Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Wzorzec & bonitacje (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=54)
-   -   Wielkosc - wyskosc - typowosc (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=13783)

Rona 19-03-2010 13:00

Wielkosc - wyskosc - typowosc
 
Quote:

Originally Posted by szasztin (Bericht 288069)
Zgadzam się - lepiej kupic karme lub cos innego potrzebnego dla Cara!

Macie rację dziewczyny! 8)
Oglądałam fotki i zastanawiałam się czy Car jest aż tak ogromnym psem jakim się na nich wydaje, czy tylko tak wygląda z perspektywy, tj. stojąc przed Lailą?

GRABA 19-03-2010 15:45

Quote:

Originally Posted by Rona (Bericht 288099)
Macie rację dziewczyny! 8)
Oglądałam fotki i zastanawiałam się czy Car jest aż tak ogromnym psem jakim się na nich wydaje, czy tylko tak wygląda z perspektywy, tj. stojąc przed Lailą?

Z opowieści wszystkich wiem, że ten pies, to olbrzymek - no.... jak to Czech:)

Ja na koniec kwietnia będę w Czechach, więc jak coś to jakieś żarełko mogę przekazać - jak na miejscu będzie je kto miał "przejąć":p

Puchatek 19-03-2010 19:01

...hmmmm... czy Car jest wysoki?
Na jednym ze zdjęć stoi w drzwiach psiarni: zmierzyłam po Twoim pytaniu wysokość od podłogi do końca 1.dechy -jest 91cm...można jeszcze dodać długość uszu :) i mamy Cara w całej okazałości.../no, chyba, że się machnęłam w mierzeniu.../
Fakt... Laila przy nim, to.....kojot?:lol:

z Peronówki 19-03-2010 21:17

Quote:

Originally Posted by Puchatek (Bericht 288202)
...hmmmm... czy Car jest wysoki?
Na jednym ze zdjęć stoi w drzwiach psiarni: zmierzyłam po Twoim pytaniu wysokość od podłogi do końca 1.dechy -jest 91cm...można jeszcze dodać długość uszu :) i mamy Cara w całej okazałości.../no, chyba, że się machnęłam w mierzeniu.../
Fakt... Laila przy nim, to.....kojot?:lol:

To optyka... Czeskie psy sa ciezkie (ciezsze) i dlatego wydaja sie duze... Pamietam jak na ktorejs wystawie sedzia dal wygrac "najwyzszemu psu"... :D Tak sie skladalo, ze od reszty stawki byl.... min 3 cm nizszy. Efekt "masy" robily krotkie nogi i masywniesza klatka... :rock_3

Zerkalam na fotki... Nie wiem ile masz Puchatek wzrostu, ale raczej nie kolo 2 metrow, prawda? ;) Na fotkach kolo ludzi Car wyglada na psa o normalnym wzroscie. I z mierzenia tez tak by wynikalo - 91 cm mierzone (bez naciagania) to ma Balrog, ktory ma 67cm w klebie. Wiec Car moze miec jakies 68-69. Jak sie uda to moze sie da wyciagnac 70cm. Do na serio duzych wilczakow jeszcze troche mu brakuje... ;) Ale fakt, ze ostatnio troche u nas w kraju stracono punkt odniesienia i jako "olbrzymy" reklamuje sie czesto psy wrecz sredniego wzrostu. Tych wysokich juz jakis czas na polskich ringach nie bylo... Bolton nie zyje, Taro rozkoszuje sie zyciem na wsi, Cheitan zamiast w wystawy bawi sie w meblowanie mieszkania...

Wybaczcie to wtracenie, ale to bieganie za wielkoscia to ostatnio glowny temat na forum.... :rock_3 A jakos nikt sie nie chwali poprawnym formatem, ruchem, czy brakiem kacikow (czyt typowa glowa :))... :lol: :rock_3

Quote:

Originally Posted by Puchatek (Bericht 288202)
Fakt... Laila przy nim, to.....kojot?:lol:

Przy wielu psach to nawet wilk wyglada jak kojot... Czy jak kto woli szakal... Niektore hodowle tak sie zagalopowaly w pogoni za kilogramami, ze u wielu wilczakow z wilka pozostal juz tylko kolor siersci... W niczym innym go nie przypominaja... :lol:

Dla niedowiarkow mam fotki wylenialego wilka i suczki wilczaka... Wilk wyglada przy niej jak wymoczek.. ratuje go juz tylko glowa... :lol:
Moze i ta szara sunia jest MOCNA, ale ja wole tego rudego wilczego szakala.... :lol:

http://www.wolfdog.org/pics2/2009/12...00-1362428.jpg

http://www.wolfdog.org/pics2/2009/12...36-9590035.jpg

http://www.wolfdog.org/pics2/2009/12...36-6909221.jpg

http://www.wolfdog.org/pics2/2009/12...836-874366.jpg

z Peronówki 19-03-2010 21:25

Aha - z sierscia ten WILKO-SZAKAL wyglada tak:

http://www.wolfdog.org/pics2/2009/12...00-2582100.jpg

Witek 19-03-2010 21:42

Zapachniało polityką....I znowu będzie afera.... a tak już spokojnie było.....:roll:

Rona 19-03-2010 21:57

Piękne fotki wilka z 'wilczakówną'! :lol:

Zapytałam o wielkość Cara nie po to, żeby zaczynać kolejną dyskusję na temat wzrostu i wielkości wilczaków :roll:. Po prostu uderzyła mnie różnica między Lailą, a Carem, a nie byłam pewna, czy to nie wyłącznie skrót perspektywiczny ujęcia...

Nikt rozsądny nie będzie twierdził, że 91 cm to wzrost Cara, bo wiadomo, że nie tak mierzy się psy ;-), faktycznie ten wymiar daje jakieś 67-68 cm w kłębie... To, że pies jest większy od suni też jest chyba u wilczaków normą i czymś pozytywnym? :) Na miejscu Puchatka niepokoiłabym się gdyby to Laila była większa od Cara, hihi... :rock_3

z Peronówki 19-03-2010 22:06

Quote:

Originally Posted by trunksia&witgor (Bericht 288223)
Zapachniało polityką....I znowu będzie afera.... a tak już spokojnie było.....:roll:

Nie.... poziom dyskusji zalezy od argumentow i sposobu jej prowadzenia... :rock_3

A o wzorcu rozmawiac warto bo ostatnio sie o nim mowi bardzo malo i zaczynamy hodowle na "ladne jest to co mam ja".... :rock_3

A potem wyjdzie jak z pewnym wegierskim championem... Pojechal do Slowacji i dostal od klubowej sedziny ocene "bdb" i bardzo slaby opis. Rzeczywiscie pies byl mocni nieprawidlowy i to nie tylkojako wilczak, ale jako pies - mial ladna glowe, ale BARDZO slaba budowe, krotkie nogi, szeroka klatke, "klockowate cialo". Ruch byl tak tragiczny, ze czlowiek myslal ze pies to jedna chodzaca dysplazja... Pamietam go dokladnie, bo po ocenie wlascicielka zrobila sedzinie dzika awanture, ze ta sie nie zna na WILCZAKACH, bo jej pies to CZEMPION. Champion Wegier, Rumunii, Czarnogory i Serbii... :lol:

Podobny przypadek mielismy w Polsce, gdzie wlasciciel obrazil sie na caly swiat. Hodowczyni wmowila mu, ze tak cudnego psa jakiego ma on to nie ma w calej Polsce... Potem przyszly wystawy i pasmo porazek (nie moglo byc inaczej, bo jak dobrze oceniac psa z ektropium? - nie mogl dobrej oceny dostac CHORY pies). Wlasciciel jednak uznal, ze to jak nic spisek ogolnopolski przeciewko niemu i jego psu...

Nie chodzi o wytykanie wad o psow, bo to zawsze skonczy sie wojenka... Ale jestem za tym, aby mowic co jest "in plus", a co jest wada...

Chodzi glownie o mlodych wlascicieli.. Wiem jak to jest... kiedys tez zaczynalam... Tak bylo z Bolem - byl INNY niz psy znajomych... mial delikatniejsza glowe (choc byl o wiele wyzszy). Myslalam, ze to JA mam gorszego psa... Okazalo sie, ze jest odwrtnie - glowa Boltona zostala ocenuona na bonitacji pozytywnie, glowy tych innych psow oberwaly za to, ze byly zbyt ciezkie...

Chodzi o to, ze nie zawsze NORMA jest to co sie WYDAJE byc lub to co niektorzy probuja PROMOWAC... ;)

z Peronówki 19-03-2010 22:11

Quote:

Originally Posted by Rona (Bericht 288228)
Nikt rozsądny nie będzie twierdził, że 91 cm to wzrost Cara, bo wiadomo, że nie tak mierzy się psy ;-), faktycznie ten wymiar daje jakieś 67-68 cm w kłębie... To, że pies jest większy od suni też jest chyba u wilczaków normą i czymś pozytywnym? :) Na miejscu Puchatka niepokoiłabym się gdyby to Laila była większa od Cara, hihi... :rock_3

Rona, ale wszystko jest w porzadku... :lol: Nawet nie pomyslalam, ze Carr ma 91W KLEBIE - jasne, ze chodzilo o glowe. Zaciekawila mnie tylko liczba... Dlatego wzielam psy i poszlam mierzyc. W rece wpadl mi Balrog i okazalo sie, ze wyszlo mu wlasnie 91cm...

Co do roznic - miedzy sunia 61-62, a psem 68-70 BEDZIE widac duza roznice... Powiem wiecej MA byc widac roznice... To nie czyni Laili KOJOTEM, ale SUCZKA wilczaka... :lol:

trunksia 19-03-2010 22:12

Okej, ja nie twierdzę, że nie należy rozmawiać, ale temat jest o Carze, a nie o prawidłowych wzrostach, formatach itp. I może to dziwnie zabrzmi (jestem po butelce wina :D) ale przykro mi się zrobiło, że z tematu o Carze, któremu bardzo kibicuję (choć nie wypowiadam się na forum) zrobi się za chwilkę, przepychanka o tym kto lepiej hoduje i kto ma lepsze psy i bardziej się zna...:|

z Peronówki 19-03-2010 22:28

Quote:

Originally Posted by trunksia&witgor (Bericht 288234)
Okej, ja nie twierdzę, że nie należy rozmawiać, ale temat jest o Carze, a nie o prawidłowych wzrostach, formatach itp. I może to dziwnie zabrzmi (jestem po butelce wina :D) ale przykro mi się zrobiło, że z tematu o Carze, któremu bardzo kibicuję (choć nie wypowiadam się na forum) zrobi się za chwilkę, przepychanka o tym kto lepiej hoduje i kto ma lepsze psy i bardziej się zna...:|

Dlatego rozmowa o wzrostach zostala wydzielona... A tak BTW - Carr zamieszka wlasnie z tym wilkiem... :rock_3

Puchatek 19-03-2010 22:51

Trunksia&witgor-po raz pierwszy w życiu zgadzam się z Tobą.:)
Rona -jeśli chcesz, w poniedziałek zmierzę Cara w kłębie i wyślę Ci na pw.;-) Ale pamiętaj: >tajne/poufne<!:lol:
Wzrostu w zimowych Martensach mam 175cm; pies, jako że łapy są mniejszej powierzchni niż moje buty /rozmiar 40/, bardziej zapadł się w śnieg, stąd wrażenie, że niższy; mój Nikon jest do d...y, a Laila ze wstydu /po przeczytaniu tekstu/ skurczyła się do rozmiaru fenka i zasnęła skulona /Boże!, może cofa się do postaci embriona???/:shock:
I proszę nie dawać w temacie Cara tekstów podejrzanych ideologicznie!!!:rock_3

Rona 19-03-2010 22:54

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288230)
A o wzorcu rozmawiac warto bo ostatnio sie o nim mowi bardzo malo i zaczynamy hodowle na "ladne jest to co mam ja".... :rock_3

Margo, tego się nie da uniknąć, to są prawa psychologii. Prawie każdy kocha to, co ma i tak będzie zawsze!!! Kiedy mieliśmy Tinkę, wydawało nam się, że prawie wszystkie wilczaki mają stanowczo za małe uszy... :p:lol:

Hodowca teoretycznie powinien potrafić oceniać psy obiektywnie (widzieć ich wady i zalety), ale to też człowiek... a tam, gdzie emocje dochodzą do głosu bardzo trudno o obiektywizm.:roll:
Poza tym, umiejętność patrzenia na psa, krytycznej oceny budowy i ruchu nie jest prostą sprawą, przychodzi z czasem, zwłaszcza kiedy ktoś bardziej doświadczony tego patrzenia uczy i zwraca uwagę na szczegóły.

Bynajmniej nie uważam siebie za eksperta od wilczaków, ale podejrzewam, że sporo hodowców, niekoniecznie tylko "krajowych", nawet nie wie ile nie wie...:p:lol: (że o niektórych sędziach sędziujących wilczaki nawet nie wspomnę ;-)).

