Przed wyjazdem do Lazne Margo ostrzegla mnie, ze tam grasuja bandy kleszczy (i scigaja biedne psy w morderczym wyrazem pyszczkow

)
kupilismy wiec frontline i obroze Preventic - frontline zakroplilam suce jakies 2 tygodnie przed wyjazdem - i zlapala jednego malego lobuza...jeszcze w Warszawie. PO zalozeniu obrozy nie przywiezlismy zadnego czeskiego emigranta.....
Obroze zdjelam jakies 2 tygodnie temu, dolozylam frontline...na razie cisza

Ale coraz wiecej osob chwali advantix i zamienia z forntilne-a....Sprobujemy i my......
Na ogol Giga chodzi tylko spryskana - obroze kupuje na specjalne okazje- wyjazdy w okolice, ktorych stanu fauny nie znam albo wiem, ze tam grasuja kleszcze...
pozdrawiam
Gaga