Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Spotkania i podróże (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=31)
-   -   I Cykliczne Kaszubskie Spotkanie Wilczaków i nie tylko pod Gdańskiem (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=7903)

igienator 27-05-2008 17:16

Quote:

Originally Posted by Przemek (Bericht 139759)

Ale te wyniki z marszobiegu beda mnie meczyc do nastepnego roku, chyba Igi sie ze mna zgodzi

Zgadzam się w pełni - będzie mnie to męczyć :) Ech żebym wiedział, że wbnieganie na górke będzie miało podobny wpływ co całe 4km marszu to sam bym wbiegł - a potem sie spie... no zleciał na dół najkrótszą drogą :D :D :D

No ale cóż - przełknąłem jakąś tę GORYCZ :D

szasztin 27-05-2008 18:13

Quote:

Originally Posted by igienator (Bericht 139795)
Zgadzam się w pełni - będzie mnie to męczyć :) Ech żebym wiedział, że wbnieganie na górke będzie miało podobny wpływ co całe 4km marszu to sam bym wbiegł - a potem sie spie... no zleciał na dół najkrótszą drogą :D :D :D

No ale cóż - przełknąłem jakąś tę GORYCZ :D

No cóż w końcu to byłmarsz z wilczakiem - czyli wszystko mogło sie zdarzyć:) i nic nie było oczywistego......... Igi twoje myslenie poszło niewłaściwym torem:) :)
Ale w przyszłym roku specjalnie dla ciebie zorganizujemy jakieś długie wbiegania i krótkie spi........:):twisted:

secki 27-05-2008 19:34

Quote:

Originally Posted by Przemek (Bericht 139759)
Ale te wyniki z marszobiegu beda mnie meczyc do nastepnego roku, chyba Igi sie ze mna zgodzi ;)

Quote:

Originally Posted by igienator (Bericht 139795)
Zgadzam się w pełni - będzie mnie to męczyć :) Ech żebym wiedział, że wbnieganie na górke będzie miało podobny wpływ co całe 4km marszu to sam bym wbiegł - a potem sie spie... no zleciał na dół najkrótszą drogą :D :D :D

No ale cóż - przełknąłem jakąś tę GORYCZ :D

No coz, mialo byc tak, ze wszyscy zajmuja 1 miejsce ale okazalo sie, ze nie
mamy tylu dyplomow dla 1 miejsca wiec musialem improwizowac z punktacja ;)

Poza tym Ci co szli po innych psach... czyli wszyscy (dzieki Imbusowi i Nirvanie) nie potrzebowali wogole map ani kompasow...wiec nagrody i tak sie psom naleza :D

Tak czy inaczej za rok na mete jedziemy autem albo idziemy bez psow albo bedziemy zmylac trase. A druzyny beda mialy rozne punkty...no i oczywiscie
cala trasa bedzie trudniejsza. Bo przez caly czas organizowania tego marszu chcialem postawic sie w roli osoby nie majacej pojacie o mapie a majacej pojecie o luzie i piwie ;) Obiecuje sie poprawic !!

Aha mam juz nawet w glowie atrakcje na nastepny marsz....podczas II cyklicznego...


Dzieki wszystkim za udzial i do zobaczenia za rok !!!

Sebastian 27-05-2008 21:05

Ooo dziś dopiero widzę, że Monika próbowała umówić się na pomoc w tropieniu, a mi wcięło pół tematu. Dziś dostałem powiadomienie, a tam zaczyna się od 20 maja -głupieje mi coś ten komp chyba czy wolfdog strajkuje??
Także Monika przepraszam.

szasztin 27-05-2008 22:34

Tutaj są zdjęcia z Sulmina:
http://picasaweb.google.com/imbusek/...czakWWSulminie

a tutaj ze plaży na Stogach:
http://picasaweb.google.com/imbusek/...ieCdGdaSkStogi

Sebastian 27-05-2008 22:56

Hm po obejrzeniu zdjęć doszedłem do następującego wniosku: na następnym spotkaniu wszystkie samce idą do kojców, a zostają biegające suki, szczeniaki i TARO......