Rona 19-03-2010 22:57

Quote:

Originally Posted by Puchatek (Bericht 288251)
Rona -jeśli chcesz, w poniedziałek zmierzę Cara w kłębie i wyślę Ci na pw.;-) Ale pamiętaj: >tajne/poufne<!:lol:

Aż tak mi nie zależy :p:lol:

wolfin 19-03-2010 23:11

ale to po co na priwa? pisac tu :)

trunksia 19-03-2010 23:14

Quote:

Originally Posted by Puchatek (Bericht 288251)
Trunksia&witgor-po raz pierwszy w życiu zgadzam się z Tobą.:)

Nie wiem, czy powinnam się ucieszyć czy obrazić ;):rock_3

z Peronówki 19-03-2010 23:17

Quote:

Originally Posted by Puchatek (Bericht 288251)
Wzrostu w zimowych Martensach mam 175cm; pies, jako że łapy są mniejszej powierzchni niż moje buty /rozmiar 40/, bardziej zapadł się w śnieg, stąd wrażenie, że niższy; mój Nikon jest do d...y, a Laila ze wstydu /po przeczytaniu tekstu/ skurczyła się do rozmiaru fenka i zasnęła skulona /Boże!, może cofa się do postaci embriona???/:shock:
I proszę nie dawać w temacie Cara tekstów podejrzanych ideologicznie!!!:rock_3

No i za ciekawosc sie mi oberwalo... Stala sie tragedia i mozliwe, ze Balrog ma tyle co Carr... A tak BYC NIE MOZE.... :lol:
Bo przeciez jak pies XXX ma byc najwiekszy to trzeba zrobic by byl... :lol: Beda sie kurczyly psy, podrastali ludzie i psuly aparaty.... Czy jakas ujma na honorze Cara bedzie to, ze nie bedzie ogromny? Ucierpi pies? Jego wyglad? Pies sie zalamie psychicznie? :rock_3

Widze ze niektorzy rzeczywiscie maja problem z wysokoscia... I nie jest to problem psow... :rock_3

Wybacz, ale gdy ja zerknelam na Cara to spodobal mi sie PIES. I nie zmieniloby sie to gdyby mial nawet 60cm. Nie zmieni sie jesli nie bedzie gigantyczny... :lol:Zdanie o tym bede miala takie jakie mialam od poczatku... :lol:
Ale widze, ze dla niektorych to jedyny wyznacznik 'jakosci' psa...

A teraz juz ogolnie... ;)

Niestety nie jestem jedyna osoba, ktora widzi na forum jakas manie wielkosci, a przeciez nie o to chodzi... Bo:

1) Wilczak musi WYGLADAC jak wilczak. Jesli ma nawet 80cm w klebie, ale wyglada jak niedzwiedz, to jest to NIEDZWIEDZ, a nie wilczak.

2) Wilczak ma sie RUSZAC jak wilczak, a nie mastif neapolitano. Pies, ktory po 2km pada z nog, potyka sie o wlasne nogi, a najlepiej wcale by nie wstawal to albo pies CHORY, albo "NIE WILCZAKOWY".

3) Wilczak na byc zbudowany jak wilczak. Jesli jest zudowany jak buldog angielski to jest to DUZY, SZARY Buldog angielski, a nie wilczak.... :rock_3

A niestety ostatnio ciagle czytam twierdzenia, ze wilczak powinny wygladac jak niedzwiedz, mastif neapolitano lub buldog. Bo jak wyglada jak wilczak to jest SZAKAL.... :lol:

Puchatek 19-03-2010 23:35

Margo, "wrzuć na luz".
Padło pytanie i ja tylko w ten sposób mogłam podać jakiś rozmiar: pies na zdjęciu stoi w ten sposób, że nie mam punktu odniesienia /choćby gwoździa/ na psiarni.
A w ogóle, to jest mi "ganc", czy jest duży, mały, średni, większy, mniejszy, z uszkiem bardziej czy w kropeczki...
Co do gabarytów, to patrząc na pierwsze zdjęcia i ostatnie widać, że ciałka nabrał.../mamusia go dobrze karmiła;-)/. Oj...będzie jeszcze z niego "sex-machine":lol:

z Peronówki 19-03-2010 23:36

Quote:

Originally Posted by Rona (Bericht 288254)
Margo, tego się nie da uniknąć, to są prawa psychologii. Prawie każdy kocha to, co ma i tak będzie zawsze!!! Kiedy mieliśmy Tinkę, wydawało nam się, że prawie wszystkie wilczaki mają stanowczo za małe uszy... :p:lol:

Hodowca teoretycznie powinien potrafić oceniać psy obiektywnie (widzieć ich wady i zalety), ale to też człowiek... a tam, gdzie emocje dochodzą do głosu bardzo trudno o obiektywizm.:roll:
Poza tym, umiejętność patrzenia na psa, krytycznej oceny budowy i ruchu nie jest prostą sprawą, przychodzi z czasem, zwłaszcza kiedy ktoś bardziej doświadczony tego patrzenia uczy i zwraca uwagę na szczegóły.

Bynajmniej nie uważam siebie za eksperta od wilczaków, ale podejrzewam, że sporo hodowców, niekoniecznie tylko "krajowych", nawet nie wie ile nie wie...:p:lol: (że o niektórych sędziach sędziujących wilczaki nawet nie wspomnę ;-)).

Rona, tu chodzi bardziej o podejscie... Oczywiscie WLASNY pies jest najpiekniejszy. I tak bedzie nawet jesli nie bedzie super wzorcowy, bedziej mial ADHD, ignorowal komendy, a na dodatek formaty mu nie wyjda... To NIE PODLEGA dyskusji...

Zauwaz jednak ze coraz czesciej ta milosc do wlasnego psa przeksztalca sie w wrecz agresyne forsowanie zdania, ze "dobry pies to taki jak moj, a inne sa to kitu". A czesto jako norma promowane jest cos co standarem nie jest....

Truksie urazila mowienie o tym w temacie Cara. Mnie osobiscie urazilo mowienie talkich slow o biednej Laili. Nie trzeba siedziec w wilczakach aby wiedziec, ze jest to MOCNO pejoratywne okreslenie. 'Kojot' to epitet uzywany do okreslenia malego, wymoczkowatego wilczaka, majacego problemy z koscia, pozbawionego typowego dla plci wyrazu. Osobnika o chorobliwie wychudzonym ciele, zwykle tez strachliwego.
W sumie nic mi do tego, nie moj pies, nie z mojej hodowli. Ale sucz na serio nie zasluzyla na takie gadanie, bo zaden z niej 'kojot', a wzorzec trzyma lepiej niz WIELE sporo wyzszych wilczakow..

Gaga 20-03-2010 00:13

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288262)
Niestety nie jestem jedyna osoba, ktora widzi na forum jakas manie wielkosci, :lol:

Ależ Amerykę odkryłaś :D Od zawsze tak jest, jest porównywanie, pisanie, że parapety wyłażą ze ścian jak pies pod nimi przechodzi, obiecywanie, że dzieci będą "wyjątkowo duże" itp, itd...
Zachłystywanie się każdym prawdziwym i "dorobionym" centymetrem a nawet..oddawanie jeśli piesek nie taki duży jakby miał być:/
Widać wysokość to podstawowa cecha wilczaka. W sumie... nie ma chyba drugiej rasy, którą dałoby się wcisnąć w jedno określenie.
Kolejny raz wilczak jest...wyjątkowy (nawet, jeśli niekoniecznie wyjątkowo duży) :D

p.s. poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale czy wilczaki nie należą do ras "ŚREDNICH" (podobnie jak ONy) ?

GRABA 20-03-2010 07:59

Quote:

Originally Posted by Puchatek (Bericht 288270)
Margo, "wrzuć na luz".
Padło pytanie i ja tylko w ten sposób mogłam podać jakiś rozmiar: pies na zdjęciu stoi w ten sposób, że nie mam punktu odniesienia /choćby gwoździa/ na psiarni.
A w ogóle, to jest mi "ganc", czy jest duży, mały, średni, większy, mniejszy, z uszkiem bardziej czy w kropeczki...
Co do gabarytów, to patrząc na pierwsze zdjęcia i ostatnie widać, że ciałka nabrał.../mamusia go dobrze karmiła;-)/. Oj...będzie jeszcze z niego "sex-machine":lol:

Car miał być do uratowania, a nie do debatowania nad tym czy jest prawidłowy czy nie:?

Quote:

Originally Posted by Gaga (Bericht 288276)
p.s. poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale czy wilczaki nie należą do ras "ŚREDNICH" (podobnie jak ONy) ?

Chyba nie skoro we wzorcu napisane "POWYŻEJ ŚREDNIEGO WZROSTU":p, ale co do ONA, to masz rację napisane "Owczarek niemiecki jest psem średniej wielkości, o wydłużonej sylwetce,"

Swoją drogą, to jakoś nie widzę żeby ludzie mieli jakieś urazy z powodu wzrostu ich wilczaków, tylko zawsze Margo musi coś napisać....8)

Rona 20-03-2010 09:40

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288271)
Zauwaz jednak ze coraz czesciej ta milosc do wlasnego psa przeksztalca sie w wrecz agresyne forsowanie zdania, ze "dobry pies to taki jak moj, a inne sa to kitu". A czesto jako norma promowane jest cos co standarem nie jest....

Właśnie o tym piszę.. tak działa mózg ludzki 8) Jedna z moich koleżanek miała kiedyś chłopaka który był miłośnikiem zdrowej żywności i strasznie mnie "zjechała" gdy na jakiejś imprezie podałam tort. Teraz ma męża, który lubi dobrze zjeść, sama robi torty z tłustym kremem i głosi pochwały tradycyjnej kuchni...:lol: Znasz przysłowie - jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :p

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288271)
Ale sucz na serio nie zasluzyla na takie gadanie, bo zaden z niej 'kojot', a wzorzec trzyma lepiej niz WIELE sporo wyzszych wilczakow..

W ramach powiedzenia, że "każda potwora znajdzie swego amatora" mnie się takie pięknie ruszające się 'kojoty' bardzo podobają...:lol: Nawet miałaś nam takiego "kojocika" wyhodować, pamiętasz? ;-)A że wyszła "słuszna" sunia? Trudno, taki nasz los, hihi.... wszak jak się nie nie ma co się lubi to się kocha, co się ma":love:lol:

z Peronówki 20-03-2010 11:32

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288297)
Chyba nie skoro we wzorcu napisane "POWYŻEJ ŚREDNIEGO WZROSTU":p, ale co do ONA, to masz rację napisane "Owczarek niemiecki jest psem średniej wielkości, o wydłużonej sylwetce

Owczarki sa SREDNIEGO wzrostu. Samce owczarki sa (powinny miec) maks. 65 cm, czyli powinny byc wielkosci suki CZW.
Wilczaki sa POWYZEJ SREDNIEGO wzrostu, ale nadal nie jest to rasa DUZA. Czyli dorosly osobnik samiec powinien miec 65-70cm.

Na ten temat byly juz dyskusje... Tzn dlaczego wilczak ma byc SREDNI, a nie DUZY. Ma to swoje uzasadnienie w uzytkowosci... Gdyby ludzie ze swoimi psami rzeczywiscie intensywnie pracowali - czy bylyby to jakies sporty wytrzymalosciowe, obroncze, czy praca taka jak ratownictwo to nigdy temat hodowli w stylu "byleby byl jak najwiekszy" by sie nie pojawil. Bo uzytkowosc sama selekcjonuje najlepiej dostosowane osobniki, a te ogromne wilczaki sa jednak "ozdobkami". Taka grupa IX wsrod wilczakow, czyli "Psy ozdobne i do towarzystwa"... W sportach albo wysiadaja, albo sa daleko w tyle za innymi wilczakami... ;)
Bo DOBRZE zbudowanego, WYTRZYMALEGO wilczaka wsrod tych duzych oczywiscie spotkasz, ale SPORADYCZNIE. Ladne wilczaki, ktore przekroczyly 70 cm zna kazdy hodowca. Niestety jest ich BARDZO MALO - reszta tych "olbrzymow" niestety nie jest ani zdrowa, ani prawidlowa, ani...

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288297)
Swoją drogą, to jakoś nie widzę żeby ludzie mieli jakieś urazy z powodu wzrostu ich wilczaków, tylko zawsze Margo musi coś napisać....8)

Graba, na forum jest kilka tematow o tych wyscigach z "duzy, wielki, najwiekszy..." na czele... ;) Temat wzrostu i konkurowania o centymetry stale sie pojawia... Zaczyna sie z tego robic sport narodowy... Fakt, ze zaczelo sie od tego o czym pisala Rona "jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma". I wyscig zaczely hodowle, ktore niestety JEDYNYM czym mogly sie pochwalic to wielkosc psow (a i to nie zawsze). To wlasnie one zrobily nagonke na wielkosc, ze wilczak ma byc tzn "basiorem"... (niestety to slowo to jedyna rzecz, ktora ich psy laczy z wilkami ;)) A prawda jest taka, ze znajda sie inne hodowle, ktorym sie nie udaje wyhodowac DOBRYCH wilczakow. Beda wiec reklamowac to co maja...
A co jest promowane to bedzie powielane.

