Oczywiście AngelsDream. Masz zupełną rację. Pies moich rodziców nie jest kastrowany, bo jest posłuszny, ma swój ogród do dyspozycji i nigdy nie ucieka na panny. Jeden z moich podopiecznych, którego wyadoptowałam pewnej cudownej Pani również pojechał do niej z jajkami. Ale zarówno moi rodzice, jak tamta Pani to osby odpowiedzialne, a psy bardzo łagodne i posłuszne, oraz są pod stałą kontrolą.
Jeżeli chodzi o psa, który warczy na inne i jest żywiołowym, zadziornym dominatorem (tak jak ten z mojego wątku) uważam, że powinien być wykastrowany.
Poza tym jak pisałam, chcę mu znaleźć dom, więc nie wiem czy nie weźmie go osoba nastawiona jedynie na rozród... To piękny pies i bardzo podobny do szpica, więc są na to duże szanse. A jeżeli ktoś będzie chciał go dalej wziąć mimo kastracji to znaczy, że szuka towarzysza, a nie reproduktora.
Jeżeli ktoś ma dobre intencje, a mimo wszystko chce psa niekastrowanego niech poszuka na Allegro. Wybór jest duży (niestety)... Ja nie będę ryzykować bo chodzi mi o jego DOBRO

Pozdrawiam zwolenników jak i przeciwników kastracji i życzę Wam i sobie, żeby wszystko co robimy miało na celu dobro psów.