raz, wcześniej na stronie i na tym koniec jak o mnie chodzi :) |
Quote:
No zobacz, jaki ten los dziwny jest: Ty chciałaś teraz tylko demokracji a ja chciałam teraz tylko "Psa"-przewodnika...... :lol::lol::lol: /inne doświadczenia z ZK zdobyłam ze 400lat temu i jak widzę nic się nie zmieniło..../ ... Quote:
... Quote:
Quote:
|
Quote:
Widzisz, życie z wilczakiem to 24-godzinna czujność i gotowość do konfrontacji na każdym polu. Mądrej konfrontacji opartej na wiedzy, zasadach, konsekwencji, zdrowym rozsądku. Jeśli raz, drugi, trzeci się opiekun wilczaka się wycofa z konfrontacji ze swoim burym, za chwilę ma na głowie MEGA problem lub problemy. Dlatego my tu dość mocno dyskutujemy na różne tematy, konfrontacji się nie boimy (no może z wyjątkiem kilku osób co to "ze wszystkimi chcą żyć dobrze";)) i te dyskusje przypominają ustawianie się wilczaków - mogą wyglądać ostro i dramatycznie, irytować, złościć, ale tak naprawdę prowadzą to lepszego zrozumienia specyfiki rasy. Gdy jednak dzieje się coś złego, wszyscy stajemy murem, staramy się sobie nawzajem pomagać i wspierać jak potrafimy. 8) PS te uwagi nie dotyczą trolli którzy od czasu do czasu się tu pojawiają |
Quote:
|
Quote:
PS.3. A wtedy trolla "trollem" lub Adminem /to te "wilki" stojące na straży/.....w watasze porządek jednak czasami być powinien..... :lol: .....choćby dla zachowania pozorów i zmylenia podgryzacza... /bardzo mi brakuje mojego Ulubionego "trolla".... Bochu! Kajś Ty jest?.... ;-) / |
Zastanawiałam się, czy się w ogóle odzywać, ale chyba warto w związku z tym, że wątek o ZKwP ogólnie, chociaż ja raczej milczek niż dysputant:). Więc mam tylko takie ogólne spostrzeżenie. Jako jedna z trzech osób ‘wilczakowych’ byłam na krakowskim walnym zebraniu. Byłam po raz pierwszy. Jak było wiedzą Ci, którzy byli i też nie widzę powodu roztrząsania tego na wolfdogu. Tyle z mojej strony o Krakowie. Chodzi mi o co innego i myślę, że krakowskie walne będzie do tego dobrym przykładem. Nie w odniesieniu do wilczakowców, ale generalnie, do psiarzy.
Nie raz słyszy się na wystawach, na spacerach, czyta na różnych psich forach itd., liczne narzekania na to jak ZkwP działa albo jak nie działa i to jest tendencja raczej zbiorowa. A potem jest walne zgromadzenie z głosowaniem, omawianymi ważnymi tematami i z blisko tysiąca osób w oddziale (przepraszam, nie pamiętam, 1000 albo 700…tak czy tak znacznie więcej niż uczestników zebrania) przychodzi niespełna 200, a to podobno w porównaniu z poprzednimi latami i tak licznie*! A to nie jest głosowanie na „gadające głowy w telewizorze” czy "tematy odległe". To są sprawy i osoby z tego „psiego” naszego środowiska. Głosujemy na konkretnych ludzi: to jest hodowca z „naszego podwórka” który dba o maluchy, socjalizuje, pracuje itd. albo taki, który wypuszcza ileś miotów rocznie z kojca, rasy 'która się sprzedaje" i ma w nosie swoje psy, to jest szkoleniowiec, który ma indywidualne podejście do psiaków i ludzi, albo taki który czeka, żeby godzina szkolenia zleciała jak najszybciej i olewa swoją pracę, to jest vet którego solidną lub olewczą pracę znamy z kliniki itd. itd. To nie są anonimowe osoby. Może dobrze przyjść, wziąć kartę, zagłosować na konkretne osoby które nam odpowiadają i wrzucić głos do urny? Jeśli ktoś sobie chwali to jak działa ZKwP, to niech przyjdzie i wesprze działania ludzi którzy robią dobrą robotę. Jeśli ktoś gani to jak działa ZKwP,to niech też przyjdzie i zagłosuje na tych, którzy będą tą robotę robić sto razy lepiej. Uprawiać malkontenctwo przez net jest najłatwiej. Chyba Gaga i Daniel pisali o tym kilka lat temu, ale może zwyczajnie warto przypomnieć, bo teraz okres walnych zgromadzeń w oddziałach. Jeśli nie chcemy brać w niczym udziału, to potem nie narzekajmy. * Ja oczywiście rozumiem, że coś wypadnie, są sprawy dużo ważniejsze, rodzinne, zdrowotne i inne. Ale że nagle wszyscy? PS. Jeśli ktoś się poczuł moimi słowami personalnie dotknięty, to przepraszam. Nie miałam takiego zamiaru. Po prostu moje spostrzeżenie jest ogólne i nie ma na celu żadnych 'osobistych wycieczek' do nikogo i w żadną stronę. |
Quote:
W Oddziale Krakowskim jest ok. 1200 członków, na zebraniu z prawem głosu było 189 osób..... Co do reszty: :klatsch PS przepraszam, nie mogłam się powstrzymać |
Quote:
Co innego, gdy sie problem dotknęło, wręcz poczuło na własnej skórze..... Wtedy chyba net-owy malkontent jest usprawiedliwiony za swoje malkontenctwo...... Quote:
Quote:
Quote:
/ja też...8)/ |
Quote:
|
1 Attachment(s)
Na zachętę jedno wklejam, reszta na Blogu Szelminki. Tak u nas dziś właśnie jest pięknie, zimowo.
Pozdrawiam wszystkich świątecznie |
All times are GMT +2. The time now is 12:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org