![]() |
Na stronie Joanna wyraźnie napisała, że zrezygnowała z tej innej organizacji, z praw sędziowskich i zaczyna od początku w ZK :)
|
Quote:
spytam jak u nas z ta sierscia, ale jakos do tej pory nie znalazlam ze ktos nie tak cos wydal. lokcie... cholera, juz z HD maja duzy problem a jesli jescze to :( zal takiej fajnej rasy |
Quote:
|
Quote:
|
Quote:
Co było to było, teraz jest teraz:) Ale dzięki za to wtrącenie :) PS Jak coś to pytajcie, jak będę wiedzieć to odpowiem bo coś nie coś wiem:) |
Gratuluje odwagi, napewno nie latwa decyzja porzucic wszystko co sie osiagnelo, pozbawic psy rodowodow i zaczynac od poczatku :fingers1
|
Quote:
Jak coś robię to albo dobrze, albo wcale. Wybrałam wcale..... PS Psy rodowody ciągle mają :) I w dodatku jeszcze innej organizacji niż byłam - ale się wzajemnie uznają. |
A gdzie bylas? A psy?
Te `moje` WG sa PKPR chyba, ale hodowczyni juz gdzies uciekla do kolejnej? Na Litwe? |
Ja byłam w PKPR, psy ZOND.
Hodowczyni teraz jest w ZK, w Polsce. Bo o hodowczynię moich pytasz, tak? |
Wilcze Gniazdo jest w ZK?
|
Quote:
|
Spoko, ja mam na podworku (nie sa moja wlasnoscia) dwie suki z P z 2010 roku ;)
|
Quote:
|
Tak czy siak, bywam we Wrocławiu, u brata. Jak się będę wybierać to może się jakoś spotkamy? Ciebie bardzo chętnie poznam, ale psicę chcę zobaczyć i pogadać i zadać milion pytań :)
|
jasne ze chetne i lepej spotka cie za ringem:) chyba najlepszy metod to spotkanie u Margo w Poznej :)
dokladne i tak slabneje rasa i jescze ja psuja :( |
Quote:
|
Quote:
|
Quote:
Istnieje opinia, że związki kynologiczne poza ZKwP, to zło najgorsze z możliwych, że to pseudohodowcy/pseudohodowle niszczące wzorce i idące na ilość /przekładającą się na pieniądze/ a nie na jakość przy utrzymaniu rasy.... Nie podoba mi się takie podejście i uogólnienie. Miałam kontakt /dawno temu/ z jakimś tam związkiem, który oderwał się /ludzie z oddziału się oderwali :)/ od "matki ZKwP" nie dlatego, by robić szmal na psach, ale dlatego, że mieli dosyć "skostniałego betonu" ZKwP. Nie wiem, jak im się ułożyło, ale tę argumentację rozumiem. Jakiś czas temu mieliśmy w rasie "aferkę" /wtajemniczeni wiedzą, kto był prowodyrem/: jeden z naszych Hodowców chciał sprzedać psa sędziemu z innego Związku. Posypały się gromy naszego piaskownicowego eksperta, że ten potencjalny kupiec będzie chciał zrobić /w zasadzie/ zamach na rasę, że ją będzie "kundlił". Człowieka nie znał, jego planów hodowlanych też nie, ale grzmiał, nóżkami tupał i prawie nawoływał do linczu... :evil: Czy, w związku z powyższym, istnieją słuszne obawy przed tymi organizacjami? Jestem przeciwnikiem zwalczania takich struktur, jeśli chcą działać na korzyść kynologii. Uważam, że tylko mocna konkurencja jest w stanie podnieść "standardy usług" naszego ZKwP. Uważam też, że zamiast niszczyć te organizacje, powinno się współpracować, uświadamiać i "podawać rękę". W chwili obecnej sama mocno zastanawiam się nad "kopnięciem" swojego Związku i odejścia z niego, bo moim zdaniem jest coraz gorzej....:( Jakie jest Twoje zdanie? ..... Quote:
|
Te organizacje nie dosięgają do piet ZK pod wzgledem poziomu hodowli. Juz pal szesc wystawy ze 120 psami na swiatowce, ale temat uzytkowosci nie istnieje tam WOGOLE :roll:
A czego KONKRETNIE mieli dosc w ZK Twoi znajomi? Za duzych wymagan hodowlanych? Co chcieli robic ponad to co oferuje ZK? W jaki sposob ZK przeszkadzalo w realizacji tych zamierzeń wewnatrz swoich struktur? Utrata dostepu do puli genetycznej FCI to ogromna cena, co osiagneli wzamian? Ja nie widze powodu by oddawac do innych organizacji wilczaki, ma to taki sam sens jak rozmnazanie bezpapierowcow, dla rasy wartosc tych zwierzat bedzie zerowa |
jefta przyznaje Tobie racje (mimo ze ludzie, ktorych znam z PFK, szkola swoje owczarki, jednak podejrzewam ze to wyjatki)
|
All times are GMT +2. The time now is 09:41. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org