![]() |
Quote:
...enough Anyway. Napisalam nareszcie artykul. http://www.antyliga.wolfdog.org/trencin.html Jak znajdziecie jakies bledy, literowki itd. to piszcie od razu, bo ja juz nie widze, oczoplasu dostalam od tego pisania ;) |
Quote:
Natomiast dalej nie rozumiem uczestnictwa w BIS-ach Narodowych, dlatego ponawiam pytanie: Quote:
|
to nie problem enter
bo jak ja pisze, jest ok musialabym zaczynac zamiast <p style rowniez <pre> a mi sie nie chce ;) (przy pre idzie tak, jak sie chce, a normalnie enter sam sie przeskakuje) Co do maliniakow: nie pamietam imienia tej kobiety Ale znam ja, bo jest z Wroclawia i chodzila na agility (chodzi?) do De Lux. |
Marzena - problem polega na tym, ze nie przypominam sobie nic co potwierdzaloby Twoja wersje, a wlasciwie Twoja pozniejsza interpretacje. Przeczytalam to ze zdziwieniem na forum. Jakos nie bylo o tym mowy w aucie ?
Pamietam tylko ze machnal pare razy reka zeby zostac na miejscu bo beda biegac samce i wkurzyl sie "to WY nie rozumiecie po slowacku?" przy czym zwracal sie do NAS OBU. Ale mi to wisi - moja suka i tak na tym forum zawsze bedzie najgorsza, wiec szkoda gadania, Juz dawno pozbylam sie zludzen co do obiektywizmu relacji Niech kazdy pisze to co sam zapamietal, a wyniki beda swiadczyc o ocenie sedziego a poza tym wystawy to zabawa psy to hobby warto o tym pamietac nie daj sie wciagnac w spirale zdobywania po trupach |
krotko, bo nie chce mi sie wdrazac juz w ten temat
Quote:
|
Rozmawialam dzisiaj z Sonia i pytalam co Ona pamieta, bo ja moglam przeciez jakims dziwnym trafem nie doslyszec (Sonia stala najblizej nas) - okazalo sie ze jest pewna ze sytuacji o ktorej mowisz nie zauwazyla
Rozumiem jednak ze wygrana suki z przydomkiem Wilk z Polskiego Dworu jest rzecza niestosowna i wogole fe, dlatego kazde wytlumaczenie bedzie mile widziane ;) Nie wiedzialam jednak ze takze przez Ciebie :? ps. Mysle ze czas juz usunac moje psy z Twojego podpisu na forum, nic Cie juz z nimi nie łączy |
Quote:
|
Quote:
tylko smia cie z takich glupych powiedzien. Wygliada cie jak male zbuntowane dziaciaki, ktorym rodzice cukierka nie kupili. Ze Narvana tak by powiedziala bylo by Ok. Ale Ela... :roll: |
Quote:
Quote:
if you want baby, if you want... |
Quote:
...ale ja to czlowiek "od wilczakow", wiec mozna mi zarzucic, ze widziam co chcialam... ... sprawe najlepiej wiec chyba rozsadza wlasciciele polskich PONow i aussie, ktorzy zaraz po tym jak Marzena zeszla z ringu nabijali sie z niej i jej odmowy podejscia do finalowej grupy... Bo nawet z trybun bylo widac o co (a raczej kogo) chodzilo sedziemu.... Oczywiscie mozemy teraz dyskutowac o tym, ze wszystko dlatego, ze suczka "byla nie z tej hodowli co trzeba". Ale kiedys byla mowa o tym, aby trzymac sie faktow i nie slodzic na darmo i bezpodstawnie.... Wiec trzymajmy sie faktow.... Nikt nic nie napisze, gdy dowiadujemy sie o zachwytach sedziow nad jakims psem, o tym ze jakiemus sedziemu DECH W PIERSI ZAPIERA widok jakiegos osobnika, gdy pies tem jest sam na wystawie i nikt przy tym nie byl... Bo moze RZECZYWISCIE tak bylo. Mozna wierzyc lub nie, ale zaprzeczyc nie mozna... Co do Trencina to jednak finaly obserwowala spora grupa ludzi. To walka o kalosze babci, ale co do mnie to jednak relacja Narvanej jest blizsza prawdy... Piszesz, ze Beti "wyraznie wpadla w oko sedziemu". A to wskazuje, ze z wilczakow zostala