Wiesz dlaczego wilczaki wloskie sa prawie biale? Bo takie sie lepiej sprzedawaly. A poniewaz sie lepiej sprzedawaly to byly hodowane. W tym kierunku szla hodowla. "Wilczaste" wilczaki byly przez nich pietnowane jako "za ciemne". W pewnym momencie ciezko tam bylo znalezc ladnie wybarwionego wilczaka (teraz jest juz normalnie, ale to tez z powodu walkowania tematu, ze CzW nie maja byc wyblakle).

Wiesz dlaczego wloskie wilczaki sa takie dluuuuugie. Bo takie biegaly tak jak sie podobalo na wystawach. I takie hodowano, a te dobrze zbudowane pietnowano jako "za krotkie" - trudno teraz znalezc wilczaka z dobrym formatem i ruchem.

A dlaczego ONy maja budowe zaby? Bo pewien znany hodowca wyhodowal takiego nieprawidlowo zbudowanego owczarka i wygrywajac wystawy przekonal innych, ze "tak ma byc". Dlatego swietna rasa zostala tak zdegenerowana...

Tak to dziala... I niestety zaczynamy isc w tym kierunku. Pamietaj, ze Czesi popelnili ten sam blad. Liczyly (i czesto nadal sie licza) przede wszystkim centymetry i doszlo do tego, ze w zasadzie nie istnieje cos takiego jak czeski wilczak (rodowodem) o prawidlowej budowie. A jesli chodzi o prawidlowe glowy (bez kacikow) to jest jak z polska puma latajaca po lasach - ktos ja gdzies widzial, ale nikt nie wie gdzie... :D

Chcesz promowac czeskie "jako olbrzymy"... Niech bedzie... Rzeczywiscie Czesi maja srednio najwyzsze CzW. Ale tez napiszmy, ze praktycznie zaden z tych duzych psow nie jest prawidlowo zbudowany. Na 10, czy 20 psow jedynie JEDEN bedzie mial dobra wilczakowa budowe. Moze jeden bedzie na serio wytrzymaly i szybki. Reszta... bedzie sie nadawala jedynie na kanape.

I jest to "wina" takiej, a nie innej promocji... Gdy promujac jedno zapomina sie o wszystkim innym...

To co u nas zaczyna sie jedynie od liczenia "ktory pies ciezszy", "ktory pies wyzszy" skonczy sie populacja "ktory pies gorszy"... I niestety widac juz pierwsze efekty... na jednej z zagranicznych wystaw pokazywalo sie nowe pokolenie z jednej z polskich hodowli, a komentarz jaki dotarl to "bardzo duzy pies, ale to nie jest wilczak".
Tajemnica poliszynela jest tez fakt, ze psy z hodowli "byleby byl duzy" biegaly na wytrzymalosciowkach w Slowacji i NIE DALY RADY. Nie daly rady przebiec SMIESZNEJ DLA WILCZAKA trasy 40 km. Nie, nie skaleczyly sie. One FIZYCZNIE wysiadly.

Co sie dziwic... Moj znajomy hoduje kangale. To molosy - choc wybitnie zdrowe i wytrzymale jak na ta grupe. Male molosy sa pocieszne - takie "ciapowate", maja o wiele slapsza koordynacje ruchow niz wilczaki. Sa powolne. Ale wiesz co - widzialam male wilczaki, ktore byly jeszcze bardziej ciapowate niz kangale... Pochodzily wlasnie z tych "duzych" hodowli...I jako dorosle psy tez ruszaja sie gorzej niz kangale... Pewnie i na 40km kangaler by je przegonily... :)


============================
Graba, przyznaje, ze to troche moj konik.... Ale tez doskonale wiem o czym pisze... ;-) I doskonale znam problemy, jakie powoduje hodowanie na "kilogramy".

Dotad w Polsce nie bylo zle. Najwyzsze psy z PL i z polskich hodowli to:

Bolton Eden severu - 72 cm
Cheitan z Peronówki - 70 cm na przegladzie mlodych
Harry Kollárov dvor - 70 cm
Czambor z Vlčího dubu - 70 cm
Berserker z Peronówki - 69,5 cm
Jawzahr z Peronówki - 69 cm
Eury z Peronówki - 69 cm

ALE co nazwazniejsze poza Boltonem wszystkie te psy maja PRAWIDLOWE (czesto wrecz wzorcowe) formaty - tzn proporcje.

Teraz niestety odchodzi sie od selekcji na prawidlowa budowe (gdzie wzrost jest jedynie milym dodatkiem), a robi owczy ped w strone masy+wielkosci.
Tak sie sklada, ze WIEM jakie sa te ciezkie psy i WIEM czym sie konczy selekcja na wielkosc, przy jednoczesnym pomijaniu TYPOWOSCI...
Przy Boltonie wszystkie czeskie psy byly tylko KOJOTAMI. ;) DELIKATNYMI, MALYMI, LEKKIMI 'kojotami'... Ale tez doskonale wiem czym jest zycie z takim psem i jak taki pies cierpi. Fizycznie i psychicznie. Odpadaja dlugie wypady, rower, dlugie biegi. Taki pies nie poszaleje w innymi wilczaki - w polowie zabawy bedzie musial sie polozyc i jedynie patrzec jak sie inne psy bawia.
Ale Bolton mimoi zwojej masy i wielkosc byl jeszcze wyjatkowo ruchliwy w porownaniu do tych psow, ktore obserwuje na naszych ringach. Zobacz w jakim stanie sa te psy i suki z ciezkich ("wielkich") linii w Polsce. 6-7 latki ruszaja sie i wygladaja jak EMERYCI. Psy i suki teoretycznie w SILE WIEKU sa tak wyprane z checi do zycia, ze powinno sie na wystawach zrobic dla nich nowa klase "mlodych weteranow". Zal patrzec...
Szkoda psow, szkoda ich wlascicieli...

Nie wiem jak inni, ale decydujac sie na dana rase kierujemy sie opisami - charakterystyka rasy. Wilczak ma byc psem SZYBKIM, AKTYWNYM, ZDROWYM, DLUGOWIECZNYM, SZYBKO REAGUJACYM. A niestety te wielkie (ciezkie) psy sa zaprzeczeniem tych cech...

Ja wiem, ze gdy kupuje sie Mercedesa, a dostanie Malucha to i tak czlowiek bedzie sie cieszyl z nowego autka... Nawet jesli jazda autostradami 200km/h pozostanie juz tylko w sferze marzen...
Ja jednak jestem zdania, ze powinno sie dostawac czego sie oczekuje... I decydujac sie na wilczaka powinno sie dostac WILCZAKA, a nie przerosnietego ONa... ("bo takie sa "modne")

GRABA 20-03-2010 12:11

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288311)
Graba, na forum jest kilka tematow o tych wyscigach z "duzy, wielki, najwiekszy..." na czele... ;) Temat wzrostu i konkurowania o centymetry stale sie pojawia...


Tak to dziala... I niestety zaczynamy isc w tym kierunku. :D

Chcesz promowac czeskie "jako olbrzymy"... Niech bedzie... Rzeczywiscie Czesi maja srednio najwyzsze CzW. Ale tez napiszmy, ze praktycznie zaden z tych duzych psow nie jest prawidlowo zbudowany. Na 10, czy 20 psow jedynie JEDEN bedzie mial dobra wilczakowa budowe. Moze jeden bedzie na serio wytrzymaly i szybki. Reszta... bedzie sie nadawala jedynie na kanape.

I jest to "wina" takiej, a nie innej promocji... Gdy promujac jedno zapomina sie o wszystkim innym...

"bardzo duzy pies, ale to nie jest wilczak".
Tajemnica poliszynela jest tez fakt, ze psy z hodowli "byleby byl duzy" biegaly na wytrzymalosciowkach w Slowacji i NIE DALY RADY. Nie daly rady przebiec SMIESZNEJ DLA WILCZAKA trasy 40 km. Nie, nie skaleczyly sie. One FIZYCZNIE wysiadly.

============================
Graba, przyznaje, ze to troche moj konik.... Ale tez doskonale wiem o czym pisze... ;-) I doskonale znam problemy, jakie powoduje hodowanie na "kilogramy".

Dotad w Polsce nie bylo zle. Najwyzsze psy z PL i z polskich hodowli to:

Bolton Eden severu - 72 cm
Cheitan z Peronówki - 70 cm na przegladzie mlodych
Harry Kollárov dvor - 70 cm
Czambor z Vlčího dubu - 70 cm
Berserker z Peronówki - 69,5 cm
Jawzahr z Peronówki - 69 cm
Eury z Peronówki - 69 cm

ALE co nazwazniejsze poza Boltonem wszystkie te psy maja PRAWIDLOWE (czesto wrecz wzorcowe) formaty - tzn proporcje.


Ale Bolton mimoi zwojej masy i wielkosc byl jeszcze wyjatkowo ruchliwy w porownaniu do tych psow, ktore obserwuje na naszych ringach. Zobacz w jakim stanie sa te psy i suki z ciezkich ("wielkich") linii w Polsce. 6-7 latki ruszaja sie i wygladaja jak EMERYCI. Psy i suki teoretycznie w SILE WIEKU sa tak wyprane z checi do zycia, ze powinno sie na wystawach zrobic dla nich nowa klase "mlodych weteranow". Zal patrzec...
Szkoda psow, szkoda ich wlascicieli...

Nie wiem jak inni, ale decydujac sie na dana rase kierujemy sie opisami - charakterystyka rasy. Wilczak ma byc psem SZYBKIM, AKTYWNYM, ZDROWYM, DLUGOWIECZNYM, SZYBKO REAGUJACYM. A niestety te wielkie (ciezkie) psy sa zaprzeczeniem tych cech...

Ej no Ty znowu elaborat, a ja tu tylko gościem jestem....
Ale wniosek taki (bo coś chyba odnosisz, to do siebie), że jeżeli ktoś Ci zarzuci "kojoty", to daj wtedy listę "wielgachnych i zdrowych" psów z Twojej hodowli:p
No skoro jedno moje zdanie uważasz za promocję, to w sumie pozostaje mi się cieszyć choć nie taki zupełnie był zamiar:p
Fakt, jest faktem, mamy wzorzec, który dokładnie "mówi" jaki powinien być wilczakowy wzrost. Skoro nie mamy obowiązkowej bonitacji, to choć (moim zdaniem), na wystawach psy i suki, które ukończyły 18 mcy (i co do których sędzia ma wątpliwość) powinny zostać zmierzone;-)

Moje zdanie co do zaliczania np. SVP - no cóż, to wszystko zależy od kondycji, a nie tylko od formatów... - wyobrażasz sobie z "dobrym formatem domowym" zaliczyć jazdę na rowerze [...] - trochę nie tak, bo skoro w życiu codziennym jest to kanapowiec, to pies bez odpowiednego treningu (wytrzymałościowego) może też mieć kłopoty, co negatywnie odbije się na jego sercu (w sensie taki wysiłek).
"I jest to "wina" takiej, a nie innej promocji... Gdy promujac jedno zapomina sie o wszystkim innym..." - czasem Gosia masz taki dziwny styl, Ty chyba nie rozumiesz innych ludzi posiadających wilczaki (tego co oni myśla sobie), przecież nie każdy, który mówi o psie "duży czy wielki" mówi: WZORCOWY:p

Hanka 20-03-2010 12:19

"" Chcesz promowac czeskie "jako olbrzymy"... Niech bedzie... Rzeczywiscie Czesi maja srednio najwyzsze CzW. Ale tez napiszmy, ze praktycznie zaden z tych duzych psow nie jest prawidlowo zbudowany. Na 10, czy 20 psow jedynie JEDEN bedzie mial dobra wilczakowa budowe. Moze jeden bedzie na serio wytrzymaly i szybki. Reszta... bedzie sie nadawala jedynie na kanape.""

Margo, prosím, už s tím přestaň, vždyť už je to hloupé. Nezapomeň, že polský chov byl zbudovaný z Jolly, tedy z krve Aliho Reolup + různé kombinace reproduktorow pro Jolly. Ali je pes české krve.

To co píšeš neustále dokola o českých psech je k smíchu.
Posílám ti fotku těžkého českého psa, 72cm vysokého. A můžu tě ujistit, že takových psů tu je hodně.
http://www.websnadno.cz/html/fotoori...0114124726.jpg

Po kom myslíš, že mají štěňata Jolly hlavu? (samozřejmě ne všechna)
Víš, že těmito tvojimi útoky si kazíš tvoje jméno v očích českých chovatelů???
Už prosím přestaň, je to pod tvojí úroveň. A mě nebaví číst tvoje útoky proti českým psům.

wolfin 20-03-2010 13:49

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288297)

Chyba nie skoro we wzorcu napisane "POWYŻEJ ŚREDNIEGO WZROSTU":p, ale co do ONA, to masz rację napisane "Owczarek niemiecki jest psem średniej wielkości, o wydłużonej sylwetce,"

a to powyzej to wieciej niz 50 -60 cm :)
chyba to wedlug FCI jest srednia wielkosc

z Peronówki 20-03-2010 13:51

Quote:

Originally Posted by Hanka (Bericht 288317)
Margo, prosím, už s tím přestaň, vždyť už je to hloupé. Nezapomeň, že polský chov byl zbudovaný z Jolly, tedy z krve Aliho Reolup + různé kombinace reproduktorow pro Jolly. Ali je pes české krve.

