Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Z życia wzięte.... (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=32)
-   -   Zaczynam sie bac.... Znów na liście, hurra!!!! (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=486)

Gaga 22 October 2003 18:53

Re: Znów na liście, hurra!!!!
 
Citaat:

Oorspronkelijk geplaatst door Joanka
Citaat:

ROman juz wczoraj policzyl ile sie jedzie;D
I co chyba nie jakiś dramat? :wink:

Pozdrawiamy
Joanka i stadko

Zaden dramat ...jakies 3,5 h jazdy co to jest??? :D
A tak w ogole to ja postuluje o wiecej wystaw w Warszawie - od 2 lat ciagle mi cos wypada i nie moge dojechac :frown: a to taka okazja do spotkania ...
pozdrawiam
Gaga z Giga

Sebastian 23 October 2003 15:59

Joanka napisała:
Citaat:

Mamy nadzieję jednak, że niebawem się to zmieni, szukamy charta do towarzystwa dla Halli. Prowadzimy już rozmowy z jednym z hodowców borzoji, jeśli uda się nam dogadać to jeszcze w tym roku nasze stado wzbogaci sie o borzoja.
Joanka, please powiedz, że to nieprawda ... trzeci pies ... W jednym roku trzy psy ... :shocked ??????????
Czy to może wpływ dobrego, wiejskiego powietrza ... ale zbytnie dotlenienie tak się nie objawia ...
Mój osobisty, prywatny mąż jest zachwycony :ylsuper !!! Ale ja mu tłumaczę, że ty poprostu żartowałaś, bo to prawda czyż nie?

Zszokowana Kornelia

Joanka 23 October 2003 23:13

Citaat:

Oorspronkelijk geplaatst door Sebastian
Joanka, please powiedz, że to nieprawda ... trzeci pies ... W jednym roku trzy psy ... :shocked ??????????
Czy to może wpływ dobrego, wiejskiego powietrza ... ale zbytnie dotlenienie tak się nie objawia ...
Mój osobisty, prywatny mąż jest zachwycony :ylsuper !!! Ale ja mu tłumaczę, że ty poprostu żartowałaś, bo to prawda czyż nie?

Zszokowana Kornelia

Prawda, prawda! Juz potwierdzone przez hodowcę warunki hodowlane. Chyba juz możemy sie pochwalić, że prawdopodobnie po wystawie w Poznaniu dołączy do nas bilans Bottle of Scotch, przepiękny rosyjski borzoj (www.bilans.w.pl) :sooo_hapy :sooo_hapy . Na nas chyba rzeczywiście tak działa wiejskie powietrze, bo od czasy przeprowadzki nasze rodzinne stadko zwierząt powiększyło się jeszcze o dwa koty: Mleczyka i Szyszunię oraz 2 faliste: Klarcię i Fredka. A na stanie już jest królik Kuba Guzik i papuga księżniczka słoneczna Khaki no i rybki (jest jeszcze 35-cio letni żółw Wółf Buba, ale ten od ponad roku przebywa na emigracji i nie wiem czy jeszcze zechce do nas wrócić :wink: ). Oczywistym jest tez Halla i Zoya. Tak się szczęśliwie składa, że wszyscy w naszej rodzinie lubimy otaczać się na co dzień zwierzętami, a że warunki ku temu sprzyjają (duży dom i ogród), sporo czasu (bo ja już nie pracuję zawodowo) więc możemy się realizować. A mnie zawsze charty trzymały za serce, a nigdy nie mogłam sobie na nie pozwolić ze względu na warunki mieszkaniowe. A teraz dodatkowo chart "da w kość" Halusi, bo jak na razie nikt nie jest w stanie jej "wymęczyć" na spacerze. No i trochę pierwiastka męskiego się przyda w naszym "babskim" stadku :wink:

Joanka

P.S. Hurra! Halla skończyła cieczkę!!! :sooo_hapy Po ponad 6-ciu tygodniach!! Ciekawe czy dlatego już czas czy też dlatego, że dwa razy nam zwiała w ostatnim tygodniu? :ehmmm Jak na razie żaden domniemany ojciec pod furtką się nie pojawił, ale oni się chyba nigdy nie pojawiają?

Huan 23 October 2003 23:32

Citaat:

Oorspronkelijk geplaatst door Joanka
....że prawdopodobnie po wystawie w Poznaniu dołączy do nas bilans Bottle of Scotch, przepiękny rosyjski borzoj (www.bilans.w.pl) :sooo_hapy :sooo_hapy .

