Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Wystawy (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=25)
-   -   Krajowa Wystawa Psów Pasterskich - Świerklaniec 15.09.2007 (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=6251)

aneta1 26-06-2007 14:10

Krajowa Wystawa Psów Pasterskich - Świerklaniec 15.09.2007
 
Może wy przyjedziecie do świerklańca na II Krajową Wystawę Psów Pasterskich która odbędzie się w przepięknej oprawie neogotckiego pałacyku Z tego co wiem to tylko my tam będziemy a mówię wam teren jest przepiękny i można załatwić dwie wystawy w ciągy dwóch dni bo na następny dzień do świętochłowic na krajówkę

shaluka 08-07-2007 19:58

hmm.. ale jakos tez tak jest wystawa, rowniez Psow Pasterskich w Warszawie na ktora juz sie sporo zglosilo ludzi.. hmm.. ale jesli z Ishtarka wyrobimy sie z czasem,kasa i wogole to moze tez sie pokazemy..ale nie wiem jeszcze..

shaluka 11-07-2007 04:31

anetko a tak wogole to gdzie jest ta miejscowosc.. bo ja jeszcze ewentualnie zastanawiam sie nad wystawa w zielonej gorze ktora odbywa sie dzien pozniej..

aneta1 11-07-2007 06:49

Tak na szybko to koło katowic bliżej Tarnowskich Gór
więc trochę daleko do Zielonej Góry jakieś 310km:lol:
ale z Pyżowic czarterem będziesz w 15minut na miejscu więc przyjeżdżaj:p tego jeszcze nie było wilczak samolotem:shock: będziesz pierwsza:lol:
a teraz poważnie jak byś się zdecydowała to w sumie jest to realne a spanko u mnie sie też znajdzie ;)

Galicja 11-07-2007 10:19

My będziemy na 99%, to są "nasze rejony" :) Planuje być i w sobotę i w niedzielę.

aneta1 11-07-2007 11:19

Quote:

Originally Posted by magdalena (Bericht 97990)
, to są "nasze rejony" :) .

No kochana nie przesadzaj jakie tam wasze rejony :evil: gdzie katowice a gdzie kraków TO Są NASZE REJONY !!!!!!!:lol:;)

shaluka 11-07-2007 12:09

Zobaczmy pod innym kontem: ile jest od Świerklańca(nie jestem pewna czy to tak sie odmienia) od Piotrkowa Tryb.? Moze bede mial tam blizej niz do Zielonej i was nawiedze na caly weekend :twisted:

Gaga 30-07-2007 13:37

W ostatni weekend, w Będzinie była krajówka..
Aneta, czy występowaliście z baby-Jadiel? ;)

aneta1 30-07-2007 15:54

nie było klasy maluszków:?, na wystawie byłam jako pomocnik i wystawca tylko że mojego wyżełka. Jak mogło by mnie nie być w końcu to w moim mieście :). Widziałam dwa pieski z Polskiego Dworu niestety nie miałam czasu z właścicielami porozmawiać podobno dobrze im poszło MOJE GRATULACJE

Gaga 30-07-2007 16:57

To pochwal sie wyzelkiem ;)

aneta1 30-07-2007 19:50

Za bardzo nie mam czym bo konkurencji nie było na zgłoszone 3 wystawiane 2 i nasze 2 miejsce :oops: , ale już jest lepiej niż na początku :)

Gaga 30-07-2007 20:44

Zawsze to drugie miejsce :) Jest OK :fingers1

shaluka 05-08-2007 12:45

To jest tez bardzo dobre miejsce i nie zapominaj ze sedzia sedziemy nie rowny..
Ja teraz na klubowce zajelam z Ishtarka tez drugie miejsce,ale ocena wibitnie obiecujaca.. a co do miejsca.. to bardzo malo braklo do pierwszego i u Was zapewne ez tak bylo i nastepnym razem.. ;)

aneta1 15-09-2007 12:50

Dobra to na gorąco szczątkowe relacje z wystawy oceniał sedzia Ireneusz Picheta
startowały
kl.szcz Jadiel z Peronówki 1miejsce na 1 ocena wybitnie obiecująca puchar dla najmłodszego zgłoszonego psa i niestety to wszystko :)

klasa otwarta
Amalka Agaruv Les 2 miejsce, ocena ?
Asta Agaruv Les ? ocena?
Barsabel wilk z Polskiego Dworu 1 miejsce, ocena?
I to by były wszystkie psy które się pokazały jeżeli coś pokręciłam z ocenami to sorry .