Hano, zapominasz o jednym... 8) Jedyna osoba, ktora kryla Ali bylas PRZEZ LATA wlasnie Ty (bo byl to Twoj pies, mialas go w domu) - nikt inny sie nim nie interesowal. Inni mowili o nim, ze jest za delikatny i wyglada jak SUKA. Ze 'KOJOT' z niego... Kryto Adonem, Cagim, czy Coltem - to byly dla nich typowe SAMCE. Alim NIE KRYTO, bo byl uwazany za zbyt lekkiego... ;) Nie tak trudno to sprawdzic w bazie danych... 8)

To, ze Monika "zaryzykowala" kryc innym psem niz reszta hodowcow-lemingow, ze zamiast do tych ciezkich "basiorow" zdecydowala sie na Alego to chwala jej za to. Bo dzieki temu mamy miot 'J' z Molu Es. 8)

Tak, Jolka ma czeski rodowod, ale dobrze wiesz, ze dzieki rodzicom nie jest to 'czeski' typ... 8) Nie jest tak "basiorowata" jak by niektorzy chcieli.... :lol:

W Czechach przez lata bylo wlasnie tak jak pisalam - ze uzywano ciezkich, nalanych psow. Za "normalne" wypromowano psy, ktore standardowe nie byly. A te prawidlowe byly opisywane jako "delikatne" i "zbyt sucze"...

W Polsce mamy wlasnie ten moment... czas wyboru, gdy mozemy decydowac, czy bedziemy kryc "Alikami" (na serio dobrymi psami), czy pojdziemy w Adony, Colty i Cagi i pograzymy sie w masie pseudo-ONow z otwartymi kacikami, ciezkimi glowami, ospalymi charakterami - psami gnebionymi przez galopujaca dysplazje... ;)

Jest u nas przyslowie "czlowiek uczy sie na bledach".... Dobrze by bylo, gdybysmy sie nauczyli na Waszych... ;)

Quote:

Originally Posted by Hanka (Bericht 288317)
To co píšeš neustále dokola o českých psech je k smíchu.

Hanka, zawsze pisze to o czym nie pisza i co ignoruja hodowcy w danym kraju. I wybacz - im wiecej slysze mowienia, ze typowy samiec ma miec wiszace wargi to tym wiecej bede pisac, ze to bzdura... ;)
A kraj nie ma nic do rzeczy. Akurat jesli chodzi o mase i wzrost to najlepszym przykladem sa czeskie psy... Jak bedziemy sie czepiac dlugosci to pojda w ruch wloskie... 8) Jak bedziemy pisac o wilczakach z charakterami a la Saarloos to bedzie mowa o polskich... :p


A co do "smiechu" - twierdzisz, ze to nie jest prawda? A moze jakies argumenty...? :)

Jesli nie mam racji to dlaczego jest tak (a to jeszcze nie najgorszy wynik):
http://www.cswolfdog.cz/index.php?vi...ent&Itemid=108
ze na 13 bonitowanych wilczakow 9 ma nieprawidlowe proporcje (indeksy)?

Na szybko zrobilam statystyki indeksow dla duzych psow pochodzacych z czeskiejh hodowli - na 27 osobnikow, ktore byly wyzsze niez 70 cm jedynie 4 mialo prawidlowe "wilczakowe" nogi! JEDYNIE 4 nie byly krotkonogie (czyli wielkoklate). Jesli taka statystyka Ciebie zadowala - szkoda. Dla mnie, aby nie bylo powodu do krytyki, powinno byc odwrotnie - na 27 duzych CzW jedynie 4 moglyby byc ONowate...

I tak nie jest zle - jeszcze niedawno na 10 czeskich psow 9 mialo zle indeksy... Bo NIKT na to nie zwracal uwagi. Wybralas choc raz psa pod wzgledem formatu? Aby poprawic dlugosc nogi? Indeks wysokosci? Aby poprawic kaciki... Zwracalas uwage, aby samiec mial przylegajace fafle? Tak z reka na sercu? 8)

Poprzednia komisja hodowlana indeksy kompletnie ignorowala. Nadal nie jest idealnie - bo psy, z formatem 50%, czyli ewidentnie krotkonogie nadal sa uwazane za DOSKONALE i tak oceniane na bonitacji. Nadal na palcach jednej reki policzysz hodowcow, ktorzy zwracaja uwage na budowe.
Chwala Danie za to, ze postanowila zlamac to hodowlana zmowe milczenia - ze stara sie pokazywac, ze nie jest tak jak byc powinno... Wreszcie zaczeto zle indeksy wytykac na bonitacjach - zaczeto oficjalnie mowic o tym o czym szeptalo sie o czeskich psach na boku... I zaczyna ruszac selekcja na dobra budowe... Mozna wiec liczyc na poprawe i juz ja widac... rosnie Wam nowe pokolenie na serio fajnych psow. A rosnie dlatego, ze zamiast spoczywac na laurach "jestesmy the best" zeczeto robic selekcje...

Ja jeszcze bede krytykowac 8), bo SZKODA mi czeskich linii... Wiele krwi jest bezuzyteczna, bo wadliwa budowa i nieprawidlowe glowy sa tak mocno utrwalone w rodowodach, ze cudu by trzeba bylo, aby szczeniaki po takim psie byly normalne.... Mozna bylo tego uniknac, gdyby hodowcy "oberwali" na bonitacjach, ze hoduja zle... Ale zamiast batow to jedynie poglaskano ich po glowkach i przez generacje szczesliwie partaczyli prace hodowlana...
To wlasnie przez takie przekonanie, ze hoduje sie psy idealne, ze jako kraj pochodzenia rasy AUTOMATYCZNIE ma sie te najlepsze i najbardziej typowe psy spowodowano, ze tak wiele jest do poprawienia...

Wybacz Hanko, ale moj krytycyzm jest wlasnie odpowiedzia na Twoje (i nie tylko) bezkrytyczne spojrzenie na czeska populacje. Dobrze wiesz, ze "wyrastalam" w Czechach.
Wiele polskich importow z Czech, wiele czeskich importow w innych krajach jest tak za moja namowa... ;) Ale to nie znaczy, ze dolacze do grupki powtarzajacej na okraglo za swoimi guru "Czech jest the best"... :D

Rownie krytycznie spogladam na populacje w PL. Nigdy w zyciu nie lansowalabym jej jako jedynej slusznej, do ktorej inne kraje powinny rownac, a naszych hodowcow od takich od ktorych inni powinni sie uczyc... WE WSZYSTKIM ;)

Niestety mnie osobiscie deneruje fakt, ze jak na tak duza populacje, jak na takie mozliwosci to psow autentyczne wartych uzycia jest w Czechach MALO. Znaczenie mnie niz np na Slowacji. Mocno ograniczone jest tez pole manerwu, bo jest tak, ze gdybym miala suke ze zlym indeksem to w Czechach nie mialabym jej czym pokryc, bo obecnie dopiero Wam rosla czecho-slowackie szczeniaki, ktore prawdopodobnie beda w stanie polepszac formaty. Teraz wiekszosc moze je tylko popsuc...
Podaj mi tez choc JEDNEGO "czeskiego" psa, ktory u suki z otwartyki kacikami polepszy glowe i da szczeniaki, ktore beda mialy prawidlowe wargi?

Quote:

Originally Posted by Hanka (Bericht 288317)
fotku těžkého českého psa, 72cm vysokého. A můžu tě ujistit, že takových psů tu je hodně.

Ale Hanko, Quenno jedynie potwierdza to o czym mowie. To wysoki pies, ma wyjatkowo dobry format jak na psa jego wzrostu. Ladnie bedzie sie nadawal do mniejszych suczek. Ale tez ma jak wiekszosc tych duzych psow "typowy" problem, czyli otwarte kaciki. I to mocno. Wiec nadaje sie jedynie do suczysk z IDEALNYMI glowami...
Jak widzisz, jest tak jak mowie... Nawet jesli sie to komus nie podoba...

GRABA 20-03-2010 14:23

Quote:

Originally Posted by wolfin (Bericht 288330)
a to powyzej to wieciej niz 50 -60 cm :)
chyba to wedlug FCI jest srednia wielkosc

:p:p:prozumię, że to taki "żart" sędziny FCI

z Peronówki 20-03-2010 14:39

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288316)
Ej no Ty znowu elaborat, a ja tu tylko gościem jestem....
Ale wniosek taki (bo coś chyba odnosisz, to do siebie), że jeżeli ktoś Ci zarzuci "kojoty", to daj wtedy listę "wielgachnych i zdrowych" psów z Twojej hodowli:p

Graba, nie rozumiesz problemu... lub nie chcesz zrozumiec... ;)

Obecnie rzeczywiscie wiekszosc duzych psow w Polsce jest z mojej hodowli. Jednoczesnie tez wiadomo, ze hodowcy hodujacy psy w stylu "cos jak duzy szary owczarek" zarzucaja, ze to Peronowki sa male... Wiesz dlaczego im to wychodzi? Wlasnie dlatego, ze nie mam parcia na szklo - nie bede uczestniczyla w tej licytacji. Ja nie mam zamiaru bawic sie w ten wyscig "ktory wilczak najwiekszy"... W zyciu bym sie tez nie chwalila, ze ma najciezsze szczeniaki, bo to nie bylby powod do dumy, ale znak, ze krycie sie nie udalo. Ze szczeniaki nie rozwijaja sie tak jak powinny...
Nie bede robic wyscigu na "olbrzymy" i innym tez bede odradzac, bo wiem jak sie skonczy... Te sliczne ciapowate szczeniusie, ktore te hodowcy wyhoduja wyrosna na ciezkie, szybko meczace sie psy, ktore maja problematyczny ruch, klopoty z kosccem, zerowa wytrzymalosci i mase problemow zarowno przy wzroscie jak i potem ze stawami... Bo to historie przerabiano nie tylko w wilczakach, ale wielu rasach... 8)

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288316)
Fakt, jest faktem, mamy wzorzec, który dokładnie "mówi" jaki powinien być wilczakowy wzrost. Skoro nie mamy obowiązkowej bonitacji, to choć (moim zdaniem), na wystawach psy i suki, które ukończyły 18 mcy (i co do których sędzia ma wątpliwość) powinny zostać zmierzone;-)

Miarki czesc ma... Wystarczy, ze bede jej uzywac... ;) Moze pojawia sie wreszcie opisy "za maly" i "za duza".... :)
Choc wedlug mnie zmora polskiej populacji jest wlasnie juz widoczny wynik tej pogoni za kilogramami i "basiorowatoscia"... Chodzi o nietypowy dla plci wyglad. I nie mowie tu o wzroscie, ale o wygladzie... Smieszne jest, gdy na widok czempionki psy stawiaja ogony i zaczynaja warczec myslac, ze to idzie kolejny samiec... ;)
A niektore wygladaja jak samce nawet przy czeskich psach... Sa zapowiedzi krycia, gdzie czlowiek rzeczywiscie nie ma pojecia, ktore to pies, a ktore suka... A wilczaki juz troche znam... 8)

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288316)
Moje zdanie co do zaliczania np. SVP - no cóż, to wszystko zależy od kondycji, a nie tylko od formatów... - wyobrażasz sobie z "dobrym formatem domowym" zaliczyć jazdę na rowerze [...] - trochę nie tak, bo skoro w życiu codziennym jest to kanapowiec, to pies bez odpowiednego treningu (wytrzymałościowego) może też mieć kłopoty, co negatywnie odbije się na jego sercu (w sensie taki wysiłek).

Graba, w zyciu...! :) Odbije sie to na sercu, ale JEDYNIE u psow chorych na serce. NORMALNY, zdrowy wilczak zaliczy 40 km bez JAKIEGOKOLWIEK przygotowania i bez wiekszego wysilku. I to na doskonala (pomijam sytuacje, gdy to czlowiek nie daje rady jechac lub pies sie zrani na trasie). Ba, pobiegnie bez problemu 70km...

Przypadek o jakim pisalam to pies przygotowywany, a mimo tego pies, ktory "polegl" w polowie trasy... I nie jest to jedyny przypadek w Polsce wilczaka, dla ktorego najwiekszym wysilkiem na jaki go stac jest spacer po parku... ;)

wolfin 20-03-2010 14:46

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288337)
:p:p:prozumię, że to taki "żart" sędziny FCI

to nie zart. sredni pies to 50-60 ( tu nie mowimi o ZADNEJ rasie). psy wiekszie niz 60 cm sa wyzcsze niz sredniego wzrostu. 8)
przyklad wedlug agility :
psy mini-do 35 cm
medium - 35-43 cm.
standart: wieciej niz 43 cm.

ale po co masz duze oczy, wilczak jest wiekszy niz sredniego wzrostu (czytaj standart) 8) a to znaczy ze od 60-65 cm i w gore.

