To whom it may concern.
Nie wiedzieliśmy do kogo trafi Imin. Mało tego, nie pożądaliśmy wiedzy na ten temat. W związku z powyższym nie mogliśmy nikomu przekazać informacji w tej sprawie, a ktoś, kto powoływał się na nas, jako źródło wiedzy, po prostu kłamał - wszystko jedno w jakim celu, a ten cel też nam jest obojętny.
Informuję ponadto, że zabawy w piaskownicy zakończyliśmy w latach, kiedy większości forumowiczów nie było jeszcze na świecie i nie zamierzamy w te miejsca wracać, nawet w "miłym" towarzystwie.
Dobrze, że Imin znalazł nowy dom i Grześkowi życzymy powodzenia.
|