Co do Jadiel i jej zachowania przed ringiem i na ringu to byłam nie mile zaskoczona suczka trochę była wystraszona i kuliła mi ogonek a to wszystko przez to że prawie z marszu weszliśmy na ring a tam było tyle dziwnych psów w koło że jak tu się nie bać po wystawieniu po jakimś czasie Hera się wyluzowała Jutro jedziemy do świętochłowic dużo wcześniej by miała czas na zapoznanie sie z innymi psiakami Sędzia sam przyznał ze musimy częściej na wystawach się pokazywać

Za to Zygzag ten to nie miał żadnych oporów duży czy mały pies nie ważne każdego można podgryź i ugryź a ogon miał rozchuśtany jak chorągiew na wietrze :)
Zdjęcia te fajne i te kompromitujące, moich psów i psów innych Po prostu wszystkie jakie Krzyś czy ja zrobiliśmy bez przebierania i wybierania znajdziecie pod tym linkiem
http://jadiel.zperonowki.pl/main.php...avId=x19f6c6c5

aneta1 15-09-2007 13:32

Moim skromnym zdaniem uważam ze wszystkie psy były świetne ;)Dużą pochwałę muszę dać właścicielom Amalki i Asty to co było a jest teraz to niebo a ziemia suki są super (jak tak dalej pójdzie to konkurencjo bój się :)) no i oczywiście właściciele też ;)

sssmok 15-09-2007 13:49

Gratulacje :)
A Zygzak robi sie coraz fajniejszy z dnia na dzien :)
(O siostrzyczce to nie bede nawet mowic - i tak wiadomo, ze to najladniejszy miot z Peronowki :P)

maria_i_wilk 15-09-2007 13:55

Widać, że kolejne złapały bakcyla! ;)
http://jadiel.zperonowki.pl/main.php...serialNumber=2

Quote:

Originally Posted by aneta1 (Bericht 104787)
Co do Jadiel i jej zachowania przed ringiem i na ringu to byłam nie mile zaskoczona suczka trochę była wystraszona i kuliła mi ogonek

Co do tych ogonków... to powiem tak - ogon to na pewno dobry barometr psich uczuć. I jak ogon jest podkulony, to pies ocenia sytuację za niebezpieczną... ale dwie rzeczy są ważne. Młody pies się uczy i widać to po Jadiel, że choć boi się i ma do tego prawo (strach to nie jest wynaturzenie, ale naturalna reakcja!), to po pewnym czasie zaczyna się oswajać. I druga sprawa, są miejsca, w znaczeniu teren wyodrębniony dla psa zapachowo lub sytuacyjnie, w których pies nie zachowuje się radośnie czyli ogon ma opuszczony i końcówka też jest opuszczona. I taką sytuacją u nas to jest na przykład zatrzymanie przed światłami przed przejściem przez jezdnię. Pies nie boi się panicznie samochodów, na smyczy zwykle nosi ogon w górze, a po latach nie zmienia się ta pozycja ogona wcale. Powiedziałabym, że ogon w takiej sytuacji sygnalizuje brak radości i nie ma szansy na pojawienie się swobody, bo doszło do ustalenia kompromisu między tym, co pies by zrobił (szybciej by tę sytuację rozwiązał, a nie stał czekając), a tym co może zrobić. Czy to źle? Pies nie panikuje, nie odskakuje na każdy alert, regularne skarmianie smakołykami w tym miejscu nie zmieniło położenia ogona. Ten dyskomfort można zaakceptować, tak samo jak to, że nie cały czas musimy być uśmiechnięci.

Jak zrobić, żeby pies w ogóle mniej się bał lub by krócej trwało oswajanie z sytuacją tak jak udało się Jadiel już za pierwszym razem? I po co w ogóle starać się jakoś z tym poradzić? Można uznać, że przedłużające się "trwanie w panicznym strachu" jest nie tylko wadą w rasie, ale również jest szkodliwe dla psa. To odpowiedź na drugie pytanie. A na pierwsze - są dwa sposoby: 1. wypracować, żeby pies w obecności właściciela czuł się pewniej; 2. częściej wystawiać psa na mniejsze stresy, kończące się przyjemnością (z punktu widzenia psa).
maria i wufi

aneta1 15-09-2007 14:16

Quote:

Originally Posted by sssmok (Bericht 104794)
- i tak wiadomo, ze to najladniejszy miot z Peronowki :P)

Baa święte słowa :))))))
Maria czy musiałaś wybrać to zdjęcie na którym uśmiecham się jak głupek :)

sssmok 15-09-2007 15:31

Masz typowa mine zadowolonego wilczaka :)
Powoli upodabniasz sie do swojego stada :D

maria_i_wilk 15-09-2007 16:08

Quote:

Originally Posted by aneta1 (Bericht 104800)
Maria czy musiałaś wybrać to zdjęcie na którym uśmiecham się jak głupek :)

Hihi, czy to nie zachwycające, że ta mina (błogostanu) pojawiła się ZANIM zwyciężyłyście?
maria i wufi


All times are GMT +2. The time now is 21:08.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org