GRABA 20-03-2010 15:06

Quote:

Originally Posted by wolfin (Bericht 288330)
a to powyzej to wieciej niz 50 -60 cm :)
chyba to wedlug FCI jest srednia wielkosc

Wolfin skoro nie żart, to o wzorce chodzi, a jako sędzina FCI, to i tej miarki pewnie używasz:p

Margo, to napisz nam wreszcie o jakie polskie hodowle Ci chodzi. Które, to te dziwnie samcze Chempionki? (nie chę tylko z fotek oceniać, bo większości w realu nie widziałam);-)

wolfin 20-03-2010 15:08

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288346)
Wolfin skoro nie żart, to o wzorce chodzi, a jako sędzina FCI, to i tej miarki pewnie używasz:p

Margo, to napisz nam wreszcie o jakie polskie hodowle Ci chodzi. Które, to te dziwnie samcze Chempionki? (nie chę tylko z fotek oceniać, bo większości w realu nie widziałam);-)

uzywam 8);) ale rozum tez uzywam :) :twisted:

GRABA 20-03-2010 15:20

Quote:

Originally Posted by wolfin (Bericht 288348)
uzywam 8);) ale rozum tez uzywam :) :twisted:

rozumię, że chodzi Ci o ring:p

wolfin 20-03-2010 15:22

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288351)
rozumię, że chodzi Ci o ring:p

pytanie o zartach zadawalas dla sedziny FCI. no to i odpowiedz masz od sedziny FCI ;-)

Witek 20-03-2010 15:52

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288346)
Wolfin skoro nie żart, to o wzorce chodzi, a jako sędzina FCI, to i tej miarki pewnie używasz:p

Margo, to napisz nam wreszcie o jakie polskie hodowle Ci chodzi. Które, to te dziwnie samcze Chempionki? (nie chę tylko z fotek oceniać, bo większości w realu nie widziałam);-)

Szczerze powiedziawszy Ja tez chciałbym poznac te psy i te hodowle bo cały czas rozmawiamy o psach widmach i hodowcach widmach. Myśle że własciciele i hodowcy wilczaków należa do normalnych ludzi i nie obraza sie na fakt iz ich psy zaraz sie tu znajda. Ja sie nie obraze wiem jakie wady ma Astusia i nawet jak o niej wspomnisz nie obraze sie a wrecz przeciwnie bede zadowolony ze dostałem takowe info od kogos kto zna sie na rasie duzzooo bardziej niz ja. Moja prosba wiaze sie z tym iz bedzie nam (młodym włascicielom) łatwiej wyłapywac błedy we wzorcu (patrz fotka i opis np. za duza klata, krotkie nozki, obwisłe konciki niz takie suche pisane fakty).
To pisałem Ja Witek

GRABA 20-03-2010 16:11

Quote:

Originally Posted by wolfin (Bericht 288353)
pytanie o zartach zadawalas dla sedziny FCI. no to i odpowiedz masz od sedziny FCI ;-)

No i prawidłowa odpowiedź, czyli kolejna osóbka (jak mnie ktoś raczył poinformować:)), która faktycznie potrafi rozdzielić forum od ringu - zatem forumowa gadka, to tylko gadka:p

No dobra, ale co może być przyczyną, że sędziowie nie chcą mierzyć psów?
Ja tak naprawdę jeszcze nigdy nie spotkałam się z przypadkiem, żeby ktoś się za to zabrał:roll:, a skoro tak, to jak inni mogą twierdzić, że mamy "coś" małego. /tylko o wystawach piszę/ - przecież u nas są wilczaki zgodne ze wzorcem;-)

Zresztą, ta cała gadanina nie pasuje mi też tutaj (trochę to dziwnie wygląda), czyli jeżeli zakładamy, że w Polsce mamy takie, a nie inne suki (samcze), że rodzą się u nas "kojoty" - to mamy wilczaki czy nie mamy?:?
Bo jaki jest sens robienia klubu, który nawet nie ma na czym hodować? - skoro jest jw.:cry: (to napisałam tylko wyciągając wnioski z powyższego i twierdząc tak w danej chwili) - czy mamy na czym budować klub z którego będziemy wszyscy dumni....?

wolfin 20-03-2010 16:15

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288375)

No dobra, ale co może być przyczyną, że sędziowie nie chcą mierzyć psów?
Ja tak naprawdę jeszcze nigdy nie spotkałam się z przypadkiem, żeby ktoś się za to zabrał:roll:, a skoro tak, to jak inni mogą twierdzić, że mamy "coś" małego. /tylko o wystawach piszę/ - przecież u nas są wilczaki zgodne ze wzorcem;-)

odpowiem tak. FCI daje na kazdego psa 3 minuty czasu(dawnej bylo 5): na opis, na macanie, na sedziowanie ruchu....... odpowiedz sama wlazi w oczy i to smutne, wystawy psow staja sie malo czego warte, bo zaczyna sie sedziowanie na statyke i na konwejer.
p.s. dla tego liubie klubowe- tam ograniczenia czasu nie ma :)

z Peronówki 20-03-2010 16:29

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288346)
Wolfin skoro nie żart, to o wzorce chodzi, a jako sędzina FCI, to i tej miarki pewnie używasz:p

Uzywa, uzywa.... 8) To ona wylapala francuskiego super, multi hiper championa, ktoremu na dodatek czeska sedzina zbonitowala 65 cm (i tak ma w papierkach), a ktory okazal sie miec ... 61 cm.... :lol:

Co do samego mierzenia... po ogladaniu wiekszosc ilosci CzW takie male psy widac na oko... latwo je wylapac. Na serio nie trzeba mierzyc wszystkich. Wystarczy, ze mierzy sie te, ktore "podpadaja".
Kilka takich z teoretycznie normalnym wzrostem wpisanym w bonitacje juz poplynelo... I byly psy 65 i 66cm, ktorym przy mierzeniu w ringu troche jeszcze do tego miminum brakowalo...

Bajka 20-03-2010 16:33

Quote:

Originally Posted by trunksia&witgor (Bericht 288372)
Moja prosba wiaze sie z tym iz bedzie nam (młodym włascicielom) łatwiej wyłapywac błedy we wzorcu (patrz fotka i opis np. za duza klata, krotkie nozki, obwisłe konciki niz takie suche pisane fakty).

trunksia&witgor, bardzo to fajny pomysł:) My swego czasu mieliśmy coś takiego na końskim forum. Można było wkleić zdjęcie swojego zwierzaka w poprawnej postawie eksterierowej i na zasadzie suchych faktów: niefajne, to to i to, za to bardzo fajne to to i to. To wymaga jednak odstawienia na bok wszystkich emocjnalnych aspektów sprawy ;-) .

Witek 20-03-2010 16:43

Quote:

Originally Posted by Aga Wó. (Bericht 288383)
trunksia&witgor, bardzo to fajny pomysł:) My swego czasu mieliśmy coś takiego na końskim forum. Można było wkleić zdjęcie swojego zwierzaka w poprawnej postawie eksterierowej i na zasadzie suchych faktów: niefajne, to to i to, za to bardzo fajne to to i to. To wymaga jednak odstawienia na bok wszystkich emocjnalnych aspektów sprawy ;-) .

Ciesze sie ze jest ktos normalnie myslacy i podchodzi do sprawy jak ja czyli bez emocji, na zasadzie przyszłej edukacji, a nie wszczynania kolejnej wojny. I proponuje wsiasc do takiego porownania mojego Aszczura (sam chetnie poznam jej wady i zalety).
To pisałem Ja Witek

z Peronówki 20-03-2010 16:45

Quote:

Originally Posted by trunksia&witgor (Bericht 288372)
Szczerze powiedziawszy Ja tez chciałbym poznac te psy i te hodowle bo cały czas rozmawiamy o psach widmach i hodowcach widmach. Myśle że własciciele i hodowcy wilczaków należa do normalnych ludzi i nie obraza sie na fakt iz ich psy zaraz sie tu znajda.

Uwierz mi, ze to by bylo istne "Jak rozpetalem III Wojne Swiatowa"... :lol: Lepiej wiec nie zaczynac...

Ale tez nie trzeba rozmawiac o widmach.

Mamy komentarz Hartla w jego ksiazce.
Na stronach jest komentarz Rosika:
http://www.wolfdog.org/pol/articles/1131.html

Fotki zawiera komentarz Soni:
http://www.wolfdog.org/grafiki/na_fo...Wolfdog-pl.ppt

W przygotowaniu sa komentarze do wzorca z masa zdjec 3 roznych autorow. Licze, ze Oskar tez do swojej prezentacji z Bratyslawy doda tekst i da do publikacji...

Pojawi sie sporo informacji i to bez "jechania" po konkretnych psach... 8)

Witek 20-03-2010 17:15

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288385)
Uwierz mi, ze to by bylo istne "Jak rozpetalem III Wojne Swiatowa"... :lol: Lepiej wiec nie zaczynac...

Ale tez nie trzeba rozmawiac o widmach.

Mamy komentarz Hartla w jego ksiazce.
Na stronach jest komentarz Rosika:
http://www.wolfdog.org/pol/articles/1131.html

Fotki zawiera komentarz Soni:
http://www.wolfdog.org/grafiki/na_fo...Wolfdog-pl.ppt

W przygotowaniu sa komentarze do wzorca z masa zdjec 3 roznych autorow. Licze, ze Oskar tez do swojej prezentacji z Bratyslawy doda tekst i da do publikacji...

Pojawi sie sporo informacji i to bez "jechania" po konkretnych psach... 8)

Wiem i zdaje sobie sprawe z tego iz rozpetała by sie wojna (a szkoda ze tak mało jest ludzi ktorzy maja zdrowe podejscie do swoich psów). Dzieki za komentarz Soni. O kurcze alez ten moj aszczur mało wzorcowy:lol:
To pisałem Ja Witek

Rona 20-03-2010 19:34

Quote:

Originally Posted by trunksia&witgor (Bericht 288388)
. O kurcze alez ten moj aszczur mało wzorcowy:lol:
To pisałem Ja Witek

Ej Witek, widzę, że ściągę chcesz sędziemu dawać przed wystawą w Katowicach? :ehmmm Jeśli chcesz, Nebulosa przetłumaczy i możesz od razu wrzucać na portugalskie forum... :lol::lol::lol: Jeszcze ktoś jest chętny podać wady (i zalety?) swojego psa?;-):lol:

Witek 20-03-2010 19:43

Quote:

Originally Posted by Rona (Bericht 288408)
Ej Witek, widzę, że ściągę chcesz sędziemu dawać przed wystawą w Katowicach? :ehmmm Jeśli chcesz, Nebulosa przetłumaczy i możesz od razu wrzucać na portugalskie forum... :lol::lol::lol: Jeszcze ktoś jest chętny podać wady (i zalety?) swojego psa?;-):lol:

O nie, ja się nie zgadzam! Na tej wystawie akurat musimy dobrze wypaść by udowodnić coś pewnej osobie. Więc proszę w samych superlatywach ;):lol:

Puchatek 20-03-2010 20:38

””To nie czyni Laili KOJOTEM””,””Mnie osobiscie urazilo mowienie talkich slow o biednej Laili*. ... 'Kojot' to epitet ...W sumie nic mi do tego, nie moj pies, nie z mojej hodowli. Ale sucz na serio nie zasluzyla na takie gadanie, bo zaden z niej 'kojot', a wzorzec trzyma lepiej niz WIELE sporo wyzszych wilczakow..””

Nnnnnno! I niech mi ktoś teraz podskoczy!!!:twisted:
Kupiłam dziś wypalarkę do drewna i Syn w ramach wyróżnienia, ma te święte słowa wypalić na desce! /a jak będzie grzeczny, to i na trzech deskach!/
Właśnie się zastanawiam, czy /mimo braku jednego świstka -ot, formalność -bo to tylko b.dobry wynik z krajówki przyznawany przez jakiś tam Związek**/ nie dopuścić już Lelutki... Bo w sumie papier w kieszeni ma. A że jest wzorcowa, to dzieci będą „jak ta lala”!
Dziękuję Ci, Margo -szczerze wierzę w Twoja wiedzę, fachowość i bezstronność, i ani razu przez myśl mi nie przeszło, że Twój „zaśpiew” nad moją suńką ma coś wspólnego z faktem, że Laila jest córką Twojego ....Irana. Wiem, że mogli tak pomyśleć złośliwcy /z fatalnymi wzorcowo psami, oczywiście/, ale my z Lailą nie będziemy się nimi przejmować.
Aaaaa.../sorki, Graba/ przyjrzałam się dokładnie zdjęciu i:shock:.... w sumie to Car nie ma pozycji do mierzenia: łeb luzem, zero postawy: jakiś taki wyluzowany.....więc, gdyby go tak ustawić w pozycji i wyprostować, to.......:lol:
.........................
””a szkoda ze tak mało jest ludzi ktorzy maja zdrowe podejscie do swoich psów””
No, właśnie! „To-pisałem-Ja-Witek” –przestańcie wreszcie: ile można słuchać, że Wasz pies ma problemy ze wzorcem? –dalibyście już spokój z tym deklasowaniem, bo żal psiny!:(
””bedzie nam (młodym włascicielom) łatwiej wyłapywac błedy we wzorcu”” -??? :shock:
Można czytelniej, bo sens jest „cokolwiek” dziwny: błędy we wzorcu? Że niby co? Młody właściciel na podstawie własnego psa /lub innych psów/ będzie szukał błędów we wzorcu rasy??? Hmmm... intrygujące wyzwanie... great szacun!8)
””musimy dobrze wypaść by udowodnić coś pewnej osobie”” -o ja durna:lol:: jeździłam na wystawy, by się zabawić. A teraz nie mam już co jeździć, bo Laila właśnie otrzymała najlepszą z ocen...8)
..........................
*-„BiednaLaila” czytała już pean na jej cześć i od razu w oczach urosła:shock: /regularne czytanie przed karmieniem może jej zapewnić dogonienie Cara, a może i ... ho,ho,ho... Arii.../, i od wczoraj już nie mówię do niej: „mój ukochany karzełku”:oops:
**-moje ostatnie doświadczenia z tą instytucją /pokłon, my guru Margo!/wkrótce przedstawię...
...........................
...........................
Offik do Daivy
Dzięki Daiva;-) za poczucie humoru i luzik -wiesz, że oprócz wiedzy merytorycznej, to właśnie u Ciebie cenię i lubię.:lol:
...........................