wybrana bez ZADNEGO namyslu. A tak rzeczywiscie nie bylo. Po rundzie suk sedzia zastanawial sie na dwoma suczkami: Beti i Garuda. Zdecydowal sie na Garude. I to bylo widac. Potem rzeczywiscie zirytowal sie na Marzene i machnal reka wskazujac Beti, co Ty akurat odczytalas dobrze... Porownanie z Elisiem Beti wygrala zachowaniem w ringu - on zawsze ma energie i nigdy sie nie meczy - wtapia raz za razem. Jego problem. Ale I TU nie bylo JEDNOZNACZNEGO wyboru sedziego... Tak samo jak nie bede pisala, ze w ringu Eligo powalil sedzine na kolana, bo tak nie bylo - dlugo namyslala sie, czy BOBa dostanie on czy Jolka... I takie sa fakty... Kazdy ma powod do zadowolenia, bo kazdy cos ugral.... Macie powod do dumy i radosci. Ale cieszmy sie z tego CO BYLO, co sie WYDARZYLO. A nie z rzeczy, ktore nie mialy miejsca.... Macie piekny puchar i drugiej miejsce na BIS Ras Narodowych. TO FAKT. Wywalczyliscie go, ale NIE zawracajac sedziemu w glowie i NIE na podstawie wyboru, ktory zapadl bez namyslu... Mozna sie wsciekac na sedziego, ze zrobic takie zamieszanie i taki topic na forum. Ale sedziowal pierwszy raz i troche mu nie szlo - drugim razem pewnie pojdzie mu sprawniej i nie bedzie juz takich przepychanek... |
Marzena, a mnie dreczy tylko jedno pytanie: czy NIKT ze stojacych OBOK wystawcow nie mogl Ci pomoc mowiac czego sobie zyczy od Ciebie sedzia i widzac ze wyraznie nie kumasz? Nie zapytalas? :shock:
|
Po lewej stronie stal Czech czy Slowak ze swoja suczka
po prawej stala Ela Pytalam Eli, ale tak samo jak ja, nie rozumiala... |
Hmm.. no to wszystko jasne...
|
A ja proponuję żeby ktoś doświadczony opracował słownik wystawowo-polski - taki miniaturowy do kieszeni wraz z wymową. W kilku językach - np. angielski, francuski, rosyjski, czeski, słowacki, serbski, ogólnosłowiański, esperanto itd :D Mała rzecz a cieszy :)
|
Obserwowalam to zjawisko wielokrotnie i nie tylko tutaj ale generalnie w polskiej prasie, publicystyce
I jakos wcale nie dziwie sie ze i mnie dotyka. Predzej czy pozniej... Manipulacja informacja, przekrecanie i wmawianie innym ze powiedzieli/zrobili cos co nie mialo miejsca, powolywanie sie na niepewne zrodla, osmieszanie i wogole robienie sprawy z niczego... Mimo ze brzydza mnie takie chwyty i najchetniej po prostu bym to olala i wiecej sie nie odzywala, jednak (niestety) jestem z "wojownikow", nie moge tego tak zostawic. Tak jak powiedzial płk. Kukliński "Niezależnie od ceny jaką przyjdzie zapłacić." Zacznijmy od podstaw - na wystawy jezdze dla przyjemnosci i nie widze zadnego powodu dla ktorego ktos mialby sie po nich stresowac "co znowu wywloka" Tak niestety sie dzieje. Mnie to zwykle nie dotyczy, bo moje psy rzadko robia cos "niegodnego" jednak wkurza mnie ze dla wielu osob wystawa to swietna okazja by komus dowalic. I prosze nie pisac ze niewazne o kogo chodzi - bo dotyczy to tylko osob niewygodnych. np. gdy wilczak wystartuje na innego psa na wystawie to jesli jest to pies niechetnie widziany pisze sie elaboraty o agresji, a jezeli pies jest "swoj" sa uwagi w stylu "no ma charakterek" itp Przekrety oczywiscie sa wszedzie, po kazdej stronie, wiec dopoki nikt mnie i moich psow nie zaczepia to siedze cicho. I tak naprawde to nie chodzi o to kto sie podobal sedziemu - bo mimo calego gadania widac to jasno po wynikach z wystawy, teraz chodzi o cos powazniejszego - o probe manipulacji Na