Ondre 27-05-2008 23:37

Quote:

Originally Posted by z Peronowki (Bericht 139753)
Ale Jabluschko bylo dobre, prawda? :rock_3

Jabluschko było pyszne 8) , nie wiem czy ta butelczynka przetrwała dwa pełne okrążenia, wsiąkła nagle jak majowy deszczyk w suchą glebę :lol:


Ładne fotki :) , a Taro rzeczywiście - jest chyba tylko na kilku zbiorowych :roll: a szkoda

Niebawem (cokolwiek to znaczy ;-)) postaram się zalinkować trochę fotek z niedzieli, niestety i tam Tarusia nie uświadczysz :(

Gaga 27-05-2008 23:57

Quote:

Originally Posted by Sebastian (Bericht 139875)
Hm po obejrzeniu zdjęć doszedłem do następującego wniosku: na następnym spotkaniu wszystkie samce idą do kojców, a zostają biegające suki, szczeniaki i TARO......

:D a szczeniaki licza sie do jakiego wieku? ;)
Pytam , bo u Cheya mamy bardzo wyraźna granicę i jest to 10 miesięcy. Wszystko do tego wieku jest szczeniakiem i mozna sie bawić ;)

szasztin 28-05-2008 07:42

Quote:

Originally Posted by Sebastian (Bericht 139875)
Hm po obejrzeniu zdjęć doszedłem do następującego wniosku: na następnym spotkaniu wszystkie samce idą do kojców, a zostają biegające suki, szczeniaki i TARO......

No w Sulminie Tarusiowi towarzyszył w kojcu obok Imbusik.
Chłopaki bardzo polubili swoje towarzystwo. :)
W kojcu po prwej był Taro, w srodkowym Imbus a po lwej Balrog i Eligo.
To była jazda!!!! Imbus do Taro z piuropuszem na ogonie i szczekiem a gdy zaczynał ujadać Balrog to Imbus robił sie malutki i ogonek pod siebie:D
A gdy Balrog z Elisiem wyraźnie szczekali na Taro to Imbus dostawał energii i jeszcze bardziej sie prężył w stronę Taro. Co za koalicje........

monikasz 28-05-2008 15:02

Quote:

Originally Posted by Sebastian (Bericht 139848)
Ooo dziś dopiero widzę, że Monika próbowała umówić się na pomoc w tropieniu, a mi wcięło pół tematu. Dziś dostałem powiadomienie, a tam zaczyna się od 20 maja -głupieje mi coś ten komp chyba czy wolfdog strajkuje??
Także Monika przepraszam.

Sebastian - luuuuuzik 8) Choc jak przyjechalismy, to faktycznie odpuscilam sobie propozycje pomocy ;-) Ale nadrobimy nastepnym razem - moze wtedy uda nam sie troche dluzej zatrzymac, a nie tylko "lotem blyskawicy" :lol:

Zapomnialam napisac jeszcze o jednym wydarzeniu, ktore mnie rozczulilo. Jak sobie gadalismy i obserwowalismy stadko na trawce, to Majeczka nagle odstawila taniec radosci na moj widok. Nie powiem - bylo to baaaaardzo mile, mimo ze nie do konca przepadam za nadmierna wylewnoscia ;-):lol:

Ondre 28-05-2008 16:57

Quote:

Originally Posted by monikasz (Bericht 139948)
Jak sobie gadalismy i obserwowalismy stadko na trawce, to Majeczka nagle odstawila taniec radosci na moj widok. ;-):lol:

'Cieszą matkę takie dzieci' :lol: - jakby to powiedział pewien mój kolega. Tymbardziej, że ona mi się trochę ostatnio społecznie uwsteczniła. <Co zresztą każdy mógł zaobserwować> Trochę na skutek moich błędów a trochę w wyniku wydarzeń których nie zdołałem przewidzieć. :( Między innymi pogryzła ją jakiś czas temu ONka. :evil: Blizny na główce powoli znikają pod futrem ale te pozostawione w psychice najwyraźniej potrzebują trochę więcej czasu :roll:
Próba zapewnienia jej pozytywnych doświadczeń z wilczakami też nie za bardzo mi się udała bo stardze suki nie tyle chciały ją ustawiać co eksterminować ;-) Ale jak mówiłem, przykoksujemy, potrenujemy i wrócimy :twisted: Więcej takich spotkań i mój mały suczek zrozumie wreszcie cały ten hierarhiczny system, z czasem odkryje drzemiącą weń siłę :wolf

Welkoscyrz 29-05-2008 09:23

Z lekkim opóźnieniem, dziękujemy za miłe słowa w kierunku gospodarzy, ale klimat spotkania tworzą przede wszystkim goście.
Adam, Agnieszka, Aleksandra, Andrzej, Dorota, Ela, Ewa, Igi, Justyna, Lidka, Margo, Nela, Przemek, Rewi, Sebastian, Shaluka, Wojtek, i wszystkim, którzy wpadli na chwilkę ( lub ich nie wymieniłam ;) ) dziękujemy za miłe chwile i dobrą zabawę.
Kasi i Sławka nie zaliczamy do zaszczytnego grona gości.

