Quote:
Originally Posted by suru
stąd moje "zrozumienie" dla konsekwentnych postaw np. Szwedów,
|
Konsekwencja to jedno. Paranoja drugie. Wracajac do wilczakow: w zabronieniu hodowli i rejestracji tej rasy, bazujac tylko na tym, ze "wydaje im sie, ze to rasa agresywna, bo wyglada jak wilk" trudno sie dopatrzec inteligencji i choc odrobiny rozumu....
Quote:
Originally Posted by suru
czy idący po ulicy czlowiek z traumą do psów musi to wiedzieć? nie!
|
No wlasnie. Ja rozumiem chodzenie na smyczy z powodu, jaki opisala Ori: bo tak jest bezpieczniej dla nas i dla psa. Bo sa rozne sytuacje...
Ale to, ze ktos ma traume kompletnie do mnie nie przemawia. Jesli ja mam ataki paniki na widok czarnych samochodow to ide do specjalisty, ktory ma mi pomoc, a nie lece pod sejm krzyczac "zadam zabronienia producji czarnych aut".
Quote:
ale wracając do mojego podwórka: z wyprowadzaniem psów przepis martwy, i pewnie gdyby konsekwentnie go egzekwowano w końcu psiarze też domagać by się mogli dla psów wyznaczonej przestrzeni ...
|
Myslisz? Prawde mowiac jesli mialabym do wyboru spacerowanie po miescie, aby moj pies zalatwial sie na chodnikach, a spacer po psim parku, to zdecydowanie wybralabym park (o ile ten nie bylby oddalony o 10 km od mojego domu). Zreszta wlasnie na tym polega przewaga 'zachodnich' samorzadow. Najpierw daja szanse na przestrzeganie przepisow, a potem wprowadzaja odpowiednie przepisy. Nikt nie musi organizowac marszow - "chcemy parkow dla psow". Zreszta pamietaj o przepisach - jesli miasto wprowadza zakaz puszczania psow bez smyczy to MUSI zapewnic odpowiednie miejsca, gdzie te psy moga biegac na wolno. No i gdzie Poznan ma te parki? Sorry, ale jak ludzie maja przestrzegac prawa, skoro ci, ktorzy wydaja durne przepisy, sami je lamia...?
Chcesz podobny przepis? Dzieci. Co by bylo, gdyby miasto zlikwidowalo WSZYSTKIE place zabaw i zakazalo dziaciakom deptania trawnikow. Chyba wszyscy znamy odpowiedz....
Quote:
jak pokazuja komentarze przedmówców, chyba jednak nie zupełnie tak jest;
|
Jest. Wiesz dlaczego? Bo wlasnie roznica polega na tym, ze u nas sie mowi o policji, a tam sie robi. Ile z tych krzyczacych osob autentycznie zadzwonilo na policje? Ile razy ta policja sciagala psiarza?
Quote:
w znanych mi rejonach polskich wsi swobodnie biegające psy nie pożyja zbyt długo, jeśli nie utrzymują stosownego dystansu, szczególnie jeśli nie są znane w okolicy... tyle że nikt nawet o policji nie wspomni..
|
Nie mowimy o bezdomnych psach, czy takich puszczonych samopas. Mowimy o psach spacerujacych z wlascicielem, choc bez smyczy....
Quote:
stąd ja gdy widzę na spacerze zbliżajacych się ludzi poprostu psa zapinam, nie ucierpi na tym przez moment;
|
No, wlasnie. Dlaczego "zapinasz psa", skoro nawet nie wolno Tobie go bylo puscic?
Quote:
Niemcy, Dania, Szwecja, Belgia, Holandia..
akurat cytowane kraje baardzo odbiegają mentalnością od naszego, trudno jest natomiast zacytować inne kraje słowiańskie, Włochy czy Hiszpanię, może dlatego że przykładów nie znamy, a może stąd że zbieżności narodowego luzactwa podejście jest inne;
|
Slowianskie. Tam roznic nie ma. W Czechach jedynie rzadziej widzialam psy spacerujace samotnie. Wlochy, Hiszpania? Maja problem z pelnymi schroniskami (Wlochy), czy mordowaniem psow (glownie mysliwskich) (Hiszpania). A pozytywne? Poludniowcy maja parki dla psow... Nawet w malach dziurach...
Quote:
natomiast w nowopowstajacych osiedlach takie prawo może zaistniec i jest wtedy kwestią wyboru zamieszkać albo nie;
|
Alez ja to nawet bylaby w stanie zrozumiec...

Jesli nie lubie psow, to wybieram miejsce, gdzie ich nie ma. Natomiast np. w Niemczech zakaz posiadania psa wychodzi od dolu. Tam jesli CHCESZ miec psa (tutaj pod pojeciem "pies" rozumie psa normalnego wzrostu, a nie Chihuahua) to kup se domek....

OK, z jednym psem masz jeszcze jakies szanse na przezycie, jesli masz spoko sasiadow. Ale jesli masz np. dwa czworonogi to mieszkania najzwyczajniej nie dostaniesz. No chyba, ze bedziesz klamala w biurze przy podpisywaniu rozmowy.....
Quote:
wniosek na koniec : "nie wiecie, co macie..." z jednej strony warte poszanowania, z drugiej uporządkowania;
|
Dokladnie....