Da się, da

Ja też upieram się przy prześwietleniu hodowli, ale Gaga- ile mamy na dzień dzisiejszy, a nawet jutrzejszy hodowli w Polsce? Naliczyłam czynne 3 czyli oczywiście Peronówkę, Braterstwo i Wilka z Polskiego dworu. U pozostałych hodowców, którzy mają suki hodowlane lub już prawie hodowlane miotów jeszcze nie było i nawet nie są zapowiadane (Beowulfy się jakoś tez szykują, ale jeszcze nie kryli). Z tego co mi wiadomo żadna z w/w hodowli nie jest podejrzana

Mało tego spośród osób, które mają wilczaki i zamierzają je kryć również jak na razie żadna nie wydaje się być - jak to ładnie ujęłaś -oszołomem (no chyba, że masz na myśli mnie, bo przecież chciałam Haluta sprzedać

). Tak więc nieprecyzowanie, że mając na myśli oszołomów, ktorzy bezsensownie rozmnażają wilczaki myślisz o hodowcach z zagranicy a nie z Polski wydaje mi się małym faux pas wobec rodzimych hodowców i właścicieli.
Gość, który próbował sprzedać na allegro jakieś "podróbki" nie jest hodowcą a
Quote:
moga chciec wcisnac Ci byleco ....np szczeniaka chorego, genetycznie obciazonego chorobami, po bardzo nieciekawych rodzicach itp
|
kupując np. na allegro trudno raczej oczekiwać ciekawych rodziców (to chyba mozna sprawdzić tylko u hodowcy

)
Jeszcze raz powtarzam, że też uważam, że przymierzając się do zakupu jakiegokolwiek psa, nie tylko wilczaka, należy to zrobić w sposób przemyślany i starać się uzyskać maksymalnie dużo informacji na temat danej rasy i w tym temacie się jak najbardziej z Tobą zgadzam. Cieszmy się zatem, że Peronom (chwała im za to!!

) chciało się zrobić wolfdoga, całą bazę, mało tego chce im się cały czas dzielić się wiadomościami i doświadczeniem i niech każdy chętny i zainteresowany z tej skarbnicy korzysta! Jednakże takie sformułowanie jakie zastosowałaś spowodowało, że z lekka mnie tknęło, bo takie uogólnienie jest nie O.K.
Powiem Ci jeszcze tak od serca, że wszystkie te rzeczy, o których piszecie są szalenie ważne, ale jakoś nie znajduję nigdzie rady aby zazpoznać się z doświadczeniami właścicieli CZW (i to nie tylko Margo i Przemka czy Eli

), zdrowie to jedno, a specyfika tego psa (?) to drugie (i nie mówię tu o przypadkach zwichrowanej psychiki czyli agresji czy lękliwości- kto ma wilczaka to wie o czym mowa).
Quote:
Myśle, że jedynie poprzez świadomy wybór przyszłych właścicieli mozna wyeliminować tak sużą podaz szczeniat po dysplastykach, wnetrach, psycholach itp...oraz oczywiście psów bez rodowodu...
|
I jeszcze dwa słowa, może sie narażę, ale świadomy wybór właścicieli TAK, natomiast konkluzja, że tylko psy rodowodowe są super zdrowe a te bez papiera są do niczego to też takie trochę nie O.K. Siedząc od dwóch lat w sosiku kynologicznym znam
dziesiątki przykładów hodowli rodowodowych, które robią takie szwindle, że głowa mała i całkiem niemało "hodowców", którzy choć papierów (formalnie) nie mają to rozmnażają psy starannie i bynajmniej nie chore. Po prostu w świetle przepisów kynologicznych obowiązujących w Polsce mają kundelki
Całe szczęście o takich szwindlowych hodowlach w przypadku wilczaków w Polsce nie ma co mowić, bo takich po prostu nie ma. (jak również "hodowlach" nierodowodowych) Mam nadzieję, że to nie jest stan tylko na dzień dzisiejszy

Sadzę, że przez specyfikę wilczaka nie będzie to nigdy pies o popularności huskiego czy goldena.
I żebyśmy się dobrze zrozumiały: powyższe słowa nie oznaczają, że zamierzam rozmnażać Haluta bez papierów bo uważam, że papier jest nic nie wart
Jak zwykle sie rozgadałam jakby mi kto za to płacił
A co u Haluta? Nie zmądrzał.
Pozdrawiam
Joanka