![]() |
Nowy przyjaciel...
Od dzisiaj Jolly ma nowego przyjaciela. Jej nowy kumpel mieszka u sasiadkow,
jest czworonozny, ma 30 cm wzrostu, cztery nozki i siersc jeszcze bardziej szorstka od wilczakow. Zachowuje sie w pelni jak na psa przystalo - i nic dziwnego, bo ma cztery szczekajace nianki. Doskonale zna zasady dobrego psiego wychowania i juz teraz zachowuje sie jak gentleman. Choc czasem ma napady glupawki - lata wtedy po podworku i wpada na psy. Calkiem jak na zwariowanego dzika przystalo... :))) Fotki niedlugo... Pozdrawiamy, Margo |
Varg też ma kolegę.. ale nie nowego, bo to raczej on jest nowym kolegą dla naszego drugiego psa, Binga, (ok. 9 lat) bardzo rasowego, rudego kundelka ;) Bingo jest egoistą, uważa się za pępek świata, strzeże wiernie swego dywanika i miseczki, a jak słyszy, że ten "Mały" (który teraz jest już trzy razy od Ryżego więkrzy ;)) się zbliza, to od razu zaczyna burczeć.. Wilczek wiele razy próbował się z nim bawić (nadal próbuje, ale już mniej zawzięcie), ale zawsze kończyło się to ucieczką Binga do jego pokoju (ma własny ;)), piszczeniem Varega ("ej, nie odchodź! pobaw się ze mną! aułaułau") i odwarkiwaniem Binga ("trochę szacunku dla starszych!"). Może kiedyś Bingo się przełamie.. i zaakceptuje wilczka ;) bardzo bym chciała, ale cóż ;)
Pozdrawiam, Agnieszka z Varegiem i złośnikiem ryżym |
Quote:
Inna sprawa jest "szacunek dla starszych" - dorosle psy rzadko kiedy bawia sie ze szczeniakami. A juz na pewno dopiero wtedy, gdy one tego chca, a nie gdy do zabawy zaprasza szczeniak... :D |
U nas jak przyjechal Amber byla juz w domu dorosla suczka, kundelek.
Przez jakis czas wogole na niego nie zwracala uwagi. Jakby go nie bylo. Potem pozwolila sie zaczepiac, a teraz sa najlepszymi przyjaciolmi (juz od dawna). Nawet jak sa na lace inne suczki, Amber woli bawic sie z nasza Ava. Badz dobrej mysli, ale nie rob nic na sile Starszy piesek juz ma swoje lata i moze wcale nie ma ochoty na zabawe. |
To był tylko przykład, ten z zabawą ;) . Ogólnie nasz pierwszy pies za bardzo wilczka nie lubi, ale on już taki jest ;) Pare lat tem jeszcze mieliśmy całą rodzinę Binga, znaczy braci, siostry, matkę - razem 7 psów. I chyba po prostu wtedy, Ryży może czuł, że musi walczyć o swoje miejsce w stadzie, żeby nikt inny nie ukradł mu "pozycji". I może to właśnie miało jakiś wpływ na dalsze kontakty naszego psa z innymi. Zawsze, jak z nim wychodzimy na spacery, to rzuca się do innych psów, jest agresywny. Teraz już chyba jest za późno, żeby starać się to zmieniać, pies faktycznie ma już swoje lata. A co się tyczy Varega.. Bingo zawsze musi przynajmniej burknąć, jak wilczek koło niego przechodzi. I nie sądzę, żeby to się zmieniło, ale może.. ;)
Pozdrawiam, Agnieszka |
All times are GMT +2. The time now is 19:23. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org