Wilczak dogada Ci się z dowolna rasa, która będzie członkiem tego samego stada. jeśli jednak odrzuciłaś w przedbiegach Akitę czy Łajkę, ze względu na charakter to odrzucisz tez wilczaka. To KOMPLETNIE inna bajka niz BC .
I nie zakochuj sie w urodzie - to najgorsze, co może się wydarzyć. Przypadki zakochania w urodzie często niefajnie się kończą, piesek dorasta, pokazuje na co go stać i zaczynaja się kłopoty.
Moim zdaniem, jeśli brać wilczaka to właśnie ze względu na jego charakter, wtedy nie ma wielomiesięcznej walki z obrona zarcia, z agrechą do ludzi (czy to na bazie strachu, kiepskiego charakteru czy złego socjalu) czy innymi "wyskokami".
jeśli bierzesz wilczaka z wiedzą, jakim jest psem-- wszystko jest OK, masz super kumpla, któremu możesz zaufać i z którym przeżyjesz mnóstwo cudowncyh chwil ale musisz wiedzieć co bierzesz. I musisz wiedziec, że ZAWSZE czeka Cię naprawdę ogromna praca, przez pierwsze 2 lata.
Jeśli charakter pastucha to jest to, co Ci odpowiada- zaprzyjaźnij sie z jakimś wilczakiem zdalnie - ale do swojego życia nie zapraszaj

Obie strony na tym zyskają