Witek 20-03-2010 21:01

Quote:

Originally Posted by Puchatek (Bericht 288419)

””musimy dobrze wypaść by udowodnić coś pewnej osobie”” -o ja durna:lol:: jeździłam na wystawy, by się zabawić. A teraz nie mam już co jeździć, bo Laila właśnie otrzymała najlepszą z ocen...8)

Ja jeżdżę na wystawy dla zabawy, ale akurat na tej Katowickiej będzie pewna osoba, która dość brzydko wypowiadała się na temat Astarte, a jej pojęcie na temat rasy jest zerowe. Ale niestety jest to osoba, która zna się najlepiej na wszystkim, choć hoduje tylko kanarki. I akurat na dobrej ocenie na tej wystawie bardzo mi zależy. Wiem, że to jest źle pisać że zależy komuś na wyniku, ale w tym wypadku tak jest. Na innych wystawach mogę dostawać i oceny dobre byle by zabawa była przednia :D

DanielZ 20-03-2010 21:46

III. Zasady sędziowania psów na wystawach.
12. Oceny przyznawane przez sędziów muszą odpowiadać następującym definicjom:
Ocena „DOSKONAŁA” (DOSK.) może być przyznana psu bardzo bliskiemu ideałowi wzorca rasy,
będącemu w doskonałej kondycji fizycznej i psychicznej, który wykazuje harmonię oraz klasę w postawie
i ruchu. Jego zalety jako przedstawiciela rasy pozwalają zignorować drobne niedoskonałości, ale
piętno płci musi być wyraźne.
Ocena „BARDZO DOBRA” (BDB) może zostać przyznana jedynie psu, który posiada typowe cechy
rasy i ma zachowane proporcje oraz jest we właściwej kondycji. Nieliczne, drobne błędy mogą być
tolerowane, o ile nie dotyczą budowy psa. Ta ocena może być przyznana jedynie psu wysokiej klasy.
Ocena „DOBRA” (DB) powinna być przyznana psu, który posiada główne cechy charakterystyczne
rasy, a wykazywane wady nie są dyskwalifikujące, ani nie zostały skorygowane chirurgicznie lub ukryte
w inny niedozwolony sposób.
Ocena „DOSTATECZNA” (DOST.) powinna być przyznana psu, który odpowiada wzorcowi rasy, jednak
nie posiada pewnych cech uznanych za istotne lub którego kondycja fizyczna nie jest optymalna.
Ocena „DYSKWALIFIKUJĄCA” (DYSKW.) powinna być przyznana psu,
- który nie odpowiada typowi wymaganemu we wzorcu rasy,
- którego zachowanie wyraźnie odbiega od wzorca lub jest agresywne,
- który wykazuje anomalie jąder, wady uzębienia lub zgryzu, wady umaszczenia, gatunku szaty
lub albinizm. Ocena ta powinna być przyznana psom, których wady typu mogą stanowić zagrożenie
dla ich zdrowia oraz psom wykazującym dyskwalifikujące wady wymienione we wzorcu rasy.

http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Reg...owych_ZKwP.pdf
W roli sędziego jest ocena psa w ringu i na wystawie i przyznawanie mu oceny . W zwiazku z tym nie przejmował bym się krytyką psów na forach , że na nasz pies to jest taki siaki i owaki. Ci co krytykują sorya ale non koments.

wolfin 20-03-2010 21:50

Quote:

Originally Posted by Puchatek (Bericht 288419)
...........................
Offik do Daivy
Dzięki Daiva;-) za poczucie humoru i luzik -wiesz, że oprócz wiedzy merytorycznej, to właśnie u Ciebie cenię i lubię.:lol:
...........................

:Rose aha, ja tez :)

Witek 20-03-2010 23:22

Danielu, ta osoba co krytykuje Astarte to facet mojej Mamy ( i po części niestety też moja Mama, bo zwykła się z nim we wszystkim zgadzać), a nie jakaś osoba z forum- taki to się nie przejmuję i nie muszę im nic pokazywać ani udowadniać. A zależy mi na tym żeby uświadomić tego akurat niedowiarka 8)

Gia 20-03-2010 23:23

Pominęłam drugą stronę ;)

Ale wtrącę swoje 3 grosze... ja wolę te mniejsze wilczaki, może dlatego, że Kali to właśnie kojot ;) Ale tylko dzięki temu, może robić to co robi i być w tym niezłą ;)

A jak ktoś chce opisać jej wady i zalety to zapraszam, zdaję sobie z nich sprawę i chętnie dowiem się jeszcze czegoś nowego ;)

GRABA 21-03-2010 08:14

"
Quote:

Originally Posted by Gia (Bericht 288442)
Ale wtrącę swoje 3 grosze... ja wolę te mniejsze wilczaki, może dlatego, że Kali to właśnie kojot ;) Ale tylko dzięki temu, może robić to co robi i być w tym niezłą ;)

No i widzisz, każdy ma to co lubi - Ty ze swoją możesz sobie ćwiczyć, a ja mojej nie rozdeptam - hehe:p *w sensie, ja czołg - hehe
Bardzo mi leży ten tekst na sercu i marzy mi się, aby tak naprawdę było: " Klub Hodowców Czechosłowackiego Wilczaka, jako gwarant rasy w FCI, zainteresowany ujednoliceniem oceny na wystawach i bonitacjach stworzył kartę bonitacji z wypisanymi wadami, z którymi pies może być oceniony jako doskonały, z którymi jako bardzo dobry itd. tak na wystawach, jak i przy przeglądach hodowlanych. Niech sędziowie, poradcy chowu i hodowcy przejmą ten system, a pies doskonały w Budapeszcie będzie też doskonały we Wiedniu, Berlinie, Pradze, Brnie i w Bratysławie, czy gdziekolwiek indziej. Osiągnelibyśmy ujednolicenie interpetacji przy tłumaczeniu wzorca i przy ocenie zwierząt"

Rona 21-03-2010 12:57

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288450)
"
Bardzo mi leży ten tekst na sercu i marzy mi się, aby tak naprawdę było: " Klub Hodowców Czechosłowackiego Wilczaka, jako gwarant rasy w FCI, zainteresowany ujednoliceniem oceny na wystawach i bonitacjach stworzył kartę bonitacji z wypisanymi wadami, z którymi pies może być oceniony jako doskonały, z którymi jako bardzo dobry itd. tak na wystawach, jak i przy przeglądach hodowlanych. Niech sędziowie, poradcy chowu i hodowcy przejmą ten system, a pies doskonały w Budapeszcie będzie też doskonały we Wiedniu, Berlinie, Pradze, Brnie i w Bratysławie, czy gdziekolwiek indziej. Osiągnelibyśmy ujednolicenie interpetacji przy tłumaczeniu wzorca i przy ocenie zwierząt"

Oj Aga, Ty niepoprawna idealistko :lol: Podobno istnieje chińskie przekleństwo które mówi: "Oby się spełniły Twoje marzenia":rock_3:lol:

z Peronówki 21-03-2010 13:20

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288450)
No i widzisz, każdy ma to co lubi - Ty ze swoją możesz sobie ćwiczyć, a ja mojej nie rozdeptam - hehe:p *w sensie, ja czołg - hehe

Jest jedno "ALE" - wilczaki to rasa UZYTKOWA. Na uzytkowosc sklada sie budowa (dajaca szybkosc, sile i wytrzymalosc), wielkosc (psy uzytkowe sa srednie - wilczaki sa lzejsze niz ONy i to dzieki temu pozwala sie im byc troche wiekszymi "niz srednie"), zdrowie (bo psy gnebione przez rozne choroby sie nie nadaja) i charakter (typowy dla rasy).

Nie oznacza to, ze kazdy MUSI ze swoim psem cwiczyc, startowac w zawodach, itd... Ale oznacza to, ze jesli KTOS BY CHCIAL to robic to biorac wilczaka MA DOSTAC psa uzytkowego.

Bure moga sie wylegiwac na kanapach, ale jesli ktos postanowi kupic sobie narty, czy rower i ruszyc na zawody to ten kanapowiec ma zdac egzamin i tam. Niestety bywalo i tak, ze tego "super wytrzymalego psa" zawodnik po 10 km musial sila ciagnac, aby dotrzec do mety... :shock:

GRABA 21-03-2010 13:36

Quote:

Originally Posted by Rona (Bericht 288469)
Oj Aga, Ty niepoprawna idealistko :lol: Podobno istnieje chińskie przekleństwo które mówi: "Oby się spełniły Twoje marzenia":rock_3:lol:

Dzkięki wiesz:p

Ten tekst, to niemal marzenie zawarte tutaj:http://www.wolfdog.org/pol/articles/1131.html

więc skoro jednak uznano, że należy obniżyć wielkość wilczaka, to dlaczego nie mielibyśmy zastosować się do powyższego:?

Przecież częściowe spełnienie życzeń/marzeń nie daje pełnej radości, bo zawsze zostaje jakiś niedosyt.....

To tak jak np. człowiek marzy od szczęśliwym domu i o dziecku, a dostaje tylko dom:|

Sorrki, za edit, ale zapomniało mi się....
No dobra obniżymy wzrost, a co z charakterem? Jak dla dobra rasy zadbamy o ten charakter?

z Peronówki 21-03-2010 13:42

Dobra - to ja tez zacytuje, bo spisal to o czym pisalam na forum.... :rock_3

Zadaniem nas wszystkich jest preferowanie osobników, jak najbardziej zgodnych ze wzorcem. Takich jest cała masa, ale są i takie, które niektórymi częściami swojego ciała [cechami] od wzorca się różnią. Tam, gdzie doszłoby do przeoczenia tych negatywnych cech i zwierzęta te prezentowane by były jako osobniki bez wad, doszłoby do niebezpieczeństwa zaszkodzenia rasie, jego dalszej populacji i poszczególnym hodowcom. Prezentowanie niedostatków i wad jako cech pozytywnych, zgodnych ze wzorcem doprowadziłoby nas do zguby. A tego na pewno nikt nie chce.

Rona 21-03-2010 13:55

Quote:

Przecież częściowe spełnienie życzeń/marzeń nie daje pełnej radości, bo zawsze zostaje jakiś niedosyt.....
Co innego miałam na myśli :rock_3 :lol:

Masz pojęcie ile psów straciłoby wtedy szanse na championaty? Jak bardzo wzrósłby poziom frustracji u niektórych hodowców i właścicieli?:cry: Jakie ilości zawiści i jadu generowałyby się przy okazji każdej wystawy?:shock:
Skoro nawet teraz, kiedy praktycznie każdy może sobie "wyjeździć" sukcesy wystawowe, widać choćby w niektórych wątkach WD, że niekoniecznie miłe emocje "buchają", to co by się działo, gdyby niektóre psy nie miały szans spełnić ambicji swoich właścicieli?:twisted:

Teraz jak ktoś się uprze, to sobie pojeździ za ulubionymi sędziami, championat wcześniej lub później dostanie, skan na stronkę hodowli (albo "hodowli-to be";)) wrzuci i wszyscy są happy, bo mają super psy!:thumbs

Ja tam jestem za szczęściem powszechnym!:rock_3:)

z Peronówki 21-03-2010 13:57

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288479)
Jak dla dobra rasy zadbamy o ten charakter?

