![]() |
19.12.2008 Pozegnanie Dragona Eden severu
http://www.braterstwo-wilczakow.eu/images.jpg
http://www.braterstwo-wilczakow.eu/garo.jpg Wczoraj Wieczorem Odszedł DRAGON Eden Severu |
:cry: Strata przyjaciela zawsze boli, jeszcze bardziej, że przed świętami.
Na ziemi był uwielbiany i kochany, więc niech też po śmierci będzie podziwiany. Niech dusza jego na niebie gwiazdką zaświeci, a na jej widok niech się cieszą dzieci.8) |
Bardzo piękny i mądry pies. Nie miałam z nim dużego kontaktu ale jak zobaczyłam go na wystawie w Białymstoku to pomimo, że nie był wystawiany to dla mnie był największym zwycięzcą wystawy razem z Adamem, który go fantastycznie ułożył.
Nie wiem ile wtedy mógł mieć lat ale na pewno był dorosłym pięknym psem. Mój Max zaczynał swoje wystawowe występy. I ja idę trzymając na smyczy jeszcze nieobliczalnego młokosa a kto prowadzi Dragona pomiędzy wieloma obcymi psami i tłumem ludzi????.... mały, może dwuletni chłopiec. Żal i to bardzo. Bardzo współczuję wszystkim, którzy go kochali. Bożena |
przykro...
:( |
Współczuje, bo taka strata boli. Przykre....
|
Bardzo, bardzo nam przykro... :cry:
|
"Psy i ludzie nie odchodzą. Są aniołami stróżami tych,których kochają."[*]
|
Osobiście psa nie znałam, niestety...
...ale wiem, że taka strata boli... [*] |
to takie strasznie smutne aż gdzies w dołku ściska :(:cry:
|
Przykro nam:cry::cry::blackey
|
[*] :( współczujemy
|
Przykro nam......[*] i żal.....
|
Bardzo nam przykro :cry:
|
Quote:
Teraz takze Dragon postanowil dolaczyc do swoich przyjaciol za Teczowym Mostem.. do Dyny, Hokiego i Boltona... http://www.wolfdog.org/pics2/2001/11/489.jpg (Dragon Eden severu, Bolton Eden severu, Jolly z Molu Es & Dyna Volání rodu) |
Bardzo nam przykro :(
|
Jak mi żal. Garo był pierwszym poznanym przeze mnie Wilczakiem, od którego zaczęła się moja miłość do tych psów- stąd też Varg, bardzo chcieliśmy mieć pieska po Garo. Strasznie.... Brak mi słów. Garo był pięknym, mądrym psem. Nie mogę uwierzyć.
|
pamiętam, jak Garo przecierał szlaki dla pierwszych polskich szkolonych wilczaków i cały czas też pamiętam jak bodajże w Szczecinie na wystawie w 2000r. bawił się z Boltonem ... jeszcze wtedy się dogadywały ;) ... [*]
|
[']
['] ['] ['] |
Ojj !! To ne mozne ??? Dla ceho ??? :cry::cry::cry:
Lucie a Eden severu :cry: |
Nigdy nie poznałam Dragona, szkoda że nie było mi to dane. :wolf
|
Dragon... :( [*]
|
[*][*][*]
Tulę mocno bo wiem co znaczy strata ukochanego futrzastego przyjaciela. |
Garus
To prawda, że ostatnio zaniedbaliśmy rodzinę wilczastą ale jest mi niezmiernie miło że pamiętacie Garusia. Czytając Wasze wpisy bardzo sie wzruszyłem i przeleciały mi przed oczami wszystkie fantastyczne chwile które spędziłem z Wami w obecności mojego wilczaka. Wzięło mnie trochę na wspomnienia - przypomniałem sobie pierwszy kontakt z wilczakami na wystawie w Poznaniu w 1999 roku i moja rozmowę z Margo, wiedziałem od razu, ze chcę takiego psa i dzięki rodzeństwu Peronów, już w styczniu 2000 roku, Dragon trafił w moje ręce. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, co sie wiąże z faktem posiadania wilczaka (sami wiecie ile trzeba pracy włożyć w ułożenie tych fantastycznych z jednej strony i niezależnych zwierząt). Pewnie niewielu z Was wie skąd wziął sie u mnie zapał do tresury i układania wilczaka - to zasługa Pawla oraz jego teorii, że wilczaków nie da się ułożyć, bo za dużo jest w nich pierwotnego instynktu wilka. Dla mnie to była woda na młyn – jak to się nie da jak się da!!! Wtedy właśnie się zaczęła wielka przygoda z tresurą i ku mojej satysfakcji udało mi się zdziałać z Garusiem bardzo wiele fajnych rzeczy, które zostaną mi w pamięci na całe moje życie a jak czytając Wasze wypowiedzi to i u Was – już zapomniałem jak Michaś prowadzał Garusia po wystawie ale również przypomniałem sobie jak Garus zaglądał do każdego napotkanego wózka w poszukiwaniu mego syna – zaglądał – hmmm, powinienem napisać, że wkładał łeb do wózka, ku przerażeniu każdego. Dziś Michał stwierdził z łzami w oczach – patrząc na padający śnieg – że go Garus w tym roku nie będzie ciągał na sankach. Można by tak bez końca mnożyć przykłady i wspomnienia o Dragonie, który ma swoje miejsce w moim sercu i wspomnieniach. Dziękuje Wam za pamięć i życzę z okazji świąt wiele szczęścia z Wilczakami i spełnienia ich i Waszych marzeń w Nowym 2009 Roku.
|
All times are GMT +2. The time now is 04:15. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org