wilczak w przedszkolu
Amber zaczyna przedszkole za tydzien wiec zobaczymy co wymysli, ale ma
bardzo duzo kontaktu z obcymi psami.
Dzisiaj mimo deszczu bylismy cala banda na Cytadeli i byl prawie grzeczny.
Duze samce nie przepadaja za nim , bo zawsze milosnie wiesza sie im na szyji
obiema lapkami i ... zabkami.
Suczki go toleruja, no a ze szczeniakami to juz jest prawdziwa jazda!
Dzisiaj od pierwszego spojrzenia rozkochal w sobie takie male stworzonko
siegajace mu do pepka!
Maly piesek dorosly o imieniu Hot Dog nie odstepowal Ambera na krok i co
chwile robil mu dwuznaczne propozycje.
Ale najlepsza byla reakcja Amberka, pierwszy raz poczul sie za kogos
odpowiedzialny, caly czas oslanial swoim cialkiem malego psiaka, a nawet
odstraszal zebami dorosle owczarki, ktore sie akurat nawinely!
Amber na razie przychodzi prawie za kazdym razem jak go wolam, no chyba ze
akurat nie slyszy!!!
Bedziemy jeszcze nad tym pracowac w przedszkolu.
U nas podobno zajecia zaczynaja sie od wspolnego biegania pieskow, wiec moze
jak sie troche zmecza to cwicza lepiej. Zobaczymy.
Ciekawe jak sie skonczyla sprawa Szamana, chodzi mi o te trudne kontakty z
innymi psami?
W jakim wieku zaczynaja sie takie problemy?
pozdrawiam Ela
z przyjacielskim liznieciem o Ambera
|