Pytanie - a o jaki charakter... ;)
Zobacz, ze i tu mamy to samo co w wygladzie - kazdy ciagnie do siebie... :rock_3
Wlasciciele hodujacy psy strachliwe twierdza, ze tak ma byc, bo "wilczaki pochodza od wilka, a strachliwosc to cecha wilcza".
Mamy teraz grupe probujaca przekonac, ze wilczak ma byc nie reagujacym na nic anemikiem obojetnym na otoczenie.
Mamy grupe twierdzaca, ze wilczak ma byc jak golden retriever lub samoeyd.
I zauwaz jak czesto TYPOWE zachowanie wilczaka jest ktytykowane... :rock_3


Jesli chodzi o wzorzec to charakter wilczaka opisuje on tak:
Żywy, bardzo aktywny, wytrzymały, posłuszny, szybko reagujący, nieustraszony i odważny. Nieufny. Swojemu właścicielowi okazuje nadzwyczajną wierność. Odporny na trudne warunki pogodowe. Wszechstronny.

Warto jeszcze wspomniec o wpisie, ktory rase okresla, ale z powodu "poprawnosci politycznej" zostal usuniety ze wzorca:
"Nie atakuje bez powodu."

Natomiast wytyczne bonitacji mowia, ze dyskwalifikacji podlegaja psy strachliwe, flegmatyczne i agresywne.
Czyli takie, ktore:
- sie wszystkiego boja
- sa obojetne na to co sie dzieje dokola nich
- atakuja bez powodu

Pewnie dla kazdego jasny jest zapis o agresji i strachliwosci. Ale pewnie nie kazdy wie, ze dyskwe za charakter moze dostac pies WYBITNIE spokojny - tzn taki, ktory jest wyjatkowo "leniwy" i nie zwraca uwagi na otoczenie. Warto o tym wspomniec, bo ostatnio tak bywa, ze takie psy probuje sie stawiac jako wzorzec do nasladowania. Czyli po raz polejnym promuje sie to co jest NIETYPOWE.

GRABA 21-03-2010 13:58

No i właśnie - tu marzenie o tym wszystkim co zacytowałyśmy ma możliwość spełnienia się wtedy, gdy hodowcy będący w GI będą potrafili o tym porozmawiać:lol: - mam nadzieję, że się dogadacie dla dobra rasy.
Sorry, ale mając klub z odpowiednim nastawieniem, to wtedy ten klub może mieć wpływ jakie testy charakteru zrobić, aby było tak jak uważasz. Co nie?

P.S. Wzrost nie przeszkadza w IPO (ale nie chce mi się nad tym rozwijać), bo piękne słońce na dworze i dziewczyny czekają:p

z Peronówki 21-03-2010 14:06

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288484)
P.S. Wzrost nie przeszkadza w IPO (ale nie chce mi się nad tym rozwijać), bo piękne słońce na dworze i dziewczyny czekają:p

Wysokosc nie przeszkadza. Przeszkadza masa (ciezka budowa).... Pamietaj o tej anegdocie - sytuacje, ktora sama opisuje wwidzialam na wlasne oczy...

Zawody psow obronczych, startuje wilczak, 70cm jakies 55kg zywej wagi. Przychodzi obrona... Zatrzymanie pozoranta. Czlowiek stoi 100 metrow od psa... Drazni psa, jest komenda, wilczak rusza do ataku... W ZOLWIM tempie... Po dluszej chwili sedzia krzyczy do pozoranta - prosze sie zatrzymac, bo ten pies ciebie nigdy nie dogoni... :lol:

Pies ten IPO nigdy nie zrobil - byl za ciezki, aby prezbrnac przez obrone. Juz po rewirze wysiadal kondycyjnie... I nie jest to rodzynek... jedyny taki przyklad... ;)

z Peronówki 21-03-2010 14:14

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288479)
No dobra obniżymy wzrost

Nie chodzi o OBNIZANIE wzrostu... Chodzi o trzymanie sie "ramek". Kiedys wzrost wilczakow byl dokladniej opisany: 60-65cm dla suk, 65-70cm dla psow (ten zapis przetrwal jeszcze w karcie bonitacyjnej). Poniewaz rasa jest nowa i malo wyrownana pozwolono na to, aby psy byly rowniez wyzsze niz srednia...

Pamietajmy, ze inne stare rasy maja ramki i czesto roznica miedzy min a maks nie wynosi 5cm, ale np 2... ;)

Co do wzrostu - beda sie pojawiac roznej wielkosci wilczaki. Warto sie jednak trzymac ramek, zamiast probowac hodowac psy "na wielkosc", bo niestety skonczymy wtedy jak wilczarze, czy dogi...

GRABA 21-03-2010 16:04

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288485)
Wysokosc nie przeszkadza. Przeszkadza masa (ciezka budowa).... Pamietaj o tej anegdocie - sytuacje, ktora sama opisuje wwidzialam na wlasne oczy...

Zawody psow obronczych, startuje wilczak, 70cm jakies 55kg zywej wagi. Przychodzi obrona... Zatrzymanie pozoranta. Czlowiek stoi 100 metrow od psa... Drazni psa, jest komenda, wilczak rusza do ataku... W ZOLWIM tempie... Po dluszej chwili sedzia krzyczy do pozoranta - prosze sie zatrzymac, bo ten pies ciebie nigdy nie dogoni... :lol:

Pies ten IPO nigdy nie zrobil - byl za ciezki, aby prezbrnac przez obrone. Juz po rewirze wysiadal kondycyjnie... I nie jest to rodzynek... jedyny taki przyklad... ;)

Dobra odpisuję szybciutko, bo ktoś nagle zamówił wiosenny deszczyk (a było słońce):|, a mała 5-latka domaga się kompa....

(Moim podpuszczaniem wreszcie Margo zaczyna ładnie opisywać o co chodzi.... czyli jakiś sukces "socjalizacyjny" (tu tylko żart:rock_3) odniosłam, bo w tym wszystkim nie chodzi o to, żeby ludziom pisać w temacie "nawet nie wiesz", "nie masz pojęcia", bo nie żyjemy 10 lat do tyłu (i wiem, że są ludzie, którzy swoją wiedzę trzymają dla siebie) - potem nikt nie chce pisać w tematach (nawet ja, bo nie chce mi się znów czytać wywodów, które znam) dość istotnych, bo znowu wyjdzie na to, że robimy przepychanki, a ktoś znów powie, że Margo nie dzieli się informacjami:roll:

Fakt, że znów początek był zły, bo Margo napisała coś o kojotach i o psio-sukach w Polsce i było, to wredne i niesmaczne:rock_3

Wracając do tego, co ciekawie zaczęłaś o psach za ciężkich.
Znaczy masz na myśli wielkie, nie typu "suchego" psy? Bo tu się zgodzę w 100%.

Ej, no ludzie piszcie, bo jak inaczej możecie się czegoś dowiedzieć. Nie zadawając pytań:? - potem znowu będzie gadanina poza forum, że Margo nie chce się dzielić info, a w efekcie nikt nie będzie się chciał przyznać do tego co myśli na WD.
Przecież Margo nie zagryza - skoro ja żyję i mam się chyba dobrze;-), to znaczy, że każdy może pytać i choć troszkę wyciągnąć z tego dla siebie.


P.S. Przypominam, że w tym temacie nie chodzi o to "kto za kim idzie", bo to mnie najbardziej #####:twisted:, ale o to jakie są Wasze zdania bez względu na to czy popieracie danego hodowcę czy nie:lol:


Ja lubię psy "duże" czyli lekko ponad wzorzec (ten obececny, który znać trzeba) i mam prawo takie faworyzować tym bardziej, że w swojej ocenie nie zapominam jakie wzorcowo-wilczakowe cechy, ów faworyt/faworytka powinien mieć - czyli ale nie lubię "przerośniętych" z wyglądu, gdzie wszystko jakby wisi na psie - podsumowując, ja uwielbiam zgrabne psy, a nie psy typu rura, a już "ciężka" rura, to..:twisted::lol:..., a i te małe mogą mi się spodobać, jeżeli wszystko jest na miejscu jak powinno:lol:
P.S. sorry za byki, ale jestem właśnie rozszarpywana:twisted:

GRABA 21-03-2010 16:07

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288488)
Nie chodzi o OBNIZANIE wzrostu... Chodzi o trzymanie sie "ramek". Kiedys wzrost wilczakow byl dokladniej opisany: 60-65cm dla suk, 65-70cm dla psow (ten zapis przetrwal jeszcze w karcie bonitacyjnej). Poniewaz rasa jest nowa i malo wyrownana pozwolono na to, aby psy byly rowniez wyzsze niz srednia...

Pamietajmy, ze inne stare rasy maja ramki i czesto roznica miedzy min a maks nie wynosi 5cm, ale np 2... ;)

Co do wzrostu - beda sie pojawiac roznej wielkosci wilczaki. Warto sie jednak trzymac ramek, zamiast probowac hodowac psy "na wielkosc", bo niestety skonczymy wtedy jak wilczarze, czy dogi...

Małgośko coraz lepiej z tym wyjaśniankiem!!!

Czyli jak naprawdę ma być, ten wzorcowy wzrost zostanie obniżony czy pojawią się znów "widełki"?:?
Bo wg mnie dobrze by było, gdyby jednak widełki były:lol:

Gaga 21-03-2010 19:06

Aga, ale co z tego że będą? Weźmy np. uszy-ich wielkość jest ściśle określona: "nie dłuższe niż 1/6 wysokości w kłębie", podobnie oczy :"Małe, skośne; w kolorze bursztynowym. Dobrze przylegające powieki."
Pokaż mi obniżoną ocenę za oczy czy uszy. Jedne i drugie rozkwitają bujnym kwieciem z dala od wzorca. A sędziowie dają i tak oceny doskonałe. I to jest powodem, że hodowcy w nosie mają te dwie cechy, rozmnażają nietoperze, ciemnookie, z obwisłymi powiekami...
Sam wzrost to chyba najmniejszy problem ;)
Podobnie się mają długie ogony, przekątowane kończyny, fatalne maski, załamane grzbiety i głębokie klaty:( (pokaż mi sędziego, który mierzy "na dwa palce" odległość od łokcia do klatki?)
Jak weźmiesz po kolei wszystkie "działy" wzorca, to w każdym znajdziesz bijące po oczach wady, które nadal czynią psa DOSKONAŁYM.

wolfin 21-03-2010 19:09

tak sobie pomyslalam. Pies z cziemnym okiem, dlugym ogonem czy uszami jak nietopierz przebiegnie 100 km, a pies z zlym katowaniem albo nie typycznym ruchiem, zla klatka, czy displazia? :roll:

z Peronówki 21-03-2010 19:12

Quote:

Originally Posted by wolfin (Bericht 288525)
Pies z cziemnym okiem, dlugym ogonem czy uszami jak nietopierz przebiegnie 100 km, a pies z zlym katowaniem albo nie typycznym ruchiem, zla klatka

Zedrze sobie lapy... Podobno juz po jakis 60 km widac roznice miedzy prawidlowo, a zle zbudowanymi psami... (tzn majacymi zaburzona harmonie budowy). Harl mowil, ze po stanie lap dalo sie wywnioskowac jakie wady maja psy... ;)

Quote:

Originally Posted by wolfin (Bericht 288525)
czy displazia? :roll:

Zalezy od stopnia dysplazji i muskulatury...

wolfin 21-03-2010 19:16

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288526)
Zedrze sobie lapy... Podobno juz po jakis 60 km widac roznice miedzy prawidlowo, a zle zbudowanymi psami... (tzn majacymi zaburzona harmonie budowy). Harl mowil, ze po stanie lap dalo sie wywnioskowac jakie wady maja psy... ;)



Zalezy od stopnia dysplazji i muskulatury...

a muskulatura i anatomia to razem idda :)
no i zaczynami od nowa :rock_3

z Peronówki 21-03-2010 19:16

Quote:

Originally Posted by Gaga (Bericht 288523)
(pokaż mi sędziego, który mierzy "na dwa palce" odległość od łokcia do klatki?)

Jasne ze zwracaja na to uwage... :rock_3 Zerkaja i jak nie siega lokcia to wpisuja... ZBYT PLYTKA KLATKA PIERSIOWA.... :lol:

z Peronówki 21-03-2010 19:19

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288500)
Fakt, że znów początek był zły, bo Margo napisała coś o kojotach i o psio-sukach w Polsce i było, to wredne i niesmaczne:rock_3

Graba, bo tak jest... :lol: Stoje kolo ringu i slysze jak wlascicielka suni "szerszej niz wyzszej" (taki samczy czolg) rzuca widzac wygrana na serio fajnego wilczaka, ze wygral SZCZUR... :lol:

Fakt, ze przy jej suni to byl szczur... Ale szczurem bylby kazdy normalny wilczak... :lol:

PS. wiecej pozniej, bo mamy odwiedziny i jestem z doskoku... ;)

Gaga 21-03-2010 19:36

Quote:

Originally Posted by wolfin (Bericht 288525)
tak sobie pomyslalam. Pies z cziemnym okiem, dlugym ogonem czy uszami jak nietopierz przebiegnie 100 km, a pies z zlym katowaniem albo nie typycznym ruchiem, zla klatka, czy displazia? :roll:

Ale czy wytrzymałościówka ma być jedynym wyznacznikiem wzorcowości? Czy husky, który przebiegnie wszystkie wilczakowe dystanse, jest wzorcowym wilczakiem? Nie. Wilczak ma wyglądać w określony sposób i poprwna budowa, nie oznacza, ze pies który ma ciemne oko i dłuuugie wielkie ucho-jest doskonały. Bo nie jest.

