Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Różne (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=17)
-   -   Wsparcie dla grupy warszawskiej - Eury z Peronówki :) (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=3171)

Margo 17-01-2006 19:35

Wsparcie dla grupy warszawskiej - Eury z Peronówki :)
 
Czesc z Was o newsie juz wie 8) , ale wedlug zwyczaju teraz czas na czesc oficjalna i publiczna:

Chcialabym powitac Eurego wraz z wlascicielem. :)

http://dl.wolfdog.org/pics/gallery/d...6.01.01-50.JPG

Aby zgodnie z prawda - Eury zameldowany jest w Wa-wie, ale bedzie mieszkal w okolicach Zalesia Gornego.

WITAMY! :mrgreen:

Joanna 17-01-2006 21:50

To my tez oficjalnie witamy i czekamy z utesknieniem na zdemaskowanie sie wlasciciela. Bo niektore wilczaki baaardzo potrzebuja wiekszej dawki ruchu w psim towarzystwie (bo mroz za oknem) :mrgreen:

Gaga 17-01-2006 22:56

My tez witamy "Gospodarza Domu Serdecznie" .. a nie to nie ten transparent :oops: :mrgreen:
to jeszcze raz: witamy nowego szczesliwego przyjaciela wilczaka i wilczaka samego tez. Zapraszamy do wyjscia z ukrycia, my nie zjadamy,. nasze wilczaki (na razie) tez nie :twisted:
I bardzo sie cieszymy , ze jest nas znowu wiecej :ylsuper

pozdrawiam
Gaga i Chey i reszta

Ola 18-01-2006 17:24

To teraz już rozumiem czemu Envy tak "kartkuje" ksiązkę telefoniczną, pewnie szuka nowego numeru do brata :cheesy: . Gorąco pozdrawiamy i powodzenia :thumbs

Narvana 18-01-2006 17:34

Twardogóra również wita :D

Agnieszka 18-01-2006 22:25

Białystok wita!
Agnieszka z Kirk Kroyem

Lupusek 19-01-2006 23:56

witamy Euryego i właściciela jego! I pozdrawiamy z Mazur!
Cayo z Peronówki Alakra

Canis_lupus_husky 20-01-2006 19:10

Żuławy też witają ;) i jak zwykle czekają na najbliższą sesję zdjęciową 8)

z Peronówki 08-02-2006 16:48

Powinnam napisac: "Jak ten czas szybko leci...". Ale nie leci - to tylko szczeniaki rosna jak na drozdzach... ;) I Eury jest tego najlepszym przykladem... :mrgreen:

http://www.zperonowki.com/pics/galle...5/DSC00622.JPG

Eury z Peronówki

konek 08-02-2006 19:06

Witamy Eurego braciszka Eresh, a właścicielom życzymy radości, cierpliwości. Do miłego zobaczenia :lol:
Max, Eresh i spółka

