Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Żywienie i zdrowie (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=28)
-   -   Lysiejace placki (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=12648)

Grin 02-11-2009 09:46

Lysiejace placki
 
No niestety nasza obecność stoi pod bardzo dużym znakiem zapytania. :(
Łowca z dwoma różowymi plackami na mordce wygląda okropnie i raczej nie nadaje się na wystawę, a zarasta mu to bardzo powoli. Wątpię, żeby "do wesela się zagoiło", a szkoda, bo faktycznie wystawa zapowiada się bardzo ciekawie. :(

Mila 02-11-2009 10:06

Mhm, my mamy podobny problem. Mila zaczęła łysieć nad okiem i trochę na kufie, też jest różowiutka jak prosiaczek:) Byłam z nią u weta dwa tygodnie temu, okazało się że to nużeniec...co prawda w delikatnej formie, dostała leki i zaczyna zarastać, ale nie wiem czy do wystawy się "zagoi". Takze nasza obecność też stoi pod znakiem zapytania. Ewentualnie, podjedziemy żeby pokibicować:)
Mam nadzieję, że do zobaczenia!

Witek 02-11-2009 11:08

Aszczur też ma łyska, tylko, że na tylnej łapce :) Więc może wystąpimy z petycją do organizatorów o wybór najlepszego łysiejącego psa ? :twisted:

Mila 02-11-2009 11:22

jestem 'za':) do Kielc jedzie jeszcze Furia, która może jednak zamiast wyłącznie kibicować (tez ma bidula różowe placuszki) dołączy się do konkursu:)

shaluka 02-11-2009 11:33

OOO to my w tym roku na brak sierści raczej nie narzekamy, za to na nadwagę :/ jak najbardziej....

Choć u moich to standard, na wiosnę/lato za chudzone bidule, a na jesień/zimę grubaski

GRABA 02-11-2009 17:15

Oj, wielkie strachy się narobiły. Coś Wam przypomnę;-) http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=11473
To dopiero było straszne, wystawa w Brnie. Ale okazało się, że wszystko jest możliwe - nawet ocena doskonała z takim pyskiem. Zatem głowy do góry:p

Gaga 02-11-2009 20:24

Dziewczyny posuplementujcie nieco dietę psiakom, załadujcie w nie scanomune albo ichni środek wspomagający odporność i będzie po problemie ;)

Margo kiedyś wypisała całkiem pokaźna listę dostępnych wspomagaczy odporności:)

Mila 02-11-2009 21:20

A no proszę, to tabletki które mi Pani weterynarz przepisała plus tran. I masz rację: działa:) Placki nowe nie powstają, stare zarastają - łysina nad okiem wciąż widoczna, jednak dwa tygodnie to za mało na odrost włosa.

p.s.-dziękuję za wskazówkę, postaram się dokopać i przejrzeć listę. :)

Gaga 02-11-2009 21:58

Osobiście polecam mikstury witaminek, które Wy możecie kupić na wystawach, zrobię reklamę, a co:) Stoisko firmy Arion (tych od karm), maja takie różne wynalazki w butelkach, niedrogie a jakie smaczne i fajne ;)

Witek 02-11-2009 22:43

Astarte jak na razie dostaje witaminkę C. A problem z łysą łapką jest taki, że nie wiadomo czemu jest łysa... Byłyśmy na badaniu skrobaniu i nic nie znaleziono... Może to alergia, może zmiany hormonalne związane z dorastaniem a może vet do dupy....

Gaga 02-11-2009 23:22

Kiedyś mieliśmy coś takiego u Cheya. Raz. Wyszło na to,że skaleczył łapę gdzieś podczas szaleństw, po drodze właził do wody (jakiś strumyk, niekoniecznie z krystaliczną, górską wodą) i przy obniżonej odporności wdało się takie właśnie coś.
Tylna lewa, tu widać:
http://www.zperonowki.com/pics/galle...a/100_0823.JPG
skończyło się na smarowaniu maścią i podawaniem Scanomune:)

Witek 03-11-2009 00:18

Astarte ma coś takiego (też słabo widać):

http://images43.fotosik.pl/221/46e50410b3725db7.jpg

Ale myślę, że mogła nabawić się tego w podobny sposób, bo ciągle gdzieś szaleje, a każda woda to dobra woda.

shaluka 03-11-2009 09:59

EEE takie coś to nic, Ish na początku roku, w lutym, rozwaliła sobie nogę na stawie skokowym i to tak , ze myślałam, ze jest złamanie otwarte, bo było widać kość( ona na rozwaliła sobie o gwóźdź wystający z boksu, który sprzątałam, będąc w Jeleniej). Tak więc ganianie w kołnierzu, o szyciu nie było mowy wiec, zmiana kilka razy na dzień opatrunku i maść, po pewnym czasie ganiała jeszcze z dziurką, a potem już tylko ze sporą blizną(do dziś ja ma), a mimo to w marciu w Berlinie udało się zdobyć nawet CACIB-a. Tak więc z takim czymś to nie ma co się nie pokazywać, wręcz trzeba, bo naprawdę fajna sucz z niej.

P.S. My dodatkowo prócz wzmacniania odporności mieliśmy też antybiotyk, bo rana zdążyła się nieźle zanieczyścić, bo nawet po skaleczeniu niezłe ganiała i dopiero po jakiejś chwili zauważyłam krew.

P.S.1 Zaś jak była mniejsza na wiosnę, kąpiąc się w rzece złapała bakterie i miała, łyse, fioletowe placki, ale w szczeniakach udało się zgarnąć co nasze. Więc naprawdę warto;)

Grin 03-11-2009 10:27

No ja na miejscu Magdy też bym nie odpuszczała. :)
Jak by mi nie pokazała tych miejsc, to pewnie nawet bym na to nie zwróciła uwagi.
Co do nas - właśnie wysłałam zamówienie na scanomune, dzięki za radę! :p
Natomiast na ten moment raczej nie widzę naszego udziału w wystawie z taką mordką. :(


All times are GMT +2. The time now is 07:05.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org