ile jest to dzialanie zaplanowane lub nie, nie latwo mi ocenic, staram sie nigdy nie zakladac czyjejs zlej woli. Jesli wiec chodzi o sama wystawe - moje wrazenie bylo takie ze moja suka wyraznie spodobala sie sedziemu, wygrala bowiem w sukach, co nie bylo trudne (i tu podobnie jak Marzena nie zauwazylam by sedzia prosil Garude do finalu) a po chwili moja mala chuda suka wygrala z psem w doskonalej formie i w dodatku ze Zwyciezca Rasy Trudno nie odniesc wrazenia ze spodobala sie sedziemu... :mrgreen: I swoje wrazenia opisalam na swojej stronie. A teraz co sie zarzuca Quote:
Quote:
Czy ktos mysli ze sedzia jest idiota, ze wchodzi na finaly i rzuca sie na konkretnego psa pakujac go na podium? Kazdy wie jak wyglada wybor na ringu. Jest porownanie w ruchu i w statyce, sa powtorki, czasem sedzia mysli krocej lub dluzej. I wybiera psa ktory wpadnie mu w oko. Niezaleznie czy zna rase czy nie. Mozna pisac ile kolek kazdy pies musial biegac ale to nie jest takie fascynujace. Po drugie - sama piszesz np ze Jolly jest "ciagle niezwyciezona". Dlaczego? Bo wygrala z 2 mlodziutkimi suczkami? (jedna w mlodziezy , druga tez zaledwie 15 miesiecy) Jezeli czepiac sie slow innych to trzeba pilnowac i wlasnych. Quote:
Quote:
Quote:
Tu nie ma zadnej sprawy - i to jest najsmieszniejsze... Poza tym - powolywano sie juz kiedys na "niezaleznych swiadkow" przy okazji Szczecina. Przesledzilam ten watek i co sie okazalo - swiadkiem jest osoba, ktora sama ma problem z agresja wlasnych psow. Quote:
Beti jest moim jedynym Wilczakiem, ktory nigdy (jak na razie) nie zszedl z ringu z nizej niz "doskonala" Oceniali ja sedziowie z Polski, Czech, Slowacji, Wegier i 3 roznych krajach. I bywalo ze w duzych stawkach. Quote:
Quote:
Beti wygrala zachowaniem w ringu - prawda - wygrala bo pieknie biegla, bo zachowywala sie z opanowaniem i dystynkcja. Eligo padl bo jak piszesz "energia" spowodowala ze skakal, szarpal za ringowke, podgryzal. Na tym polega ocena w ringu - pies musi nie tylko stac ale i umiec sie poruszac. Quote:
Beti wygrala, ale wlasciwie nie-jednoznacznie, wiec moze nie wygrala? Niestety - wybor Beti byl calkowicie JEDNOZNACZNY. Sedzia nie zaakceptowal podskakujacego psa i wybral moja suke. Niezaleznie ile godzin by myslal nad wyborem, wybor BYL jednoznaczny! Quote:
Quote:
Podsumujmy co opisalam o tym wydarzeniu na forum - Beti - CAC - pierwszy krok do championatu BIS 2 Ras Narodowych - wyraznie wpadla w oko sedziemu, najpierw wybrana najlepsza suczka z Wilczakow, chwile pozniej wybrana na BIS w porownaniu ze zwyciezca rasy Eligo - ciekawa historyjka - problem polega na tym, ze nie przypominam sobie nic co potwierdzaloby Twoja wersje, a wlasciwie Twoja pozniejsza interpretacje. Przeczytalam to ze zdziwieniem na forum. Jakos nie bylo o tym mowy w aucie ? Pamietam tylko ze machnal pare razy reka zeby zostac na miejscu bo beda biegac samce i wkurzyl sie "to WY nie rozumiecie po slowacku?" przy czym zwracal sie do NAS OBU. - Rozmawialam dzisiaj z Sonia i pytalam co Ona pamieta, bo ja moglam przeciez jakims dziwnym trafem nie doslyszec (Sonia stala najblizej nas) - okazalo sie ze jest pewna ze sytuacji o ktorej mowisz nie zauwazyla O opisywanym "wydarzeniu swiatowej rangi" nie mialam pojecia, nie bylo powodu zeby o tym nie porozmawiac w aucie gdy wracalysmy. Jak bylo istotnie - nie wiem. Poniewaz jednak z gory zarzuca mi