Ja tylko chciałam lojalnie uprzedzić, że z powodu 30-lecia Waldka (w okolicach tych dni) zabieramy 5 litrów pyszniutkiej i słodziutkiej naleweczki wiśniowej - własnoręcznie przeze mnie zrobionej. Jeśli tylko jej nie wykradną podczas imprezy w tę sobotę

Bo pijane wisienki to już dawno zeżarte...
Można się już ustawiać w kolejce