Thread: Zazdrość..
View Single Post
Old 27-08-2008, 19:21   #113
wilczakrew
Senior Member
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Wilczaki, jako generalnie dość ciche psy, nie wpadające w ujadanie, są chyba łatwo tolerowane. Ilez to razy jakis inny pies wsciekał sie na smyczy, ujadał, na widpok Cheya... I oczywiście tamten pies uchodził za agresora.. podczas gdy cichy, stojący i patrzący tylko Chey - za aniołka ;D
Ludzie widza czasem nie te rzeczy, które sa naprawdę.. w tym przypadku - nam to zwykle na plus ;P
Ale częściej jednak zwycięża u ludzi ciekawośc, zainteersowanie niż strach. Z niechęcia jakos udało nam sie do tej pory nie spotykac.. ale może to znów ...inna dzielnica?
Gaga tu się mylisz. Agresorem jest mój pieś bo wtedy idą tego typu komentarze " weź pan tego psa bo mój się go boi / boze bo on go zje itp " oczywiście zawsze jest wtedy nerwowe ściąganie psa do siebie. Wilczak zazwyczaj w takich sytuacjach patrzy na tego psa jak na idiotę i nie chce wiedzieć co myśli.
wilczakrew jest offline   Reply With Quote