Quote:
Originally Posted by Marusha
Czy gdzieś tam nas wpuszczą na szlaki?
|
Ja bym olał przepisy i robił co mi przyjdzie do głowy.
Najwyżej spotkasz sie z RAPSIZMEM wobec Ciebie i Twego psiura.
Osobiście przyznać muszę że mam wyjątkową przyjemność gdy robię coś obwrowane tabliczką "zabrania się.."
Jeśli trafisz na mądrego strzżnika to Ci nic nie zrobi tylko zwróci uwagę. To co sie przejmujesz.
Jak ja kiedyś mieszkając w namiocie w parku narodowym i gotując oczywiście na ognisku zostałem najechany przez strażnika to jak zobaczył jaki mam porządek i jak prawidłowo mam przygotowane ognisko to wlepił mi tylko mandat za biwak w parku. Kosdztowało mnie to 50zł kary a więc taniej niż nocleg gdziekolwiek. A gość był naprawdę w porządku. Jeszcze mnie przepraszał że mnie wygania bo widzi że jest wszystko OK. Przeniosłem się jakieś 500m dalej i miałem spokój dalej :-)