Z drugiej strony-nie musi, hodowla to nie jest kontrakt z genetyką, w którym z góry wszystko wiadomo (wiem, wiem- truizm). Bywa, że masz w miocie perełkę lub dwie a reszta jest.. no taka sobie. Więc te "takie sobie" żyją i mają się dobrze ale doprawdy nie muszą latać zdobywać championatów i brać udziału w hodowli. To są tylko i wyłącznie sprawy ambicjonalne, psy mają to w poważaniu :)

Gia 21-03-2010 20:59

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 288529)
Jasne ze zwracaja na to uwage... :rock_3 Zerkaja i jak nie siega lokcia to wpisuja... ZBYT PLYTKA KLATKA PIERSIOWA.... :lol:

I dodają "proszę się nie martwić, za rok, jak już suka będzie po szczeniakach to jej się ta klatka pogłębi" :twisted: Tym sposobem raczej zrezygnuję z krycia :rock_3

GRABA 21-03-2010 21:09

No i widzicie jak fajnie, gadamy sobie....:lol:

Gaga, Ty to mnie dopiero denerwujesz:twisted::p - dlaczego zawsze potrafisz pięknie ubrać w słowa, to co ja sobie myślę.....:lol:

Wiesz jeżeli ja napisałam o owych "widełkach", to tak naprawdę miałam nadzieję, że sędziowie, którzy usłyszą o zmianie wzorca będą choć chcieli wczytać się w niego bardziej....:lol: - a tak na poważnie, to skoro utną wzrost, to chyba uszy też:?

A cytat z tekstu p. Rosika *w sensie po wcieleniu kiedyś w życie mógłby naprawdę oczyścić atmosferę wilczakową, bo skoro poddajesz psa bonitacji,
to zazwyczaj jest on oceniony przez znawcę rasy, a wtedy (po ocenie) pozostanie tylko schować język za zęby:p i zgodzić się z oceną:rock_3
- i wolna wola tego, kto będzie chciał psa wystawiać z kartą bonitacji;)

wolfin 21-03-2010 21:14

Quote:

Originally Posted by Gaga (Bericht 288538)
Ale czy wytrzymałościówka ma być jedynym wyznacznikiem wzorcowości? Czy husky, który przebiegnie wszystkie wilczakowe dystanse, jest wzorcowym wilczakiem? Nie. Wilczak ma wyglądać w określony sposób i poprwna budowa, nie oznacza, ze pies który ma ciemne oko i dłuuugie wielkie ucho-jest doskonały. Bo nie jest.

Z drugiej strony-nie musi, hodowla to nie jest kontrakt z genetyką, w którym z góry wszystko wiadomo (wiem, wiem- truizm). Bywa, że masz w miocie perełkę lub dwie a reszta jest.. no taka sobie. Więc te "takie sobie" żyją i mają się dobrze ale doprawdy nie muszą latać zdobywać championatów i brać udziału w hodowli. To są tylko i wyłącznie sprawy ambicjonalne, psy mają to w poważaniu :)

to jest cel hodowli, ale zerkajac na to co mozna zobaczyc ... lepej to ucho niz buldozek czy jamnik :) ;-)
p.s. za oko, ucho, i ogon mozna dostac i ocene P1 na bonitacii, to nie sa te SAME wieksze problemy do hodowli czy oceniania wilczaka. ale reszta... to juz problem.
jasne ta swieta 3 - oko ucho ogon latwo widziec nawet lajku, a to co naprawde wazne zostaja gdzies, i zaczyna sie sedziowanie tylko na "kolor oka"

Rona 21-03-2010 21:31

Quote:

Originally Posted by Margo
Jasne ze zwracaja na to uwage... :rock_3 Zerkaja i jak nie siega lokcia to wpisuja... ZBYT PLYTKA KLATKA PIERSIOWA.... :lol:

Quote:

Originally Posted by Gia (Bericht 288557)
I dodają "proszę się nie martwić, za rok, jak już suka będzie po szczeniakach to jej się ta klatka pogłębi" :twisted: Tym sposobem raczej zrezygnuję z krycia :rock_3

Gia, nie chcę się chwalić :oops:, ale Lorce też udało dostać się do elitarnego klubu zbyt-wąsko-klatkowych wilczaków, choć byliśmy zaledwie na dwóch wystawach... :lol:

Quote:

Originally Posted by Graba
... skoro poddajesz psa bonitacji,
to zazwyczaj jest on oceniony przez znawcę rasy, a wtedy (po ocenie) pozostanie tylko schować język za zęby:p i zgodzić się z oceną:rock_3

Problem w tym, że znawca rasy znawcy rasy nierówny :rock_3 Nie każdy sędzia potrafi wznieść się na wyżyny obiektywizmu i uniwersalizmu... Co na przykład sądzić o znawcy rasy który na bonitacji dodaje kilka cm psu kumpla? Nadal uważać go za znawcę rasy?:twisted: Dlatego bonitacje powinny przeprowadzać komisje złożone z kilku znawców rasy (np. 3); najlepiej takich, którzy za sobą wzajemnie nie przepadają i będą patrzeć sobie na ręce :rock_3

GRABA 21-03-2010 21:32

Quote:

Originally Posted by wolfin (Bericht 288574)
czy naprawde zawsze P1 to naprawde P1?:rock_3

Nie zawsze, ale skoro będzie po polsku i wg określonych przez klub zasad, to myślę, że wtedy by to było właśnie tak. A jak u Was w kraju czy P1 zawsze równe jest P1? - czyli, że bonitacja zawsze jest prawdziwa?

A tu trochę inna użytkowość wilczaka:lol:
http://lh4.ggpht.com/_ftTrQh-YR4Q/S6...Q/100_1096.JPG

z Peronówki 17-10-2010 16:44

Quote:

Originally Posted by GRABA (Bericht 288297)
Swoją drogą, to jakoś nie widzę żeby ludzie mieli jakieś urazy z powodu wzrostu ich wilczaków, tylko zawsze Margo musi coś napisać....8)

W ramach kultywowania tradycji podniose temat... 8)

Bo ten o wzroscie jest strasznie zabawny i wraca jak bumerang... nawet jesli czasem zaskakujaco zbliza sie do licytowania "kto ma wiekszego"... ;)

Pierwsza sprawa: internetowe fantazje....

Sporo sie obecnie mowi o pewnym czeskim kryciu, gdzie wlasciciele zdecydowali sie pokryc swoja suczke za granica - w tym celu udali sie do "utytulowanego przepieknego psa sredniego wzrostu".... ktory okazal sie byc mniejszy nich ich suczka... I ogolnie delikatniejszy... :rock_3
Niestety niewiele psow robi obecnie bonitacje (niewiele jest fachowo mierzonych), czesc robi przeglady u sedziow, ktorzy nie maja pojecia o mierzeniu i potrafia sie pomylic o 5 cm... A w internecie az roi sie od bajek.... Wiec mala "uwaga" do hodowcow - nie sugerujcie sie fotkami i opowiadaniem wlascicieli/hodowcow. Psy zawsze najlepiej zobaczyc na wlasne oczy...

Ta przypadlosc nie ominela rowniez i Polski, gdzie na klubowce robil "furore" pies "wielki na stodola"... Tzn robil furore, bo ludzie przecierali oczy ze zdumienia, bo wedlug internetowych opisow mial byc wielki, mial byc potezny, mial byc mocny i samczy... a na ring wyszedl pies delikatnie mowiac: MOCNO odbiegajacy od wykreowanej w internecie wersji... 8)

Nie mam pojecia skad ta mania wielkosci, szczegolnie w rasie, gdzie KOMPLETNIE NIE O TO CHODZI. Pies ma byc TYPOWY - wcale nie musi byc wielkim jak szafa olbrzymem. Tym bardziej, gdy do olbrzyma na serio mu daleko. Po bo wiec kompromitowac sie opowiadajac bajeczki, ktore zostana zweryfikowane na pierwszej lepszej wystawie...?


Druga sprawa: miniaturyzacja rasy

Strasznie mnie to bawi, bo to od jakiegos czasu popularne haslo wsrod osob promujacych owczarko-wilczaki. Jakos sprawdza sie zasada, ze im kto gorsze ma psy i im gorsze hoduje tym wiecej pisze o jakims zmniejszaniu wymiarow populacji CzW. :lol: Ale to tez odzwierciedlenie tego, jaki wielkie braki w wiedzy o wilczakach ma czesc hodowcow/wlascicieli. Stale jeszcze bawi mnie to, ze google tlumaczy wloskie i francuskie slowa "hodowca" jako "rolnik" lub "farmer", ale w tym wypadku to pasuje - czesc ludzie chyba na serio mysli, ze wzorzec rasy mowi o masie przyrostowej i wadze ubojowej.... ;)

Mowa o miniaturyzacji to... czystej wody glupota. Srednia rasy od lat jest taka sama. A polska populacja nie dobiega od standardu. Standardu rasy...
Mozliwe, ze ostatnia akcja propagandowa, ktora ostatnio sie nasila ma swoj cel i swoja przyczyne... Jest tajemnica poliszynela, ze ostatnio nie wiodlo sie najlepiej w niektorych hodowlach - nietrafione skojarzenia spowodowaly, ze pojawily sie osobniki pozbawione cech typowych dla plci. Chodzi oczywiscie o slawne "samcze suczki". Teraz te same hodowle borykaja sie z kolejnym problemem - ewidentnie przerosnietych suk, ktore nie tylko przerosly czesc naszych polskich "zminiaturyzowanych" samcow, ale nawet swoje meskie rodzenstwo... Stad usilne proby, bo cos co nie jest normalne przedstawic jako cel hodowlany, a nieprawidlowy wzrost wytlumaczyc tym, ze "to inne wilczaki sa za male... Jednak psy to nie rybki gupiki, gdzie samica jest dwa razy wieksza od samca... ;) U psow, a szczegolnie u wilczakow roznica plci jest (a raczej powinna byc) DOSKONALE widoczna. Pies ma byc psem, suczka ma byc suczka. Wygladem, wzrostem i budowa...
Jesli ma sie problemy ze zgodnoscia psow ze wzorcem to prosze nie ukrywac tego za gadaniem "to inne wilczaki sa be, to inne sa za male" tylko zabrac sie za prace hodowlana i zadbac, aby nastepne generacje nie byly juz poprzerastane tylko trzymaly sie wzorca... Bo dla hodowcy/wlasciciela, ktory lansuje sie na speca od rasy, takie krytykowanie wzorcowych psow i promowanie tych nieprawidlowych to ewidentna kompromitacja...


Trzecia sprawa: wielkosc wilczakow

Tak, sie sklada, ze na obozie w Slowacji tamtejszy klub zorganizowal cykl wykladow. Miedzy innymi o wzorcu rasy mowil Oskar Dora. Wyklad byl bardzo ciekawy, mozna bylo sie wiele dowiedziec. Ale rownie ciekawe byly pytania uczestnikow. Jedna z wlascicielek suczki importowanej z Czech mocno przerosnietej suczki pytala sie o jedna o ocen jaka otrzymala na wystawie. Obnizono jej note ze to, ze suczka jest PRZEROSNIETA. Pytanie wlascicieli brzmialo: czy suczka moze byc przerosnieta, skoro nie ma we wzorcu maksimum.
Odpowiedz O. Dory byla dokladnie taka sama, jak te pojawiajace sie na forum: moze byc okreslona jako przerosnieta, bo wilczaki to psy "powyżej średniego wzrostu". Nie jest to ani rasa wielka, ani olbrzymia. Podobno dla wilczakow wyznacza to takie same ramy jak poprzednie wzorce rasy, ktore jasno definiowaly "widelki" dla wilczakow:
60-65 cm dla suk i 65-70cm dla psow. Podobno z powodu tych pojawiajacych sie anomalii (nie chodzi jedynie o wzrost psow, ale glownie o ich problemy: anomalie rozwoju, problemamy z budowa, stawami i znacznie nizsza wytrzymaloscia w stosunku to wzorcowych wilczakow) stale jeszcze od czasu do czasu pojawia sie pomysl, aby powrocic do jasno wyznaczonego maksimum dla tej rasy. Inny pomysl jaki pada to wyznaczenie ograniczen hodowlanych dla przerosnietych wilczakow - poniewaz bolaczka wielkich psow jest czesto fatalna budowa i "molosowaty" (ciezki ruch i bardzo mala wytrzymalosc) zaproponowano, aby do hodowli dopuszczac suki powyzej 65 cm i psy powyzej 70cm jedynie, gdy beda w stanie przebiec 100km. Pomysl chyba wart uwagi, bo dzieki niemu nie ucierpialyby psy, ktore sa troche wyzsze niz powinny, ale nadal dobrze zbudowane, ale odsialibysmy psy problematyczne - za duze i nieprawidlowo zbudowane...


All times are GMT +2. The time now is 11:26.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org