Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Wychowanie i charakter (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=29)
-   -   Wilczak w bloku?? (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=8838)

Kasia 14-08-2008 12:27

Wilczak w bloku??
 
Witam was wszystkich. Juz od paru miesiecy czytam was i probuje zrozumiec jak sie mozna dogadac z wilczakiem. Mialam juz spotkanie z takim psem, nawet juz rozmawialam z hodowca zeby kupic szczeniaka, wszystko bylo prawie przygotowane a teraz okazalo sie ze niestety nie bede miala jak sie wyprowadzic (mialam mieszkac w domu z duzym ogrodem, kilometr poza miastem). Razem z bratem mamy mieszkanie na 6 pietrze,4 pokojowe, przestrzenne i nikt inny poza nami nie mieszka tutaj. 15 minut kolo bloku mam 2 ogromne parki a na przeciwko bloku jest fajny ogrodek dla psow. Bardzo bym chciala miec wilczaka ale boje sie ze po prostu nie wytrzyma w bloku, nawet jezeli bedzie mial 3 godzinny dzienny spacer. W dodatku nie jestem zawsze w domu, musialby wiec sam poziedziec sobie kilka godzin (4-6). Bardzo bardzo potrzebuje waszej rady. Wielkie dzienki!

btd 14-08-2008 12:54

Jaki problem? Jak od szczeniaka będziesz uczyć zostawania samemu i że świat nie kręci się dookoła szczeniaka to bez problemu zostanie w domu (co nie znaczy że nie będzie możliwości demolki) - tak samo będzie musiał zostawać w domu i w mieszkaniu.

Dziwi mnie że ludzie myślą że jak mają dom z ogrodem to automatycznie oznacza to szczęście psiaka. Jak dla mnie mieszkanie w bloku o wiele bardziej wymusza kontakt i pracę z psem - trzeba zebrać się i ruszyć z domu parę razy dziennie a nie otworzyć dzrzwi na ogródek i po problemie.

anetawron 14-08-2008 13:09

Gdybym mieszkała w bloku pewnie nie miałabym wilczaka.
Dużo jest takich co w blokach mieszkają i czy to wilczak czy inna rasa bywają w mieszkaniach szczęśliwsze niż kupmle co to świata poza własnym ogrodem, żeby ogrodem - raczej kojcem nie znają, ale i znam takie (nie piszę tu o wilczakach) co poza spacerkiem wokół bloku za wiele z życia też nie mają.
Wszystko w rękach właściciela i wyrozumiałych sąsiadów jeśli trafi Ci się gadaliwy egzemplarz ;-)

Nie wiem jak to u innych bywa ale 3 godziny to trochę mało...?

szasztin 14-08-2008 13:14

Quote:

Originally Posted by btd (Bericht 152569)
Jaki problem? Jak od szczeniaka będziesz uczyć zostawania samemu i że świat nie kręci się dookoła szczeniaka to bez problemu zostanie w domu (co nie znaczy że nie będzie możliwości demolki) - tak samo będzie musiał zostawać w domu i w mieszkaniu.

Dziwi mnie że ludzie myślą że jak mają dom z ogrodem to automatycznie oznacza to szczęście psiaka. Jak dla mnie mieszkanie w bloku o wiele bardziej wymusza kontakt i pracę z psem - trzeba zebrać się i ruszyć z domu parę razy dziennie a nie otworzyć dzrzwi na ogródek i po problemie.

Zgadzam sie z btd! Wilczaki mieszkające w mieszkaniach są bardziej związane z właścicielami i bardziej zsocjalizowane - a to w przypadku tej rasy jest wazne.

Mozesz mieć trochę problemów na początku z zostawianiem łobuza samego w domu ale jeśli przyzwyczaisz go do klatki i dogadasz się z bratem w sprawie waszych nieobecności to prawdopodobnie zyskasz wspaniałego przyjaciela. Ale przygotuj się że będzie Ci potrzebna cierpliwość, cierpliwość, konsekwencja..... upór i wielki hart ducha:).

szasztin 14-08-2008 13:20

Quote:

Originally Posted by anetawron (Bericht 152571)
Nie wiem jak to u innych bywa ale 3 godziny to trochę mało...?