sie klamstwo - moze to jedyna wlasciwa droga: - sadze ze ta historyjka powstala gdzies miedzy Wroclawiem, Glogowem a Twardogora, - ze powstala jako wytlumaczenie wygranej suki, ktora "wygrac nie powinna" - ze powstala jako interpretacja tego co widziano z drugiego konca ringu Ze w koncu jest to najwiekszy bezsens o jakim slyszalam i wstyd mi ze znowu dalam sie sporowokowac. Z calym szacunkiem dla dokonan Margo Niezaleznie od tego jak bylo - nie masz prawa oskarzac ludzi, przekrecac faktow i wypowiedzi. Rezygnuje z udzialu w tym forum, pomimo ze mam psa z Peronowki. Rezygnuje z towarzystwa osob mi niezyczliwych. Z nagonek i atakow. Rezygnuje - tak jak przede mna wiele znanych mi osob. Jezeli ktos zaczepi moje psy bede ich bronic - bez pardonu, mysle jednak ze nie bedzie okazji, bo zmieniamy dekoracje. |
PODOBA MI SIĘ TA OSTATNIA WYPOWIEDŹ, mimo iż nic nie widzałem i nic nie słyszałem to czuję, że są w niej pewne racje i można się w niej doszukać sensu. Choć Pani nie znam to POPIERAM!!! :cheesy:
|
Ela, ale ja nie rozumiem, dlaczego mnie w to mieszasz. Napisalam co widzialam, a ze widzialam cos innego niz Ty... Poza tym dyskutujesz z Marzena a teraz piszesz do mnie? JA nie mam zamiaru bawic sie tu w jakies przepychanki.... Ja nie mialam problemu z wystawa... Z tego tez powodu nie mam ochoty pisac odpowiedzi na Twoje pytania, dlaczego Jolka wygrala z Beti... Nie bede tez rozbijac kolejnych zarzutow...
Na forum pojawily sie 4 sprawozdania z Trencina. TY skwitowalas je jako "ciekawe historyjki", czyli krotko mowiac zarzucilas nam klamstwo... Nie bylo reakcji, nikt nie podnosil sprawy. Ale TOBIE to nie wystarczylo. Musialas dorzucic tekstem "Marzena - problem polega na tym, ze nie przypominam sobie nic co potwierdzaloby Twoja wersje, a wlasciwie Twoja pozniejsza interpretacje." Skad ta zlosc? Po co ta wojna? Wiem, ze "schlebianie przysparza przyjaciół, prawda - wrogów", ale nie mam zamiaru dla nikogo klamac, nawet jesli moje slowa sie Tobie nie podobaja... I nie wyciagaj prosze kolejnych teorii spiskowym na temat "przesladowan internetowych", bo to juz malo smieszne... To WOLNE forum i KAZDY ma prawo pisac swoje zdanie. Nie mozesz atakowac ludzi tylko dlatego, ze smieli napisac cos czego nie akceptujesz... Marzena miala PRAWO pisac to co napisala. Nie musiala prosic Ciebie na sprawdzenie poprawnosci politycznej wypowiedzi... Co do mnie to koncze temat - skoro wedlug Ciebie nie bylo zadnej sprawy w finalach. Nie bylo zadnego zamieszania. Nie bylo zadnych nieporozumien... Twoja sprawa... Skoro dzieki temu, ze zarzucisz mi i Marzenie klamstwo poczujesz sie lepiej. OK... Ja nie musze niczego sobie udowadniac... Szkoda tylko, ze sprawa wyszla na forum. CENIE szczerosc... Gdy Marzena smiala sie z tego w aucie powinnas powiedziec jej wprost: "Marzena, przestan klamac i oszukiwac. Wygralam i wygrana z Toba nie byla trudna. Wpadlismy w oko sedziemu i od poczatku wynik byl jasny". Dlaczego nie bylo rozmowy PRYWATNIE. Dopiero na forum atakujesz ja, ze opowiada "historyjki wyssane z palca?". Nie lepiej bylo zalatwic sprawe bez calego boju w internecie? Bez robienie szumu, gdzie go nie powinno byc... A moze wlasnie o robienie zamieszania chodzilo.... bo mozna znow zagrac przesladowana ofiare...? Wolna wola... |
All times are GMT +2. The time now is 22:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org