Konrad:) 02-03-2006 18:08

W imieniu EUREGO - jego faktyczni właściciele Danka i Krzysztof - rodzice Konrada. Przepraszamy, że pierwszy tekst będzie może przydługi, ale musimy się "tym" podzielić. A to było tak: gdzieś w połowie ubiegłego roku zauważyliśmy w swoim komputerze stronę 'wilczaków'. Sami na nią nie wchodziliśmy, a Konrad pytany o to, coś ogólnikowo bąknął. Potem dowiedzieliśmy się, że zostaniemy obdarowani pieskiem tej rasy. Co się potem działo - III wojna - bo my kochamy psy, ale już kilka mieliśmy i wiemy jaki to obowiązek, a poza tym mamy w domu kota Jasia, więc spodziewaliśmy się kłopotów. Prawdę mówił kardynał Richelieu - od przyjaciół (rodziny - to już nasz dodatek) Boże broń, z wrogami sobie poradzę. Konrad postawił nas przed faktem dokonanym, 14 stycznia przywiózł Eurego, akurat w dniu odłożonych imienin Danuty, na których był niemały tłumek gości. Sporo zakąski zostało, bo wszyscy (a zwłaszcza panie) rzucili się do pieska, cmokając i wydając inne ciekawe dźwięki, żeby zwrócić na siebie jego uwagę i zyskać przychylność. A "tej cholerze" w to graj - czuł się tak, jakby to były jego imieniny. Pierwszy raz widzieliśmy szczeniaka, który przeniesiony 'w inną rzeczywistość', czułby się tak "swobodnie" - czytaj: gryzł wszystkich równo (z sympatii), sporo pił (wody) i zakąszał (eukanubą) oraz sikał na potęgę (w salonie).
No i został. Co my z nim mamy ! Żywotność za trzech (w porywach czterech). Zakres "zainteresowań" - wszystko co w zasięgu zębów, musi być przy ich użyciu sprawdzone. Kuchnia - główny cel odwiedzin, ze szczególnym uwzględnieniem okolic lodówki i kuchenki. Stopień okazywania nam miłości (szczypanie itp) nie do wyskalowania - na moment nie chce zostać sam. Chęć nawiązywania nowych kontaktów z psami i ludzmi - przeogromna, przy zastosowaniu metod uznanych przez Eurego za właściwe, co nie wszystkim akurat najbardziej odpowiada, niektórym psom także, bo Eury ma wyjątkowo dominujące podejście do tematu, a wielkość pieska - kolegi mu w niczym nie przeszkadza (raz tylko dostał po kłębie, jak starał się dorwać do cudzej miski). Z Jasiem (kotem) stosunki ograniczają się do merdania przez Eurego ogonem z jednej strony, a waleniem pieska po pysku przez kota, z drugiej. Ale Eury nie przepuszcza żadnej okazji żeby się zaprzyjaźnić (= skubnąć Jasia za ogon), więc zobaczymy, kto dłużej wytrwa. I czy my przeżyjemy te traumatyczne wydarzenia. Sprawiedliwie trzeba mu oddać, że uczy się błyskawicznie, czego nie należy od razu utożsamiać z posłuszeństwem, bo robi to co mu się każe, jak już nie ma innego wyjścia (co łatwo poznać po łypaniu oczami na boki i wyjątkowo wtedy lisim wyrazie pyska) - bezczelnie jeszcze domaga się wtedy pochwały. W sumie bardzo interesujący "egzemplarz". Darczyńca (Konrad) wpada w odwiedziny, zjada obiad, idzie z pieskiem na spacer i dziwi się, że trochę narzekamy na nadmiar zajęć. Prawie tak miły, jak Eury.
A TERAZ UPRZEJMA PROŚBA: czy ktoś z Państwa może nam wyjaśnić, tylko "jak chłopu na miedzy" - bo dla nas młotek jest skomplikowanym urządzeniem technicznym - co należy zrobić (krok po kroku), aby dołączyć zdjęcia (Eurego oczywiście) do tej korespondencji. Z góry dziękujemy.
Danka i Krzysiek

PS. Sąsiedzi kupili sobie szczeniaczka owczarka berneńskiego (ma 2 miesiące i jeszcze nie wychodzi) - widząc "aktywność" naszego i w trosce o swojego, codziennie pytają nas o postępy "w temacie": kultura zachowania Eurego jako przedstawiciela wilczaków, w środowisku podwarszawskim.

Konrad:) 03-03-2006 13:34

Dziękujemy za miłe powitanie na forum i kilka aktualnych zdjęć (może nie trzeba będzie szukać fachowej pomocy).

http://www.pupile.com/pup/images/img_eury.7.jpg

http://www.pupile.com/pup/images/img_eury.5.jpg

http://www.pupile.com/pup/images/img_eury.6.jpg

http://www.pupile.com/pup/images/img_eury.4.jpg

z Peronówki 03-03-2006 15:39

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
W imieniu EUREGO - jego faktyczni właściciele Danka i Krzysztof - rodzice Konrada.

Konrada juz witalismy, wiec witamy teraz takze rodzicow! :D

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
Przepraszamy, że pierwszy tekst będzie może przydługi, ale musimy się "tym" podzielić.

Z dlugoscia nigdy nie ma problemow - zawsze milo czyta sie o wyczynach mlodych wilczakow.... mozna wtedy odetchnac, ze ma sie to juz za soba... ;)

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
A to było tak: gdzieś w połowie ubiegłego roku zauważyliśmy w swoim komputerze stronę 'wilczaków'. Sami na nią nie wchodziliśmy, a Konrad pytany o to, coś ogólnikowo bąknął.

:mrgreen: Tak, w tym czasie Konrad rzeczywiscie ostro maglowal rase.... Byl nawet na lipcowej wystawie w Warszawie, aby miec mozliwosc zobaczenie roznych wilczakow, porownania wygladu i charakteru.... A gdy sie przeczyta forum (i nie zniecheci niektorymi wyczynami wilczakow) to teoretycznie jest sie niezle przygotowanym (psychiczne) na to co nas czeka... ;)

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
Co się potem działo - III wojna - bo my kochamy psy, ale już kilka mieliśmy i wiemy jaki to obowiązek, a poza tym mamy w domu kota Jasia, więc spodziewaliśmy się kłopotów.