Ola i Artur

Ondre 30-05-2008 12:26

A oto kilka fotek z Soboty:

http://lh5.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=800

http://lh3.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=720

http://lh4.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=800

http://lh5.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=720

http://lh3.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=640

więcej: http://picasaweb.google.pl/MAJA.Silver.Power/Sulmin


i Niedzieli:

http://lh6.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=800

http://lh5.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=800

http://lh4.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=800

http://lh5.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=912

http://lh3.ggpht.com/MAJA.Silver.Pow...JPG?imgmax=800

więcej: http://picasaweb.google.pl/MAJA.Silver.Power/PlaA

shaluka 30-05-2008 16:46

Powiem jedno : było GE-NIAL-NIE!!
Strasznie wam dziękuję za wszystko, za całe spotkanie, organizacje, prace jaka w to wszystko wlazyliscie i te wieczory, jedzenie, atmosfere i ze znosiliscie cala nasza trojke ;)
Na domiar wszystkiego miesce bylo piekne,a potem ten niedzielny spacer nadmorski.. perełk!

Artur, Olu i Zuzieńko dzięki Wam specjalne za dluzsze nas przechowanie ;) - U dalo nam sie zajrzec do Torunia, oj mam malownicza tą starowke, ma.. ;)
Teraz czekam na rewanz!!!

I jeszcze raz dzieki wszystkim za atmosfere, za wszystko i poprostu za to ze byliscie! Na kolejne juz teraz się pisze ;)

anula 11-08-2011 20:36

Sławku, uściskajcie od nas Ole i Artura, Piotra z Białką, jak sie z nimi zobaczycie przy okazji wystawy :lol: Sulminskie spotkania sa super!!!

12-08-2011 00:17

Sławku, uściskajcie od nas Ole i Artura, Piotra z Białką, jak sie z nimi zobaczycie przy okazji wystawy :lol: Sulminskie spotkania sa super!!!



Aniu, oczywiście uściskamy. Wystawa to tylko pretekst Sulmińskiego spotkania .
Mam nadzieje, że u Artura namówię moją Brey-uche do wykorzystania jego naturalnych zdolności ciągnących .
Myślę tu o zaprzęgu. Mam nadzieje, że młody zrozumie swoją sytuacje i po przyjeździe nauczy się pokory. Chyba, że pokocha taką pracę i wózek zamienimy na oponę od traktora albo pług. Mam dość powykręcanych łokci.
Jeśli chodzi o wystawę, to nabyłem juz dla niego lakiery, pudry, nabłyszczacze i oczywiście piękną kolczatke. Wyciągnąłem mu wędrujące orzeszki prosto chyba z gardła bo tak dziwnie zasało w krtani, może to były migdałki. Mimo wszystko zawiązuje na noc sznurowadłem, aby się nie ,,cofło,,. Podobno Bies ma ten sam problem jako zwierze hodowlane, polecam moj sposób.
Pozdrowimy rodzinke

anula 12-08-2011 19:32

Quote:

Originally Posted by Brey (Bericht 399055)
Jeśli chodzi o wystawę, to nabyłem juz dla niego lakiery, pudry, nabłyszczacze i oczywiście piękną kolczatke. Wyciągnąłem mu wędrujące orzeszki prosto chyba z gardła bo tak dziwnie zasało w krtani, może to były migdałki. Mimo wszystko zawiązuje na noc sznurowadłem, aby się nie ,,cofło,,. Podobno Bies ma ten sam problem jako zwierze hodowlane, polecam moj sposób.
Pozdrowimy rodzinke

Nie bardzo wiem, o czym mówisz, ale jesli o jajkach, to nigdy nie musialam sie nimi zajmowac - byly na swoim miejscu, czyli w woreczku.
Co do nabłyszczaczy - polecam olej z łososia do kupienia na free-dogu. Najlepsza odzywka pod sloncem (oprocz obrzydliwego w smaku ariovitalu). Wreszcie Bies przestal liniec. Zyje nadzieja, ze sie obfutrzy niebawem. Na razie smutek i nostalgia (za utraconym owlosieniem).
Ściskam


All times are GMT +2. The time now is 15:36.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org