zgadzam sie

ja mialam miot "I" razem z wujkem Gierka -to pierwsze tygodni on dostal mocno w kosci ale potem juz sam karmil, opiekowal sie i bawil sie z maliuchamy a Harka tylko obserwowala co dzieje sie i jesli byl jakis krzyk od razu przylatala na bicie
a tak to kedy mas kilka psow to wyrastac maliuchow jest tylko latwej bo sa zawsze pod opieka rodziny