Czasem 5h a czasem 1h. Imbus doskonale sie przystosowuje: jeśli jestem chora to całymi dniami śpimy i tylko małe spacerki a po kilku dniach odrabiamy zaległości.
A ostatnio zauwazyłam że Imbus najbardziej zmęczony jest po spotkaniach gdzie wypala sie nie tyle co ruchowo co emocjonalnie.

Gaga 14-08-2008 14:17

Otóz to! Myslenie, emocje to jest to, co męczy psy, wilczaki to (fizycznie) maszyny nie do zamęczenia :)
Park i ogródek psi przyda Ci się w okresie szczenięcym, później i tak się będziesz musiała z niego wymeldować bo z dorosłym psem już nie da się beztrosko pójśc w skupisko innych psów. Pierwszy rok- tak, później i tak szukasz innych terenów.
Jak dobrze popracujesz nad komunikacją z psem, to znów możesz wrócić, bo pies zanim rozpocznie bójkę z innym psem- da Ci czas na reakcję.
Mieszkanie w bloku zdecydowanie wymusza większą aktywnośc u człowieka, bez względu na pogodę i tak trzeba psa porządnie zmęczyć ;)
Ja, na Twoim miejscu, przede wszystki spróbowałabym ustalić czy w okolicy masz: sensownych szkoleniowców (i nie chodzi tu o odbębnienie 3 miesiecznego kursu PT a o nowoczesne, mądre wychowanie). Us6talic z bratem zasady - oboje musicie sie komunikowac co i jak robicie z psem.
O klatce juz było :)
A reszta- coż, i tak każdy nosi w sobie przekonanie, że spokojnie z wilczakiem sobie poradzi, a potem sam przezywa zdziwienia i zaskoczenia :)Inaczej sie nie da :D

szasztin 14-08-2008 14:34

Quote:

Originally Posted by Gaga (Bericht 152580)
Otóz to! Myslenie, emocje to jest to, co męczy psy, wilczaki to (fizycznie) maszyny nie do zamęczenia :)
Park i ogródek psi przyda Ci się w okresie szczenięcym, później i tak się będziesz musiała z niego wymeldować bo z dorosłym psem już nie da się beztrosko pójśc w skupisko innych psów. Pierwszy rok- tak, później i tak szukasz innych terenów.
Jak dobrze popracujesz nad komunikacją z psem, to znów możesz wrócić, bo pies zanim rozpocznie bójkę z innym psem- da Ci czas na reakcję.
Mieszkanie w bloku zdecydowanie wymusza większą aktywnośc u człowieka, bez względu na pogodę i tak trzeba psa porządnie zmęczyć ;)
Ja, na Twoim miejscu, przede wszystki spróbowałabym ustalić czy w okolicy masz: sensownych szkoleniowców (i nie chodzi tu o odbębnienie 3 miesiecznego kursu PT a o nowoczesne, mądre wychowanie). Us6talic z bratem zasady - oboje musicie sie komunikowac co i jak robicie z psem.
O klatce juz było :)
A reszta- coż, i tak każdy nosi w sobie przekonanie, że spokojnie z wilczakiem sobie poradzi, a potem sam przezywa zdziwienia i zaskoczenia :)Inaczej sie nie da :D

Gaga - Kazdy przyszły właściciel wilczaka powienien przeczytać to co napisałaś!!! Lub spotkac się z Tobą!!

Gaga 14-08-2008 14:50

:D Spotkać to może niekoniecznie :) Ja odradzam jak mogę (jedną rezygnację mam juz na koncie) :D A Chey w tym czasie odwala wersję demo i zadaje kłam moim słowom- staję się cokolwiek niewiarygodna :p
Starsznie kocham te rasę i nie wymienie na żadna inną (poza corgi ale to na zaawansowanej emeryturze:)) ale przeraża mnie siła zachwytu wilczakami i granitowe przekonanie, że "ja nie dam rady??" :) Wiesz o czym mówię...
Im wiecej rezygnacji po dopuszczeniu do głosu rozumu, tym mniej nieszczęśliwych par człowiek -wilczak i próby przetrwania z dnia na dzień. Bo z wilczakiem nie o to chodzi.

Kasia 15-08-2008 15:47

Bardzo wam dziekuje za odpowiedz. Jeszcze mam pare tygodni wiec bede mogla pomyslec nad tym powaznie. Dzieki jeszcz raz.:)


All times are GMT +2. The time now is 04:45.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org