Jak mówimy o koniach... nie zdarzyło się tarzanko w odchodach?

Moja Lana (nie wilczak, ale wtrące mają historyjke, mam nadzieje że się nie obrazicie, bo to w koncu forum o wilczakach) na krowy, reaguje tak jak Baaj na konie, zacheta do zabawy, i pewnego razu stwierdzila ze lepsze od zaczepek samych krow jest tarzanko w krowich odchodach