To trzeba bylo od razu mowic, ze bierzecie borzoja od Tomka :)

Joanka 23 October 2003 23:36

Citaat:

Oorspronkelijk geplaatst door Przemek

To trzeba bylo od razu mowic, ze bierzecie borzoja od Tomka :)

Pytał nas czy Was znamy.

z Peronówki 9 December 2003 16:54

Zaczynam sie bac....
 
..od dluzszego czasu nie ma ani slowa od Joanny i Halli. Mam nadzieje, ze nic sie nie stalo. No, chyba, ze powodem jest zbawienny wplyw borzoi na szalejace CzW... :mrgreen:

DanielZ 9 December 2003 17:03

Re: Zaczynam sie bac....
 
Citaat:

Oorspronkelijk geplaatst door Margo
..od dluzszego czasu nie ma ani slowa od Joanny i Halli. Mam nadzieje, ze nic sie nie stalo. No, chyba, ze powodem jest zbawienny wplyw borzoi na szalejace CzW... :mrgreen:

Chyba ze z zamku Hali nie pozostal kamien na kamieniu :cheesy:
i spodkanie bedzie na laczce

z Peronówki 9 December 2003 17:08

Re: Zaczynam sie bac....
 
Citaat:

Oorspronkelijk geplaatst door DanielZ
i spodkanie bedzie na laczce

Brrrr..... Biorac pod uwage nasze dotychczasowe doswiadczenia to bedzie niezla jazda, bo pogoda na Nowa Rude to nic w porownaniu z tym, co sie co roku dzieje na Katowice... :o

Wiec jedynie wtedy gdy Joanna zagwarantuje nam cieply kominek zdecydujemy sie ponownie testowac przyczepnosc naszego samochodu w jezdzie po lodzie... :wink:

DanielZ 9 December 2003 17:11

Re: Zaczynam sie bac....
 
Citaat:

Oorspronkelijk geplaatst door Margo

Wiec jedynie wtedy gdy Joanna zagwarantuje nam cieply kominek zdecydujemy sie ponownie testowac przyczepnosc naszego samochodu w jezdzie po lodzie... :wink:

O.. o... chyba bede musial zainstalowac w swoim dylizansie lancuchy :D

Joanka 10 December 2003 22:41

Tym razem z zamku odpowiedz sle Adrian. Asia kaszle, psy biegaja i co chwile nie ma swiatla = nie ma ogrzewania, bo nowoczesne kotly gazowe nie dzialaja bez pradu. zaczynam glowkowac, jak zaprzac psy w kolo podlaczone pod dynamo ... moze by chociaz kociol odpalil i Asia by nie marzla.

Zamek stoi jak na razie dzielnie. Halla - co dziwne - powoli sie uspokaja. :shock: Chyba chora czy cus. A moze to wplyw borzoja, ale z nim nic nie wiadomo - nie szczeka, jak sie do niego mowi to patrzy ze zdziwieniem w oczach: szto ani chociat odemnia? chyba trzeba sie bedzie wybrac na kurs rosyjskiego (a trza bylo sie uczyc w szkole, jak dawali za darmo). cale szczescie, ze naprzeciwko mieszka byla nauczycielka rosyjskiego, wiec istnieje szansa, ze jakos sie z naszym nowym psem dog-adamy. Moze efektem naszej pracy bedzie slownik polsko-psi-rosyjski.

A moze nasze problemy z Halla to tez wynik niezrozumienia lingwistycznego? A fakt, ze sie uspokoila, to znak, ze widocznie Rosjanie lepiej sie dogaduja ze Slowakami. Warto to sprawdzic. I tak najlepiej pilnuje ich Szwajcar - chodza jak w zegarku.

Pracy nawal, przed zima zbieramy zapasy (i na Wasz przyjazd rowniez :daysmile ), pierwszy chrzest bojowy przeszlismy - w sobote zima zaskoczyla nas jak rokrocznie drogowcow - zostalismy skutecznie odcieci od swiata zarowno pod wzgledem mozliwosci wyjazdu z domu, jak i komunikacji elektroniczno-telefonicznej. Padajacy w poziomie snieg pozrywal kable. W pospiechu szukamy uprzezy dla psow, co by sie w pore ewakuowac w razie zagrozenia. Ot, zwykle uroki mieszkania na odludziu...

p.s. ostatnio namawiam Asie, zeby zaczela spisywac przygody psow. wydajac ksiazke, bylby to chyba niezly zastrzyk dla naszego budzetu, a dla samego wilczaka niezla reklama. choc w to drugie to watpie, czy byaby skuteczna, chyba ze w kategorii: pies extremalny - nie dla idiotow. w pakiecie z rolkami bez hamulca i zbyt dlugim banji. :wink:


Alle tijden zijn GMT +2. Het is nu 04:46.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org