C to nie tragedia to przecież LEKKA dysplazja

Inna sprawa, że wilczaki chyba mniej odczuwają jej skutki... Fajne jest to o czym pisze Daiva, kolejny prześwietlony pies, a wynik C, na pewno uroku suni nie ujmuje

Grunt, żeby biegała, była sprawna i szczęśliwa, a tak jest jak sądzę, po poście właścicielki
Teraz my. K-lee była prześwietlana w listopadzie, fakt, jest bardzo młoda i nie ma mowy o wpisie do rodowodu... ale przez to, że nie jestem w stanie powstrzymać jej od skakania za frisbee, zaczęłam popadać w lekką paranoję i profilaktycznie prześwietliłam. Teraz wynik. Gdyby sucz miała mieć wpis do rodowodu, byłoby A

Nie sądzę, żeby z A nagle zrobiło się D, więc odetchnęłam z ulgą i już tak nie panikuję przy każdym jej skoku

Teraz spokojnie możemy trenować frisbee