![]() |
Saba z Krakowa chce się przywitać
1 Attachment(s)
Witam! razem z moim psiakiem chciekibyśmy przywitać brać z tego forum. Saba jest mieszańcem w wieku okolo 2 lat, przygarnięta z krakowskiego schroniska. Niesamowity piesek bardzo zrównoważony, ale urodzony myśliwy:)
|
witamy!!!
ona bardzo wilczakowa jest z wygladu :) |
Również witamy:)jak długo jest u Ciebie i jakie były początki?
|
Witamy serdecznie :)
|
Również witamy bardzo serdecznie :)
|
Witamy! :)
|
HEJ HO, HEJ HO, HEJ HO =]
Witajcie ;) |
Wszystkiego dobrego na Waszej nowej, wspólnej drodze ;)
|
Hej, hej. Pisz co jakiś czas, jak Wam "idzie". Chętnie będziemy obserwować, czy w parze z zewnętrznym podobieństwem do wilczaka, idą zbieżności w charakterze. :)
|
Saba jest u mnie od początku lutego. Jest moim pierwszym psem. Początkowo przez jakies dwa trzy tygodnie byla nieśmiala i bardzo cicha. Teraz juz się rozkręca. Tryska energią, uwielbia zabawy - aportowanie, przeciąganie sznurka. Ostatnio dostala taka piszcząca zabawkę i teraz nie może bez niej się obejść. Bardzo szybko nauczyla się podstawowych komend - siad, daj łapę, waruj, leżeć. Już nawet wraca na zawołanie. Jest super wychowana , jak chce na dwórto piszczy. Z tego co zauważyłem to czasem jest strachliwa, zwłaszcza jak zobaczy jakiś dziwny przedmiot. A czasem warczy. Jest bardzo towarzyska i raczej nie jest agresywna wobec obcych ludzi. Przepada za innymi psami, choć przejawia zapędy do dominacji. No i niestety jest wyborowym myśliwym. Upolowała już kreta,a żadnemu kotu nie przepuści:) W domu mamy jeszcze królika, no i niestety nie będzie z nich przyjaciół... Jedyny problem to to,że troche ciągnie na smyczy, ale już jest lepiej niż na początku:)
|
Witaj!!!
Z tego co piszesz Saba ma trochę z wilczaka zwłaszcza ostrożne podejscie do dziwnych przedmiotów - to jest typowo wilcze!! |
Tylko to aportowanie nie pasuje ;)
Choć może być wyjątkiem potwierdzającym regułę :) |
hihi może za mocno się wyraziłem aportowanie :) biegnie za wszystkim co się jej rzuci, ale oddać już nie chce, łapie i ucieka. A najbardziej zadowolona jest jak się ją wtedy goni :) Ale prawda jest taka, że jej jeszcze prawidłowo aportować jeszcze nie uczyłem.
Na pewno nie jest to całkiem wilczak bo jak na suczkę w wieku około 2 lat to ma jakieś 56 cm w kłębie więc troszkę za mała. Niektórzy mówią, że podobna do husky ale ma zupełnie inną budowę głowy i charakter. No i wraca na zawołanie hihi |
Quote:
|
Quote:
Może tak biegać aż padnie. |
Quote:
Potem jeszcze są różne wariacje na temat. U Łowcy najczęstsze są dwie: 1. Leci, ale nie "dolatuje", bo po drodze do jego czułego nosa w trakcie lecenia docierają o wiele bardziej interesujące w danym momencie zapachy, skutecznie odwracając uwagę od pierwotnego celu; 2. Leci, dolatuje, ale po zerknięciu nawet się po to "coś" nie schyla, bo to "coś" ani nie jest niczym do jedzenia, ani się nie porusza, więc do niczego się nie nadaje... |
Quote:
dodam tylko, że "nieśpiesznym truchtem" :P |
Macie zepsute te wilczaki :D
|
Quote:
Quote:
W końcu na własne oczy widziałam choćby jak Aszczur szalała za piłeczką, czy inną zabawką. :p |
Jestem ciekawy jak jest z posłuszeństwem u Waszych piesków. Moja psinka to jest posłuszna do czasu jak w okolicy nie ma nic bardziej interesującego, a zwłaszcza jakiegoś innego pieska. Wtedy cały mores tryska.
|
Quote:
CBDU ;) |
Quote:
Z wilczakami to w ogóle jest problem, bo one już tak mają, że wszystko lubią mieć "pod kontrolą", a to oznacza czujność i zainteresowanie wszystkim w promieniu na jaki pozwalają im ich zmysły... a że zmysły mają baaaardzo wyczulone, można sobie wyobrazić konsekwencje. :twisted: Nie będę mówiła za innych, ale powiem na podstawie naszego przypadku, że pomimo prawie dwu i pół roku starań nakładzenia tego i owego do główki, dalej zdarzają się sytuacje, gdy wredota z uśmiechem na psim pysku, bezczelnym spojrzeniem, w podskokach wyłamuje się świadomie z komendy, bo coś go zainteresowało na drugim końcu lotniska na przykład... Ale z drugiej strony zdarzają się sytuacje, gdy udaje odwołać się go od stada saren będących całkiem blisko, więc spodziewać się można wszystkiego. :p |
Quote:
Bardzo dotkliwym testem na nasze rozanielone ego jest ćwiczenie w zaludnionym/zapsionym parku, gdy zostawiamy psa po jednej stronie krzaków, oddalamy się na drugą stronę, tak aby pies nas nie widział i wydajemy komendy, choćby banalne zmiany pozycji waruj/siad/stój (akurat w tym przypadku niewiele weryfikuje komenda „do mnie”). Delikatniejszym stopniem testu jest odejście od psa na kilka kroków, odwrócenie się tyłem i wydawanie takich komend bez odwracania się do psa i jakichkolwiek gestów :) |
Quote:
|
Quote:
(choć czasem z lekką nutką sarkazmu, i owszem) |
Quote:
Przy czym (dodam może) - nawet zdany nie gwarantuje zapewne "przebicia" się do psa zawsze i wszędzie niestety (choć niewątpliwie zwiększa szanse). Czasem trudniejsze rzeczy wychodzą nam, gdy pies jest "wrzucony w tryb pracy", a zawodzą te (wydawałoby się) łatwiejsze podczas zwykłego spacerku "na luzie". |
Quote:
A co do testu-od prawie 7 lat nie porzucam twierdzenia, że wilczak uczy pokory, a test to była jedna z tych chwil,, gdy uświadomiłam sobie to po raz kolejny:) |
All times are GMT +2. The time now is 16:52. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org