Koty sa na szczescie dosyc czestymi mieszkancami domow z wilczakami - mozna wiec zaobserwowac, ze CzW wychowany z kotami zwykle swietnie sie z nimi zgadza (mimo mocnego instynktu lowieckiego).
Najgorsze sa poczatki, bo naturalnym odruchem szczeniaka jest: "futerko? Trzeba capnac" (dla zasady). Ale przerabialismy to juz na swojej skorze i wiemy, jak ladnie kot potrafi wychowac w takim wypadku szczeniaka wilczaka... ;)

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
Sporo zakąski zostało, bo wszyscy (a zwłaszcza panie) rzucili się do pieska, cmokając i wydając inne ciekawe dźwięki, żeby zwrócić na siebie jego uwagę i zyskać przychylność. A "tej cholerze" w to graj - czuł się tak, jakby to były jego imieniny.

:mrgreen: I tak im zostaje - CzW zawsze mysla, ze goscie naleza tylko do NICH..... :wink:

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
Co my z nim mamy ! Żywotność za trzech (w porywach czterech).

...i to z relatywnie spokojnym szczeniakiem... ;)

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
I czy my przeżyjemy te traumatyczne wydarzenia.

....teraz jest chyba szczegolnie ciezki okres - przypuszcza, ze Eury siega juz na wszystkie szafki.... Ma jakies szczegolne upodobania?

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
Sprawiedliwie trzeba mu oddać, że uczy się błyskawicznie, czego nie należy od razu utożsamiać z posłuszeństwem, bo robi to co mu się każe, jak już nie ma innego wyjścia (co łatwo poznać po łypaniu oczami na boki i wyjątkowo wtedy lisim wyrazie pyska) - bezczelnie jeszcze domaga się wtedy pochwały.

WILCZAK pelnym pyskiem... ;) U nas dorosle psy maja swoje nawyki i juz tak nie zaskakuja... ;) Ale gdy sie patrzy ma szczeniaki, ktore po jednym doswiadczeniu lapia co im sie oplaca i co jest 'fajne' wiedza co powinny robic aby to cos uzyskac, to ich inteligencja rzeczywiscie zaskakuje.... Gdyby cala swoja energie ladowaly w posluszenstwo to juz dawno pobilyby "najlepsze rasy uzytkowe swiata"... ;)

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
W sumie bardzo interesujący "egzemplarz". Darczyńca (Konrad) wpada w odwiedziny, zjada obiad, idzie z pieskiem na spacer i dziwi się, że trochę narzekamy na nadmiar zajęć. Prawie tak miły, jak Eury.

Oj, to odpowiednio dobral psa....pod siebie.... ;)

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
A TERAZ UPRZEJMA PROŚBA: czy ktoś z Państwa może nam wyjaśnić, tylko "jak chłopu na miedzy" - bo dla nas młotek jest skomplikowanym urządzeniem technicznym - co należy zrobić (krok po kroku), aby dołączyć zdjęcia (Eurego oczywiście) do tej korespondencji.

TZN odnosnie tego tematu zglosze sie zaraz na priva... :)

Quote:

Originally Posted by Konrad:)
PS. Sąsiedzi kupili sobie szczeniaczka owczarka berneńskiego (ma 2 miesiące i jeszcze nie wychodzi) - widząc "aktywność" naszego i w trosce o swojego, codziennie pytają nas o postępy "w temacie": kultura zachowania Eurego jako przedstawiciela wilczaków, w środowisku podwarszawskim.

Z tym zwykle nie jest lepiej.... Gdy jakas osoba nieobyta w temacie widzi zabawy szczeniakow lub mlodych CzW to zawsze piewsze slowo ktore pada: WALKI PSOW... ;) I szybko oddalaja sie ze swoimi czworonogami... ;)
Bo wilczaki maja dwa typy zabaw: zagryzanie sie w spokoju i na lezaco...w kompletnej ciszy... Albo dzikie pogonie i glosnie warczenie + "zagryzanie sie" o roznym nasileniu... Wiec na zabawe zezwalaja jedynie wlasciciele duzych psow, ktorym takie cos nie przeszkadza: labradorow, bokserow i wszystkich innych podobnych ras...

konek 03-03-2006 15:56

Ale Eury fajnie urósł. :roll: Kawał już z niego wilczaka. My mamy trzy koty i z każdym Eresh ma inne układy: z Felkiem się tłuką ale już ze strony kota bez pazurków, Czarnego Eresh ujeżdża a Gruba schodzi mu skutecznie z drogi. :mrgreen: Pozdrawiamy z siostrzyczką Eresh :hand


All times are GMT +2. The time now is 02:54.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org