Quote:
Originally Posted by aneta1
Kurcze ale żeście mnie zaciekawili tym tematem 
|
Fakt, temat ciekawy i trudny. Mogę to powiedzieć po ostatniej cieczce Iowy

gdy wchodziłam z nią do weta, to najchętniej by nas wypchnął z powrotem za drzwi

i jego stały tekst: u "normalnej" suki to bym wiedział....
po tym doświadczeniu wiem, że najważniejsza jest stała obserwacja suki - rzeczywiscie cieczka trwała 3 miesiące, raz ukryta, raz widoczna. Zaczęła się skąpym krwawieniem, czasami nie kapała, aż do "rozkręcenia" się pod koniec trzeciego miesiąca. Poziom hormonów wtedy nie był wcale wysoki (ok. 3), i wet opiniował, że nie jest w tym czasie płodna, bo wynik powinien być ok.5. I chyba bym nie pojechała na dopuszczenie, ale jakiś hodowca (innej rasy) powiedział mi, że on dopuszcza przy 3,5 i skutecznie.
Suka w tym czasie zachowuje się dość specyficznie, jest pobudzona, wyraźnie "ogląda" się za psami i przy bliższym kontakcie odsuwa ogon w bok. Aha, jeszcze istotne jest że jej narządy są wyrażnie powiększone.
Po dopuszczeniu suka jeszcze nadal krwawiła, jakiś tydzień...
Obecnie Iowa jest w trakcie cieczki, od sierpnia - raz widocznej, raz ukrytej i wkurza mnie, bo nie wiem, czy TEN raz będzie taki sam jak poprzedni, czy coś nowego wymyśli?

a jest to nie wykluczone

w każdym razie: czujnym trzeba być!