Quote:
Originally Posted by Marusha
a myszka??? hmmm...może Dynia bo to jej przysmak i jak się tylko zaszeleści folią to zaraz biegnie i wystawia niucha przez kratki...a ptasio to Sryl...czemu to chyba nie muszę tłumaczyć 
|
Co do myszki Dyni to Szprot tez tak ma, reaguje na plasykowe siatki, a rano zawsze staje słupka jak wstaje z łózka i zaczyna zgrzytać zębiskami żebym sobie broń Boże nie zapomniał o nim i jego śniadaniu :-)
A ten mój papug to tez się mógł nazywać jak Twój. Choć czasem nazywaliśmy go Meserszmit bo robił gówniane naloty np na monitor itp.
Raz sqbany nawet trafił mi do zupy :-)