Daniel, btd
,
Nie zrozumieliście moich intencji:
Ten temat nie jest o tym, co czyje wilczaki zniszczyły, tylko o tym jak najlepiej zapewnić im bezpieczeństwo w mieszkaniu lub w domu!
Np. śpię spokojniej, kiedy wiem, że gdyby małej nagle coś wpadło do głowy i chciała sforsować zabezpieczenia kabla do pieca, to zanim udałoby jej się to zrobić musiałaby nas obudzić. No chyba, że wasze psy śpią w zamknięte w klatkach...
Kiedy gotuję obiad, to chcę mieć pewność, że mała nie "pobawi się" moim laptopem, którego nie mogę zamykać i głęboko chować przy każdym wyjściu z pokoju... itd.
Każdy normalny szczeniak, podobnie jak dziecko poznaje świat i niestety, czasem to poznawanie bywa dla niego niebezpieczne. Wychowałam dwoje dzieci i jednego wilczaka i wiem jakie miały pomysły i inwencję w wymyślaniu zabaw, co nie znaczy, że związane to było z destrukcją... raczej z potrzebą ciągle nowych bodźców i typowym dla małolatów brakiem wyobraźni... Wilczaki to bardzo inteligentne psy więc ich małe bawią się inteligentnie (czyli z fantazją), no chyba że ktoś ma takiego, którego jak posadzi - tak siedzi (w kojcu? klatce?



) ale w takom razie ich ten temat nie dotyczy

...