Quote:
Originally Posted by Rona
No to muszę sie przyznać, że zdarza mi się nazywać Tinę Antosią, bo czasem, zwłaszcza jak czegoś chce,  zachowuje się jak mała poczciwa dziewczynka. Tylko jej włożyć fartuszek i czepeczek i byłaby jak z rysunków Sary Key.....  Ona nawet reaguje na to imię i wręcz "gra" Antosię, gdy ja tak nazywam....
|

Ja kiedyś do naszego Binga wołałam też Ryży, bo on ma taką czerwoną barwę, i zaczął na to reagować, ale już się odzywczaił...