Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Różne (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=17)
-   -   19.12.2008 Pozegnanie Dragona Eden severu (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=9823)

DanielZ 20-12-2008 15:26

19.12.2008 Pozegnanie Dragona Eden severu
 
http://www.braterstwo-wilczakow.eu/images.jpg
http://www.braterstwo-wilczakow.eu/garo.jpg
Wczoraj Wieczorem Odszedł DRAGON Eden Severu

GRABA 20-12-2008 16:02

:cry: Strata przyjaciela zawsze boli, jeszcze bardziej, że przed świętami.

Na ziemi był uwielbiany i kochany,
więc niech też po śmierci będzie podziwiany.
Niech dusza jego na niebie gwiazdką zaświeci,
a na jej widok niech się cieszą dzieci.8)

konek 20-12-2008 16:12

Bardzo piękny i mądry pies. Nie miałam z nim dużego kontaktu ale jak zobaczyłam go na wystawie w Białymstoku to pomimo, że nie był wystawiany to dla mnie był największym zwycięzcą wystawy razem z Adamem, który go fantastycznie ułożył.
Nie wiem ile wtedy mógł mieć lat ale na pewno był dorosłym pięknym psem. Mój Max zaczynał swoje wystawowe występy. I ja idę trzymając na smyczy jeszcze nieobliczalnego młokosa a kto prowadzi Dragona pomiędzy wieloma obcymi psami i tłumem ludzi????.... mały, może dwuletni chłopiec.

Żal i to bardzo. Bardzo współczuję wszystkim, którzy go kochali.
Bożena

Narvana 20-12-2008 18:05

przykro...
:(

wilczakrew 20-12-2008 19:01

Współczuje, bo taka strata boli. Przykre....

Rona 20-12-2008 19:15

Bardzo, bardzo nam przykro... :cry:

Gaga 20-12-2008 20:02

"Psy i ludzie nie odchodzą. Są aniołami stróżami tych,których kochają."[*]

Louve 20-12-2008 22:19

Osobiście psa nie znałam, niestety...
...ale wiem, że taka strata boli... [*]

DORA 20-12-2008 22:50

to takie strasznie smutne aż gdzies w dołku ściska :(:cry:

aneta1 21-12-2008 00:24

Przykro nam:cry::cry::blackey

shaluka 21-12-2008 10:04

[*] :( współczujemy

szasztin 21-12-2008 10:58

Przykro nam......[*] i żal.....

Wojtek 21-12-2008 12:36

Bardzo nam przykro :cry:

Margo 21-12-2008 13:06

Quote:

Originally Posted by Kasia&Cora (Bericht 179196)
Osobiście psa nie znałam, niestety...

Obecnie Adam z Dragonem rzeczywiscie mniej jezdzili, ale przez lata byli stalymi goscmi na pierwszych wilczakowych spotkaniach w Polsce... Niejeden z uczestnikow forum ma wilczaka wlasnie dlatego, ze gdzies kiedys mogl osobiscie poznac Garo...

Teraz takze Dragon postanowil dolaczyc do swoich przyjaciol za Teczowym Mostem.. do Dyny, Hokiego i Boltona...

http://www.wolfdog.org/pics2/2001/11/489.jpg
(Dragon Eden severu, Bolton Eden severu, Jolly z Molu Es & Dyna Volání rodu)

Gia 21-12-2008 13:13

Bardzo nam przykro :(

Agnieszka 21-12-2008 14:45

Jak mi żal. Garo był pierwszym poznanym przeze mnie Wilczakiem, od którego zaczęła się moja miłość do tych psów- stąd też Varg, bardzo chcieliśmy mieć pieska po Garo. Strasznie.... Brak mi słów. Garo był pięknym, mądrym psem. Nie mogę uwierzyć.

Huan 21-12-2008 14:52

pamiętam, jak Garo przecierał szlaki dla pierwszych polskich szkolonych wilczaków i cały czas też pamiętam jak bodajże w Szczecinie na wystawie w 2000r. bawił się z Boltonem ... jeszcze wtedy się dogadywały ;) ... [*]

Sebastian 21-12-2008 20:10

[']
[']
[']
[']

Edenseveru 21-12-2008 22:18

Ojj !! To ne mozne ??? Dla ceho ??? :cry::cry::cry:

Lucie a Eden severu :cry:

Galicja 21-12-2008 22:37

Nigdy nie poznałam Dragona, szkoda że nie było mi to dane. :wolf

wolfin 21-12-2008 23:12

Dragon... :( [*]

Sylka 22-12-2008 18:25

[*][*][*]

Tulę mocno bo wiem co znaczy strata ukochanego futrzastego przyjaciela.

Adam SObolewski 23-12-2008 14:49

Garus
 
To prawda, że ostatnio zaniedbaliśmy rodzinę wilczastą ale jest mi niezmiernie miło że pamiętacie Garusia. Czytając Wasze wpisy bardzo sie wzruszyłem i przeleciały mi przed oczami wszystkie fantastyczne chwile które spędziłem z Wami w obecności mojego wilczaka. Wzięło mnie trochę na wspomnienia - przypomniałem sobie pierwszy kontakt z wilczakami na wystawie w Poznaniu w 1999 roku i moja rozmowę z Margo, wiedziałem od razu, ze chcę takiego psa i dzięki rodzeństwu Peronów, już w styczniu 2000 roku, Dragon trafił w moje ręce. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, co sie wiąże z faktem posiadania wilczaka (sami wiecie ile trzeba pracy włożyć w ułożenie tych fantastycznych z jednej strony i niezależnych zwierząt). Pewnie niewielu z Was wie skąd wziął sie u mnie zapał do tresury i układania wilczaka - to zasługa Pawla oraz jego teorii, że wilczaków nie da się ułożyć, bo za dużo jest w nich pierwotnego instynktu wilka. Dla mnie to była woda na młyn – jak to się nie da jak się da!!! Wtedy właśnie się zaczęła wielka przygoda z tresurą i ku mojej satysfakcji udało mi się zdziałać z Garusiem bardzo wiele fajnych rzeczy, które zostaną mi w pamięci na całe moje życie a jak czytając Wasze wypowiedzi to i u Was – już zapomniałem jak Michaś prowadzał Garusia po wystawie ale również przypomniałem sobie jak Garus zaglądał do każdego napotkanego wózka w poszukiwaniu mego syna – zaglądał – hmmm, powinienem napisać, że wkładał łeb do wózka, ku przerażeniu każdego. Dziś Michał stwierdził z łzami w oczach – patrząc na padający śnieg – że go Garus w tym roku nie będzie ciągał na sankach. Można by tak bez końca mnożyć przykłady i wspomnienia o Dragonie, który ma swoje miejsce w moim sercu i wspomnieniach. Dziękuje Wam za pamięć i życzę z okazji świąt wiele szczęścia z Wilczakami i spełnienia ich i Waszych marzeń w Nowym 2009 Roku.


All times are GMT +2. The time now is 04:15.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org